Mulholland Drive 2001

Mulholland Dr.

O czym jest ten film? Odgadywanie przez widza fabuły to (jak zwykle u Lyncha) jeden z elementów scenariusza, a zarazem świetna rozrywka. Nieudana próba zabójstwa kończy się tragicznym wypadkiem samochodowym. Niedoszła ofiara Rita (Laura Elena Herring) znajduje schronienie u dziewczyny z prowincji - Betty Elms (Naomi Watts),… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 5 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Naomi Watts
jako Betty Elms
Laura Harring
jako Rita
Justin Theroux
jako Adam Kesher
Scott Coffey
jako Wilkins
Billy Ray Cyrus
jako Gene
Robert Forster
jako Harry McKnight
James Karen
jako Wally Brown
Ann Miller
jako Coco Lenoix
Chad Everett
jako Jimmy Katz
Angelo Badalamenti
jako Luigi Castigliani
Kate Forster
jako Martha Johnson

Fabuła

O czym jest ten film? Odgadywanie przez widza fabuły to (jak zwykle u Lyncha) jeden z elementów scenariusza, a zarazem świetna rozrywka. Nieudana próba zabójstwa kończy się tragicznym wypadkiem samochodowym. Niedoszła ofiara Rita (Laura Elena Herring) znajduje schronienie u dziewczyny z prowincji - Betty Elms (Naomi Watts), która przyjechała do Hollywood szukać szczęścia. Rita cierpi na amnezję powypadkową, więc razem postanawiają dowiedzieć się kim jest. Szukają w porannych gazetach informacji o wypadku i ewentualnych ofiarach. Rita jednak nie chce iść na policję. To początek filmu, ale niekoniecznie początek historii... Anonimowy

Gatunek
Thriller, Dramat, Romans
Słowa kluczowe
sen, morderstwo, strzał w głowę, halucynacja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2002-01-11 (kino), 2001-05-16 (świat), 2002-12-30 (dvd)
Dystrybutor
Gutek Film
Kraj produkcji
Francja, USA
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
146 minut
Budżet
15 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Tajemnica pewnego snu, czyli ciemna strona Lyncha w czystej postaci 10
  • 2007-12-28
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Walka z własnym strachem, szczególnie tym niewypowiedzianym i nieupostaciowionym. Ciemną stroną własnego ja, która siedzi i tylko czeka na odpowiedni moment, żeby się ujawnić, dać o sobie znać i wychynąć zza ściany przy barze Winkys. Walka z własnymi wyrzutami sumienia i ostateczne poddanie się im oraz brutalne zweryfikowanie marzeń w zetknięciu z rzeczywistością. Miłość, którą odrzucenie i zazdrość potrafi zmienić w nienawiść. Zbrodnia i kara. Emocje i meandry ludzkiej psychiki ... To wszystko jest obecne w mrocznym obrazie Davida Lyncha Mulholland Drive.

Film opowiada historię dwóch kobiet, uwikłanych w zagadkę rodem z kryminałów z lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku. Jedna z nich, ciemnowłosa Rita (w tej roli seksowna i tajemnicza Laura Harring), po wypadku samochodowym na tytułowej Mulholland Drive straciła pamięć. Potłuczona i całkowicie zagubiona przypadkowo trafia do apartamentu na Sunset Boulevard, który dzień później zajmuje naiwna, małomiasteczkowa Betty (świetna kreacja Naomi Watts) – początkująca aktoreczka chcąca zrobić wielką karierę w Hollywood. Kobiety starają się odkryć prawdziwą tożsamość Rity, jednak ślady, na które trafiają miast rozjaśniać zagadkę jeszcze bardziej ją komplikują. Kiedy może się wydawać, że Betty i Rita, a tym samym i widz, są bliskie rozwiązania, wszystko się zmienia i nikt nie jest tym, kim wydawał się być.

Po Prostej historii David Lynch wrócił do dusznego nastroju niepokoju, irracjonalnych lęków i historii tak zawiłej, jak ścieżki ludzkiej podświadomości. „Mulholland Drive” stylem ewidentnie nawiązuje do tak głośnych filmów Lyncha jak Zagubiona autostrada, Miasteczko Twin Peaks czy Blue Velvet. Jest tu i morderstwo, i zagadka, i postacie, które rzekomo niczego nie wyjaśniają, co więcej pojawiają się w najmniej oczekiwanym momencie i miejscu. Wszystko osnute jest oniryzmem, a atmosfera (którą potęguje muzyka Angela Badalamentiego, bez której filmy Lyncha traciły by wiele) tak czarna, jak ulubiona kawa agenta Coopera.

