Dzwonnik z Notre Dame 1996

The Hunchback of Notre Dame

Film animowany na podstawie powieści Victora Hugo. Średniowieczny Paryż. W dzwonnicy katedry Notre Dame mieszka Quasimodo, którego matka - Cyganka, zgineła z ręki sędziego, opętanego ideą oczyszczenia miasta z wyrzutków. Chłopiec znalazł schronienie w katedrze, ale jego opiekun - archidiakon Klaudiusz Frollo zabronił mu ją… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 11 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tony Jay
jako Sędzia Claude Frollo (głos)
Paul Kandel
jako Clopin (głos)
Jason Alexander
jako Hugo (głos)
Charles Kimbrough
jako Victor (głos)
Mary Wickes
jako Laverne (głos)
Heidi Mollenhauer
jako Esmeralda (głos)
Frank Welker
jako Pisklę (głos)
Jane Withers
jako Laverne (różne dialogi) (głos)
Doron Bell
jako Joe
David Ogden Stiers
jako Archidiakon (głos)
Mary Kay Bergman
jako Matka Quasimodo (głos)
Corey Burton
jako Brutish (głos)

Fabuła

Film animowany na podstawie powieści Victora Hugo. Średniowieczny Paryż. W dzwonnicy katedry Notre Dame mieszka Quasimodo, którego matka - Cyganka, zgineła z ręki sędziego, opętanego ideą oczyszczenia miasta z wyrzutków. Chłopiec znalazł schronienie w katedrze, ale jego opiekun - archidiakon Klaudiusz Frollo zabronił mu ją opuszczać. Quasimodo bardzo różni się od innych ludzi, to wyjątkowo szpetny kaleka, który mimo zewnętrznej brzydoty jest dobrym i wrażliwym człowiekiem. Jego jedynymi przyjaciółmi są trzy kamienne gargulce. Tęskniąc za towarzystwem ludzi, chłopak decyduje się pojawić na Rynku. Dołącza do tańczących ludzi w dniu dorocznego święta błaznów. Poznaje tam piękną Cygankę Esmeraldę, w której się zakochuje. Na jego nieszczęście całe zajście widzi sędzia Frollo i każe mu natychmiast wracać do wieży. Archidiakon też kocha Cygankę, niestety nie jest jedynym... Sama dziewczyna darzy uczuciem (z wzajemnością) Kapitana Królewskich Łuczników, Febusa, który przybywa do miasta, by służyć sędziemu. Te trzy męskie serca, tak się różniące, spowodują konflikt o dużych konsekwencjach... Historia opowiadająca o miłości, przyjaźni, honorze, ale także i bezwzględności i nienawiści. Barbarka88Rz

Gatunek
Animowany, Familijny, Muzyczny, Komedia, Dramat

Szczegóły

Premiera
1996-11-15 (kino), 1996-06-21 (świat)
Dystrybutor
Syrena Films
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
91 minut
Budżet
100 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Kto potwór, a kto człek 8
  • 2013-06-28
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Po kolejnym seansie z produkcją Disneya naszła mnie mała refleksja. Co by było gdyby nie urodził się ktoś taki jak Walt Disney ? Z pewnością świat byłby uboższy i smutniejszy. Twórca Myszki Miki to człowiek, dzięki któremu kolejne pokolenia widzów na całym świecie mogą doświadczać niesamowitych emocji i wzruszeń, przy okazji oglądania filmów animowanych, wyprodukowanych przez jego studio. Jedną z takich animacji jest Dzwonnik z Notre Dame będący luźną adaptacją powieści Victora Hugo.

Jest to historia Quasimodo, dziecka cyganki będącej ofiarą bezwzględnego sędziego Frollo. Z powodu strachu przed karą boską, Frollo postanawia darować życie dziecku i zamyka je w katedrze Notre Dame. Uwięziony nie tylko w budynku, ale także w kalekim ciele Quasimodo pragnie poznać życie na wolności. W tym celu łamie zakaz swojego pana i bierze udział w święcie błaznów. Tam poznaje piękną cygańską tancerkę, Esmeraldę która jako jedyna dostrzega w nim wewnętrzne piękno.

Dzwonnik z Notre Dame to bardzo wielowarstwowa opowieść. Raz, że jest to film animowany dla dzieci traktujący o miłości, przyjaźni i tolerancji. Dwa, że mamy tutaj do czynienia z pełną brutalności historią prześladowań mniejszości cygańskiej i jednym z najbardziej - o ile nie najbardziej - okrutnych czarnych charakterów, jakie widziała kiedykolwiek animacja. Sędzia Frollo to nikczemny typ urodzony pod czarną gwiazdą. Jest bezwzględny, nie ma honoru, kieruje się stereotypami i dąży do celu po trupach. W dwóch słowach można go opisać, jako zło wcielone. Jego demoniczne spojrzenie i średniowieczny klimat Paryża sprawiają, że momentami ciarki przechodzą po plecach.

Postać Frollo idealnie kontrastuje z jego oponentami. Z siłami zła zmagają się w końcu najpiękniejsza disnejowska dziewka oraz najbrzydszy disnejowski główny bohater. Ich czyny pokazują jednak, że nie szata zdobi człowieka, a to co ma się w środku. Quasimodo pomimo swojego wyglądu jest niezwykle wrażliwym młodym mężczyzną akceptującym wszystko co go spotkało. Jego dobroć i mądrość wychodzi z niego na każdym kroku. Pomaga swoim przyjaciołom nawet wtedy, kiedy jego życiu zagraża niebezpieczeństwo. Esmeralda podobnie, jak Quasimodo kieruje się sercem, a nie rozumem. Jest pewna swoich nie do końca racjonalnych decyzji. Podobnie jak tytułowy dzwonnik, jest gotowa poświęcić wszystko dla swoich bliskich.

Twórcy żeby ubarwić w jaskrawe barwy zakątki średniowiecznego Paryża dodali kilka elementów humorystycznych. Jest to charakterystyczny zabieg stosowany przy okazji filmów animowanych. W tym wypadku Disney postawił na… trójkę kamiennych gargulców i kozę. To właśnie ta gromadka zapewnia salwy śmiechu i sprawia, że Dzwonnika… ogląda się z jeszcze większą przyjemnością. Żeby było śmieszniej dwójka z gargulców nosi imiona autora powieści na podstawie, której powstał ten film. Tak więc czas widzowi umilać będą między innymi Hugo i Victor.

Sama animacja również jest jednym z atutów tej produkcji. Klasyczna kreska, pełno jaskrawych kolorów i niezwykle szczegółowo odwzorowany średniowieczny Paryż sprawiają, że można poczuć niesamowity nastrój i atmosferę panującą w danym momencie. Wraz z bohaterami filmu przemierzamy kolejne paryskie alejki i skaczemy po gzymsach katedry Notre Dame. A wszystko to przy akompaniamencie muzyki Alana Menkena i Stephena Schwartza, którzy po raz kolejny połączyli swoje siły i stworzyli moim zdaniem obok Króla Lwa Hansa Zimmera, najpiękniejszą ścieżkę dźwiękową do animacji Disneya. Zresztą ich praca została nagrodzona, między innymi nominacją do Oscara.

Dzwonnik z Notre Dame to animacja niemalże doskonała. Jednym z nielicznych mankamentów jest zbyt duża ilość musicalowych wstawek Ja sam do tego gatunku nic nie mam, ale jak mówi powiedzenie - co za dużo, to nie zdrowo. Nie mniej jednak obraz ten w ostatecznych rozrachunku oceniam niezwykle wysoko i stawiam go na równi z innymi klasykami spod znaku Walta Disneya.

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą