Biała sukienka 2003

Bohaterami są mieszkańcy wsi położonej niedaleko Białegostoku. Jest piękny, słoneczny poranek, wszędzie panuje wiąteczna atmosfera, kociół i wierni szykują się do obchodów więta Bożego Ciała. Trwają ostatnie przygotowania - przyozdabianie trasy procesji, prasowanie komunijnych białych sukienek, polerowanie masek samochodów, bo… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sambor Czarnota
jako Maciek
Paweł Małaszyński
jako Damian Przeździecki
Izabela Dąbrowska
jako Zocha Suszkowa
Bogdan Kalus
jako Rysiek Suszko, mąż Zochy
Elżbieta Karkoszka
jako Suszkowa, matka Ryśka
Bartłomiej Topa
jako Kościelny
Andrzej Zaborski
jako Kazio Kowal
Leszek Zduń
jako Jacek
Elżbieta Okupska
jako Kowalowa
Dariusz Toczek
jako Darek Majewski, akordeonista
Magdalena Smalara
jako Bogusia, dziewczyna podwożona przez Maćka

Fabuła

Bohaterami są mieszkańcy wsi położonej niedaleko Białegostoku. Jest piękny, słoneczny poranek, wszędzie panuje wiąteczna atmosfera, kociół i wierni szykują się do obchodów więta Bożego Ciała. Trwają ostatnie przygotowania - przyozdabianie trasy procesji, prasowanie komunijnych białych sukienek, polerowanie masek samochodów, bo przecież w takim dniu trzeba się pokazać przed sąsiadami. Na tle wiątecznej gorączki toczą się równolegle dwa wątki. Maciek, młody dorobiewicz i pozer, konsumpcyjnie nastawiony do życia, podróżuje z Warszawy nowiutkim jeepem. Jedzie do rodzinnego Białegostoku. W drodze zabiera autostopowicza, swego rówienika - człowieka skromnego, zrównoważonego i małomównego. Damian jest przeciwieństwem Maćka, ceni inne wartoci w życiu. On również wraca w rodzinne strony. Przez cały czas młodzi ludzie prowadzą dyskusję teologiczno-wiatopoglądową. Rozmawiają na temat więta Bożego Ciała i w ogóle wiary. Maciek wypowiada się z pogardą o katolikach, instytucji Kocioła i "czarnych". Kpi z procesji i wiejskiej ciemnoty. Damian staje w obronie ludzi wierzących, sam wierzy w Boga. Dwaj dyskutujący podróżni zmierzają w kierunku wsi, gdzie wkrótce ma dobyć się procesja i trwają ostatnie przygotowania. Ksiądz proboszcz wydaje polecenia, wokół krząta się kocielny i inni pomocnicy. Miejscowy muzyk, Jacek, organizuje sprzęt nagłaniający, by uroczyste słowa proboszcza dotarły do wszystkich wiernych. Ale nawet w tak uroczystym dniu nie wszystko odbywa się po bożemu. Nie ustaje spór zwanionych rodzin - zamożnych Kowali i znacznie uboższych Suszków. W jednym z domów kłócą się również małżonkowie. Suszek jest wciekły, bo w jego polonezie zepsuły się włanie hamulce. Żona Zofia wymyla mu od głupków i obwinia o całe zło. W swej zapalczywoci zapomina o białej sukience córki Pameli. W rezultacie na nieżnobiałej tkaninie odciska się brunatna plama od żelazka. Trzeba się upokorzyć i pożyczyć sukienkę Andżeliki od Kowali, by Pamela mogła sypać kwiatki. W końcu wszyscy ruszają na procesję. Dumny Kowal w nowym, błyszczącym daewoo, a także Suszek z rodziną, który zdecydował się na jazdę mimo uszkodzonych hamulców. Tymczasem zrywa się burza. W ulewnym deszczu dochodzi do poważnej kolizji samochodowej. Anonimowy

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
wypadek samochodowy, kościół, burza, wieś zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2003-06-19 (kino)
Wytwórnia
Studio Filmowe Perspektywa
Telewizja Polska
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Przypowieść na Boże Ciało
Czas trwania
65 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 2

Avatar square 200x200

Barbarka88Rz 2008-08-09 8

jak tytuł ("Przypowieść na Boże Ciało") sugeruje: w sam raz na Boże Ciało:) ale nie tylko:P – naprawdę niezły film z cyklu TVP "Święta polskie", urzekł mnie przekazem, pomysłem i wykonaniem,
urocza sceneria, niezły scenariusz, ciekawe odwzorowanie mentalności polskiej wsi…

ciekawe kreacje Pawła M.- jeszcze sprzed medialnego szału na niego, bardzo miło się ogląda,
oraz rewelacyjnego Sambora Cz. (ciekawe imię),

Warto obejrzeć, bo daje do myślenia:)

Niezbyt dobre żarty były w tym filmie. Aktorstwo w większości słabe. Historia w sumie prosta, z której reżyser trochę wydobył, ale w sumie nic rewelacyjnego.

Współtworzą