Najpiękniejsze w filmach Lyncha jest to, że reżyser pozwala na dowolność interpretacji. Pozostawia wprawdzie wskazówki rozsiane po całym obrazie, ale nie podaje prostej recepty na interpretację i zrozumienie swojego dzieła. To zadaniem widza jest zebranie wszystkiego do kupy, podzielenie przez wspólny mianownik własnej percepcji i wyciągnięcie wniosków. Pod tym względem „Mulholland Drive” czaruje widza, wciąga w tajemniczą historię, w której krok po kroku ujawniane są kolejne elementy układanki.

Co ostatecznie w „Mulholland Drive” jest prawdą, a co snem? Czy wszystko to tylko nagranie, jak przekonuje konferansjer w teatrze „Silencio”? A może to czego świadkiem jest widz, to tylko sen o lepszym życiu, wizja idealnego świata. I chyba właśnie „oniryczne” odczytanie przedstawionej przez Lyncha historii jest najbardziej trafne, jakby sen był kluczem do zagadki „Mulholland Drive”. W świecie nocnych (choć w tym przypadku być może nawet pośmiertnych) majaków wszystko ma już swoje miejsce i chyba nic nie wydaję się aż tak dziwaczne i niemożliwe. Ani przerysowane postacie, ani tajemniczy Cowboy, który przywraca „ślicznotkę” rzeczywistości, ani cały spektakl w teatrze „Silencio”. We śnie wszystko jest możliwe, a opowiedzenie go tuż po przebudzeniu jest tak skomplikowane, że nie zastanawia zgubienie, któregoś z wątków czy pomieszanie ciągu przyczynowo-skutkowego. Aż dziw bierze, że Lynchowi tak zgrabnie udało się uporać z historią "pewnego snu" ...

Przyznam szczerze, że pisanie o jakimkolwiek filmie Davida Lyncha, więc również o „Mulholland Drive”, łatwe nie jest. Wszytko bowiem, co zdaje się być proste, i co może prowadzić do zrozumienia filmu, nabiera całkiem innych znaczeń i zaplata się niebezpiecznie pokazując widzowi figę z makiem. Mogłabym wprawdzie dokładnie opisać moją wersję interpretacji filmu, ale ileż odebrałabym przyjemności każdemu, kto film odważy się obejrzeć. Nie da się bowiem ukryć, że to autorskie kino w czystej postaci. Kino, któremu z czystym sumieniem wystawiam ocenę celującą z plusem.

9 z 10 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Możliwe spoilery O filmie — Mulholland Drive opowiada historię dwu kobiet wplątanych w tajemniczą intrygę kryminalną i uwikłanych w burzliwy trójkąt miłosny. Ta fascynująca opowieść posiada wszystkie charakterystyczne cechy stylu Lyncha, ale jest w niej także coś, co sprawia, że film ten staje się wyjątkowy w dorobku tego reżysera. W Mulholland Drive Lynch powraca do swoich obsesji. Mamy tu... zobacz więcej

Komentarze 17

Avatar square 200x200

TheKing23 2015-01-28 10

Absolutne Arcydzieło! – Mulholland Drive jest jednym z tych nielicznych filmów, które po seansie na długo pozostają w pamięci widzów. Nic nie jest tutaj oczywiste, a kiedy wydaje się nam, że jesteśmy blisko prawdy, akcja obraca się o 180 stopni i nic nie wydaje się takim, jakim było na początku. Obraz ten tak naprawdę opowiada o nas samych – o tym, kim chcielibyśmy być, jakie są nasze marzenia. Nie zawsze, a tak naprawdę bardzo rzadko, mają one odzwierciedlenie w rzeczywistości, jednak takie jest to życie, a czym by one było bez marzeń….

Redox 2011-09-17 8

Hipnotyzujący! – Spoilery.

