UHF 1989

Marzyciel George Newman ('Weird Al' Yankovic) w końcu ląduje we właściwym środowisku. Kanał 62, stacja na UHF z najniższymi w kraju notowaniami. To, czego potrzebuje stacja to mniej powtórzeń "Mister Eda" i "Beverly Hillbilles", a więcej talentów lokalnych. Są to Emmo Philips, instruktor w miejscowej stolarni, który… zobacz więcej

Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 6 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

'Weird Al' Yankovic
jako George Newman
Kevin McCarthy
jako R.J. Fletcher
Michael Richards
jako Stanley Spadowski
David Bowe
jako Bob
Stanley Brock
jako Wujek Harvey
Anthony Geary
jako Philo
Trinidad Silva
jako Raul Hernandez
Gedde Watanabe
jako Kuni
Billy Barty
jako Noodles MacIntosh
John Paragon
jako Richard Fletcher
Fran Drescher
jako Pamela Finklestein

Fabuła

Marzyciel George Newman ('Weird Al' Yankovic) w końcu ląduje we właściwym środowisku. Kanał 62, stacja na UHF z najniższymi w kraju notowaniami. To, czego potrzebuje stacja to mniej powtórzeń "Mister Eda" i "Beverly Hillbilles", a więcej talentów lokalnych. Są to Emmo Philips, instruktor w miejscowej stolarni, który traci palec na pile tarczowej i Stanley Spadowski (Michael Richards - rzeczywisty bohater filmu), dozorca zmieniony w gospodarza przedstawienia dziecięcego. Anonimowy

Gatunek
Komedia
Słowa kluczowe
sen, gangster, porwanie, stacja telewizyjna zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1989-07-21 (świat)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
The Vidiot from UHF
Czas trwania
97 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 2

Avatar square 200x200

Quagmire 2013-12-07 4

4/10 – Mimo skeczowej konstrukcji film stara się prowadzić jakąś fabułę, a to już bardzo duży plus na tle współczesnych parodii. Dodatkowo jeśli pojawia się np Rambo to nie tylko po to aby widzowie mogli stwierdzić "O, on przypomina Rambo hahaha" (jak jest choćby w żałosnych filmach duetu Friedberg/Seltzer), ale aby wyśmiać konkretne elementy fabuły oryginalnego filmu.

Jednak kilka udanych i zaskakujących swą absurdalnością pomysłów (choćby gag ze sprawdzaniem godziny czy finałowe losy postaci Philo), giną tutaj w zalewie tych średnich, niedopracowanych lub po prostu słabych. Nie da się ukryć, że sama telewizja nadająca najgłupsze programy świata w wielu momentach przypomina współczesny obraz telewizyjnej rozrywki. Czyżby Weird Al przypadkiem stał się prorokiem?

Współtworzą