Wilkołak 2010

The Wolfman

Arystokrata Lawrence Talbot (Benicio Del Toro) na prośbę Gwen Conliffe (Emily Blunt) - narzeczonej brata, powraca do rodzinnej posiadłości, by pomóc w poszukiwaniach jej ukochanego. Pojednany się ze swym despotycznym ojcem (Anthony Hopkins), Talbot odkrywa, że za zaginięciem brata może stać krwiożercza bestia, która terroryzuje… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 28 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Benicio Del Toro
jako Lawrence Talbot
Anthony Hopkins
jako Sir John Talbot
Emily Blunt
jako Gwen Conliffe
Hugo Weaving
jako Det. Aberline
Geraldine Chaplin
jako Maleva
Art Malik
jako Singh
Catherine Balavage
jako Kobieta na widowisku kukiełkowym
Richard James
jako Doktor
Olga Fedori
jako Córka Malevy
Stuart St. Paul
jako Mężczyzna w smokingu
Robert Roman Ratajczak
jako Mężczyzna w teatrze
Michael Cronin
jako Dr Lloyd

Fabuła

Arystokrata Lawrence Talbot (Benicio Del Toro) na prośbę Gwen Conliffe (Emily Blunt) - narzeczonej brata, powraca do rodzinnej posiadłości, by pomóc w poszukiwaniach jej ukochanego. Pojednany się ze swym despotycznym ojcem (Anthony Hopkins), Talbot odkrywa, że za zaginięciem brata może stać krwiożercza bestia, która terroryzuje okolicznych mieszkańców. Sprawą interesuje się również Scotland Yard, który wysyła na miejsce swego najlepszego człowieka, podejrzliwego inspektora Amberline’a (Hugo Weaving). Tablot postanawia zgładzić potwora, ale nawet w najczarniejszych snach nie mógłby przeczuwać, jak przerażające przeznaczenie będzie mu pisane. opis dystrybutora

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
krew, więzienie, morderstwo, pogrzeb zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-02-26 (kino), 2010-01-27 (świat), 2010-06-17 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Kraj produkcji
USA, Wielka Brytania
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
102 minut
Budżet
85 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 11 wiadomości

Recenzje

Dobry powrót Wilkołaka sprzed lat. 8
  • 2010-05-28
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Zmiażdżony krytyką, okrzyknięty powtórką z rozrywki, nudnym i pozbawionym napięcia, ale czy rzeczywiście jest aż tak zły.

Lawrence Talbot po latach wraca do rodzinnej posiadłości by pomóc w poszukiwaniach zaginionego brata. Na miejscu okazuje się, że odnaleziono już jego ciało, ale bestia która go zabiła wciąż grasuje po okolicznych lasach. Miesiąc później Lawrence wciąż ją tropiąc udaje się do obozu cyganów. Nadchodzi jednak pełnia i bestia znów się pojawia zabijając wszystkich na swojej drodze. Po starciu z nią Lawrence zostaje ciężko ranny, ale jego obrażenia nadzwyczaj szybko się goją. Wkrótce on również zmienia się w Wilkołaka.

Przez lata wraz z rozwojem możliwości filmowców, postać Wilkołaka ciągle ewoluowała z człowieka przebranego w śmieszny włochaty kostium (noszącego na sobie ubranie by było łatwiej), do coraz to bardziej wymyślnych bestii w niczym nie przypominających już ludzi. Joe Johnson odchodzi jednak od tego i powraca w swoim filmie po źródeł. Znowu więc na ekranie pojawia się półludzki stwór, noszący podarte ubranie i będący niewolnikiem księżyca.

Film na pewno nie jest najlepszym obrazem o wilkołactwie, ale z całą pewnością można go umieścić w ścisłej czołówce. Dobrym posunięciem było umieszczenie akcji w dziewiętnastym wieku, co nieco odświeżyło gatunek zalatujący ostatnio schematem (nastoletnich wilkołaków na prowincji). Co do scenariusza to jest niestety bardzo przejrzysty (nie tylko z powodu pierwowzoru) i niemal od samego początku widz domyśla się jak potoczy się dalsza akcja.

Przejdźmy może do postaci Wilkołaka i efektów specjalnych. Większość (zwłaszcza młodszych widzów) stwierdzi, że są tandetne i nie na miarę naszych czasów. Wcale nie. Johnson i spółka chcieli jak najwięcej nawiązać do pierwowzoru i tego, że Wilkołak wygląda podobnie do tamtego jest całkowicie zamierzone. Poza tym dostajemy tu rewelacyjne przemiany i całkiem sporo nieźle wyglądających krwawych scen, a sam Wilkołak wygląda naprawdę przerażająco. Film jest też stonowany tak by poza krwią, rozszarpanymi ciałami i biegającą dokoła bestia pokazać coś więcej. W zasadzie Wilkołak pojawia się jedynie w trzech dłuższych fragmentach i te zadowalają. Pozostałe dwie trzecie filmu przedstawia nam samych bohaterów, relacje między nimi i dawną Anglię.

1 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Ofelia, Horacy i Gertruda to także postacie z "Hamleta". zobacz więcej

Pressbook

Psy piekieł zostaly uwolnione: Projekty i efekty — Twórca transformacji Davida Naughtona w klasycznym filmie Johna Landisa Amerykański wilkołak w Paryżu ("An American Werewolf in Paris"), sześciokrotny laureat Oskara Rick Baker został poproszony o dołączenie do ekipy. Baker od początku zamierzał zachować wygląd filmu, jak najbliższy oryginalnemu Wilkołakowi, jednocześnie oddając hołd projektom Jacka Pierce’a z lat... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 2 powiązane

Komentarze 25

Avatar square 200x200

FNC_Rekkles7 2016-06-04 9

Ja również polecam. Film jak najbardziej dla wielbicieli gatunku. Może nie tyle straszy co nadrabia klimatem.

Abraham_Van_Helsing 2011-04-29 10

A ja polecam! – Film jest wybity jak stara wersja i warto go polecać!

master602 2011-01-17 6

6/10 – filmik jak dla mnie fajny polecam

lupa 2010-12-14

Filmu nie polecam – Faktycznie, temat wilkołaków wałkowany był już wiele, wiele razy – a ten film z pewnością nie należy do szczytowych osiągnięć gatunku. Zdecydowanie bardziej przypadła mi już do gustu książka o wilkołakach, którą ostatnio przeczytałam – "Dziedzictwo mroku". Czytał ktoś?

rast26 2010-11-08 4

Słabo! – Powiem krotko bo szkoda sie rozpisywac nad tym "dziełem" NUDA !!!

Współtworzą