Bez bicia przyznam się, że film Lyncha z 2001 r. narobił mi niemały mętlik w głowie. Po skończonym seansie nie potrafiłem do kupy pozbierać całej historii, powiązać ze sobą wątków i postaci. Pierwszą rzeczą jaką uczyniłem to wygooglowanie analizy obrazu. W miarę czytania rozprawy wszystko (a przynajmniej większość) stało się jasne. Reżyser wplótł, a raczej zbudował film na onirycznej strukturze. Obrazem rządzi jednak logika, ale jak słusznie zauważono jest to logika podobna do tej z naszych snów. Po uświadomieniu sobie tego, wydarzenia z filmu nabierają znaczenia, niekiedy abstrakcyjnego, surrealistycznego a nierzadko absurdalnego. Niezwykły jest sposób w jaki twórca "Zagubionej autostrady" odsuwa przed widzami kolejne części łamigłówki, wplatając w to swój dziwaczny humor, podaje pewne wskazówki, a zaraz potem wszystko to w sekundzie zmienia w iluzję i od początku skazani jesteśmy szukać seansu całej opowieści. Nie jest to lekki, popcornowy blockbuster. Z wyłączonym myśleniem i sennym nastawieniem nie warto podchodzić do tej produkcji. Piszę dlatego, że nawet będąc w pełni skupiony trudno zrozumieć i poskładać film nawet za pierwszym podejściem.

http://www.youtube.com/watch?v=AIpkMg9sh6Q – jak napisał jeden z użytkowników ta sekwencja to prawdziwa esencja nie tylko filmu Lyncha, ale w ogóle kina w szerokiej perspektywie. Scena umiejscowiona na granicy snu i jawy robi wrażenie, szczególnie kiedy zrozumiemy jej jakby nie było sugestywne znaczenie. Wobec tego do tego momentu wszystko było iluzją, snem. Pewną ucieczką jednej z bohaterek od wydarzeń, które chciałaby by potoczyły się inaczej. Mistrzostwo!

http://www.youtube.com/watch?v=a_Y6uQAU42M – już sam tytuł filmiku mówi sam za siebie. I faktycznie jest to jedna z najstraszniejszych scen jakie kiedykolwiek doświadczyłem. Zbudowana na prostych środkach, przede wszystkim na dialogu (sam efekt zaskoczenia to zaledwie wierzchołek góry lodowej) robi rewelacyjne wrażenie, które niejeden horror mógłby Mulholland Drive pozazdrościć.

Lynch stworzył obraz o naszych najskrytszych pragnieniach, aspiracjach, prawach rządzonych światem. Zamknięty w ponad dwugodzinny formę widowisko ogląda się z niesamowitym napięciem, poczuciem rosnącej niepewności i pewnego przerażenia. Świetnie dobrana, niezwykle klimatyczna muzyka (vide), dobre kreacje aktorskie, nastrojowe zdjęcia autorstwa Petera Deminga oraz mistrzowska ręka reżysera sprawiły, że film zagnieżdża się w głowie i nie daje za nic o sobie zapomnieć.

8/10

Beznickowy Redox 2011-09-17 10

Wszystko ładnie – wypada tylko zapytać skąd taka "niska ocena"? :)

Też jakiś czas temu oglądałem ten film. Lynch jest niepowtarzalny. Bardzo brakuje mi go w kinie – nikt tak jak on nie potrafi tworzyć unikalnego klimatu. Twoja wypowiedź w dużym skrócie oddaje to, o czym powstało już niemało książek. Zgadzam się z Tobą w 100%. Od siebie chciałbym dodać, że utkwiły mi jeszcze sceny:
- na Mulholland Drive – niezwykle ukazany panujący tam klimat,
- pierwsza scena z Adam Kesherem, gdy rozmawia z producentami o filmie,
- i te co wymieniłeś, czyli Llorando i w kawiarni (genialna).

Mis_Koralgol Redox 2014-10-14 10

Dzięki ! Za podrzucenie mi pomysłu, żeby poszukać sobie analizy, dzięki której zrozumiałem co i jak w tym filmie. Masakra – a Lynch zostawia całkiem sporo wskazówek – instrukcja obsługi do filmu jest W filmie, ale trzeba ją zauważyć. Pewno moja wina, że tylko raz oglądałem :)
O ile na początku miałem dać 7/10 – po prostu zamotane, ale bardzo klimatyczne kino. Ale jak film teraz ułożył mi się w całość to 9/10 – nie 10 bo to nie do końca moje klimaty i jako zemstę, że musiałem analizę szukać :/ :P

Anonimowy 2008-10-25

Zakręcony D. Lynch. – Jak każdy film Davida Lyncha wciąga mnie nie miłosiernie, reżyser fascynuje mnie swymi obrazami począwszy od “Miasteczka Twin Peaks” oglądanego w TV, potem nadszedł czas na “Blue Velvet” oraz wcześniejsze i późniejsze jego filmowe wizje. Co do całości fabuły, udało mi się ją rozwiązać tak procentowo to z jakieś 90%, zresztą miałem różne myśleniówy, bawiłem się tym na forach maniaków Lyncha. Aha jeszcze jedno chciałbym dodać, to że jestem jego fanem nie znaczy, że oglądałem film za filmem tegoż reżysera. Na niego musi mi przyjść po prostu ochota, po “Mullholand Dr.” sięgnąłem w 2004 roku, choć miałem już ten film sporo wcześniej, dziś dopiero będę katował się “Inland Empire” (2006) choć również ten film na swej półce miałem od dawna hehe.

Poniżej przedstawiam ciekawskim, którzy oglądali filmik łaknących dogłębnych wyjaśnień – KLUCZ DO ZAGADKI oraz 10 wskazówek D. Lyncha.
Uwaga!! Ci którzy zamierzają w przyszłości filmik se zapodać nie polecam czytania poniższego postu, ponieważ zepsuje to Wam zabawę.

Zapraszam na stronkę http://www.gutekfilm.pl/mulholland-drive/ po lewej stronie u dołu kliknijcie na kluczyk a pojawi się 10 wskazówek od Davida Lyncha.

SPOILER

Klucz do zagadki, czyli misterna konstrukcja thrillera Mulholland Drive
(na podstawie tekstu w Sight and Sound oraz wypowiedzi internautów analizujących film)

Do Los Angeles przyjeżdża Diane Selwyn, marząc o wielkiej aktorskiej karierze. Z czasem zaczyna otrzymywać niewielkie role w serialach. Na planie jednego z nich spotyka Camillę Rhodes. Ich znajomość przeradza się w namiętny romans. Niestety Camilla poznaje reżysera filmowego Adama Keshnera i otrzymuje główną rolę w jego najnowszym filmie. Po burzliwej kłótni Camilla porzuca Diane. Jakiś czas potem Camille zaprasza Diane na przyjęcie, w trakcie którego Camilla i Adam zaręczają się (sceny te pojawiają się dopiero pod koniec filmu) Zrozpaczona Diane nie potrafi zapomnieć o Camilli i poradzić sobie z palącym ją, wyniszczającym uczuciem zazdrości. Wynajmuje płatnego zabójcę, by zgładził Camillę. Zabójca przyjmuje zlecenie. Wkrótce Diane znajduje w swoim mieszkaniu niebieski klucz: umówiony z zabójcą znak, że zlecenie zostało wykonane. Zamyka się swoim mieszkaniu i nie chcąc dopuścić do siebie myśli o tym co właśnie zrobiła, kładzie się do łóżka i ucieka w świat snu. Tą właśnie sceną zaczyna się film. Widzimy jak kamera “kładzie się” w różowej pościeli i przez chwilę słychać nawet oddech osoby leżącej pod kołdrą Diane we śnie wyobraża sobie “inną” wersję zdarzeń. Pełna poczucia winy, chciałaby by wypadki potoczyły się inaczej. I to właśnie jej “wymarzona” wersja zdarzeń wypełnia pierwszą część filmu (do sceny kiedy widzimy Diane budzącą się w swoim pokoju, bezpośrednio po tym jak obie wracają z klubu Silencio z niebieskim pudełkiem). Sen Diane zaczyna się od tego, że Camilla zostaje cudem ocalona z zastawionej przez nią samą pułapki. Diane zaś wyobraża sobie siebie jako niewinną, dopiero co przybyłą do Hollywood dziewczynę o imieniu Betty. Betty spotyka w zaskakujących okolicznościach Camillę (we śnie nosi ona imię Rita). Camilla, na skutek wypadku straciła pamięć, a więc nie pamięta nieudanego związku z Diane! Betty pomaga rozwikłać Camilli zagadkę jej tożsamości. Co najważniejsze utrata pamięci Camilli powoduje, że ta jeszcze raz zakochuje się w Diane. Spędzają upojną noc, jednak, co jest znaczące, Camilla ani razu nie składa Betty miłosnych deklaracji. We śnie Diane (jako Betty) nie tylko odnajduje miłość, ale też okazuje się być niezwykle utalentowaną aktorką. Diane tak ‘kieruje’ swym snem, by nie dopuścić do spotkania Camilli z reżyserem Adamem Keshnerem (jak wiemy z drugiej połowy filmu ich spotkanie na planie filmowym przerodziło się w romans zakończony zaręczynami). Jednocześnie, niejako chcąc pozbyć się poczucia winy w związku ze zleceniem zabicia Camilli, Diane we śnie wyobraża sobie, że na życie dziewczyny czyha mafia. W klubie Silencio, do którego idą po wspólnie spędzonej nocy, Diane – ciągle pogrążona w sennych rojeniach – zaczyna sobie uświadamiać, że wszystkie dotychczasowe wydarzenia, to iluzja, że Camilla ją zdradza, że jej nie kocha. Pojawia się wtedy znienacka niebieska szkatułka – przejście między rzeczywistością snu i jawy… niebieska szkatułka, którą otwiera niebieski klucz – znak, że zlecenie zabójstwa zostało wykonane! Diane tuż przed przebudzeniem uświadamia sobie, że to na jej zlecenie Camilla została zamordowana…

