Ostatni taniec 2003

One Last Dance

Po śmierci genialnego dyrektora artystycznego jednej z nowojorskich grup tanecznych jej rozpad mają powstrzymać trzy byłe gwiazdy zespołu. Przed laty tancerze ci wymyślili wspaniały taniec, który jednak nigdy nie został pokazany na scenie. Teraz jego prawykonanie stanowić będzie zwieńczenie ich wspaniałych karier.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 8 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Patrick Swayze
jako Travis MacPhearson
Lisa Niemi
jako Chrissa Lindh
George De La Pena
jako Max Delano
Matthew Walker
jako Alex McGrath
Stefan Wenta
jako Orest
Timothy Webber
jako Jerry
Marie Stillin
jako Elaine
Aundra Ford
jako Bree Lindh

Fabuła

Po śmierci genialnego dyrektora artystycznego jednej z nowojorskich grup tanecznych jej rozpad mają powstrzymać trzy byłe gwiazdy zespołu. Przed laty tancerze ci wymyślili wspaniały taniec, który jednak nigdy nie został pokazany na scenie. Teraz jego prawykonanie stanowić będzie zwieńczenie ich wspaniałych karier. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Romans

Szczegóły

Premiera
2004-11-12 (kino), 2003-04-04 (świat)
Kraj produkcji
Kanada
Czas trwania
100 minut
Budżet
16 000 000 USD

Recenzje

Więcej, niż zdolne są wyrazić słowa 6
  • 2007-01-06
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Gdy w trakcie przygotowań do premiery ważnej inscenizacji umiera Alex McGrath, dyrektor artystyczny znanej nowojorskiej formacji tanecznej i szkoły baletowej, oznacza to dla zespołu niechybny koniec, o ile nie znajdzie się godny zastępca, ktoś kto zdoła dalej prowadzić przygotowania do występu. Zarząd szkoły postanawia wezwać na pomoc trójkę wyśmienitych tancerzy, Travisa, Chrissy i Maxa, którzy przed siedmiu laty na skutek nieporozumień odeszli z zespołu i poprosić ich o wykonanie specjalnie dla nich przygotowanego przed laty przez McGratha układu choreograficznego „Without a Word”.

Dla każdego, kto zetknął się ze środowiskiem tańca zawodowego jest to film prawdziwy i poruszająco dramatyczny. Dla każdego innego przypuszczalnie będzie niezrozumiały, egzaltowany i pretensjonalny. Mamy tutaj wiarygodnie opowiedzianą historię o tym, że taniec wymaga całkowitego oddania sztuce i podporządkowania się mistrzowi. Brzmi to jak banał, ale taka jest prawda. Sztuka zwykle bywa niewierną kochanką, która nie odpłaca miłością, a raczej łamie życie nawet tego, który jej się bezgranicznie poświęca. Natomiast mistrz często okazuje się tyranem, który aby wydobyć z tancerza artystyczną głębię będzie testował wytrzymałość jego psychiki, nierzadko doprowadzając do tragedii.

"One Last Dance" to film zrealizowany niewielkimi środkami, słaby technicznie, ale zdecydowanie wart zobaczenia, ze względu na ciekawie filmowane, świetnie wykonane sceny taneczne, kapitalną choreografię autorstwa matki głównego bohatera, Patsy Swayze, ale głównie z powodu odtwórców głównych ról: Patricka Swayze, Lisy Niemi, George’a De La Pena. Ta trójka to najlepsi tancerze spośród aktorów, a raczej najlepsi aktorzy spośród wytrenowanych w elitarnych szkołach zawodowych tancerzy. Patrick Swayze, najbardziej kasowy aktor aż do późnych lat 90-tych, zaliczony w poczet najpiękniejszych i najbardziej seksownych mężczyzn świata, jeden z najlepiej zbudowanych i najbardziej sprawnych fizycznie aktorów, wdzięcznie męski w tańcu, ruszający się zwinnie i miękko jak kot, dał się poznać jako tancerz w „Dirty Dancing”, dzięki któremu zdobył popularność jakiej nie udało się do tej pory zdobyć nikomu z branży. Tajemnica jego sukcesu jest prosta. Taniec to nie tylko technika. Tancerz, który nie jest dobrym aktorem, nie potrafi wyrazić ruchem emocji, nie jest też dobrym tancerzem.

Polecam zobaczyć każdemu miłośnikowi bardziej ambitnej sztuki jako jeden z najlepszych filmów o tej tematyce. Sama ciągle jestem pod wrażeniem "ostatniego", pokazanego w całości dopiero na końcu tytułowego układu choreograficznego, gdzie możemy podziwiać umiejętności artystyczne Patricka, jego żony Lisie Niemi, oraz George’a De La Pena.

3 z 9 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Edith 2009-10-06 5

5/10 – Średni, bywa że miejscami się dłuży, akcja toczy się powoli – i właściwie jeśli chodzi o scenariusz to jakiś niedosyt odczuwam, ale lubię ten film ze względu na Patricka i na sceny w których tańczy. Szczególnie jeśli chodzi o jedną z tych ostatnich scen.

Współtworzą