Elros 2007-12-10 10

Dzisiaj w tv, TVP1, 23:00 – Godzina dość niewygodna, ale takiego filmu nie sposób przegapić. :]
Obowiązkowo przed tv! :)

Zobacz wszystkie 9 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi

> Elros Veneanar o 2007-12-10 16:19:09 napisał:
>
> Godzina dość niewygodna, ale takiego filmu nie sposób przegapić. :]
> Obowiązkowo przed tv! :)

To ja sobie go nagram :P przyda się ten recorder od cyfry + :P

mysza_007 Elros 2007-12-10

ostatnio ogladalem " Lost Highway" i przyznam ze moim zdaniem dziwny byl ten film i chyba nie do konca go rozkminilem :P……z komentarza kolegi piotrusinskiego wnioskuje ze" Mulholland Dr" to cos podobnego….no coz ale z ciekawosci sobie obejrze tym razem moze bardziej uwaznie

Elros Elros 2007-12-10 10

> mysza_007 o 2007-12-10 16:36:35 napisał:
>
> ostatnio ogladalem " Lost Highway" i przyznam ze moim zdaniem dziwny byl ten
> film i chyba nie do konca go rozkminilem :P……z komentarza kolegi
> piotrusinskiego wnioskuje ze" Mulholland Dr" to cos podobnego….no coz ale z
> ciekawosci sobie obejrze tym razem moze bardziej uwaznie

Mulholland Dr. to zdecydowanie wyjątek od wyjątku. Nie sposób się nudzić, super obsada, fabuła, ale taka, że kiedy mrugniesz dłużej niż na dwie sekundy, możesz się pogubić… :)

Trophy Elros 2007-12-10

Ooo, dobrze, że jutro na 8:00 do szkoły, to dziś go obejrzę. :-)
Dzięki za info!!

justangel Elros 2007-12-10 8

Już widziałam chyba ze dwa razy tak wiec tym razem coś innego włączę;)

mysza_007 Elros 2007-12-11

no nieeeeeeeee. WTF……..
David Lynch – to bardzo specyficzny koles

Anita_Nowakowska Elros 2007-12-11 9

Jasne, a tym bardziej ten film należy do tych nielicznych w historii kina, że ile osób by go oglądało, to każda odbierze go inaczej.
Jego warto oglądać w gronie przyjaciół… po filmie można fajnie podyskutować.

mysza_007 Elros 2007-12-11

no moim zdaniem poczatek filmu byl tak na prawde na koncu ,choc i tak pare rzeczy mi nie pasuje do tej teorii [jak fakt ze Justin Theroux ten reżyser na koncu (czyli na poczatku) mowil ze jego zona odeszla z basenowym , wg mojej teorii nie powinno tego byc na koncu (czyli na poczatku) skoro wydazylo sie to dopiero/juz na poczatku:P:P:P:P(czyli na koncu)], ale tez duzo pasuje , a Naomi Watts grala 2 niezależne od siebie osoby w tym filmie (betty i diane) i obydwie byly lesbami…..inaczej nie potrafe sobie tego poskladac….:P:P:P

ładnie zakrecony film

Trophy Elros 2007-12-11

Ja to musiałam oczywiście zasnąć. :)

Piotrusinski 2007-02-25 9

prawdziwa "Lynchowska" lamiglowka – Niepowtarzalny, kultowy film, w ktorym nagly zwrot akcji powoduje metlik w glowie i zaczynamy pytac siebie: ale o co tu chodzi? :) uwielbiam takie kino, po obejrzeniu trzeba sobie to wszystko w glowie poukladac i doszukac sie sensu, genialny epizod z czlowiekiem ktory chce sie upewnic czy jego sen sie urealni, polecam

tofka Piotrusinski 2007-12-28 10

Nie da się ukryć, ze Lynch w bardzo ładnym stylu wrócił po :Prostej historii" do dusznego, pełnego tajemnic klimatu. Należy tylko żałować, ze pierwotny pomysł nie wypalił i z Mulholland Dr. nie powstał serial … może przewyższyłby "Miasteczko Twin Peaks".

Współtworzą