Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street 2007

Sweeney Todd: The Demon Barber of Fleet Street

Historia Sweeney'a Todd a, niesłusznie skazanego cyrulika żyjącego w wiktoriańskiej Anglii, który wychodząc poprzysięga odwet i zemstę na sędzim, który go skazał. Fabułę zapowiadają pierwsze wersy tekstu: "Słuchaj uważnie opowieści o Sweeney'u Toddzie. Jego oblicze blade, i szalony jego wzrok, golił brody gentlemanów, którzy… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 43 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Johnny Depp
jako Sweeney Todd
Helena Bonham Carter
jako Pani Lovett
Alan Rickman
jako Sędzia Turpin
Timothy Spall
jako Beadle Bamford
Sacha Baron Cohen
jako Signor Adolfo Pirelli
Jayne Wisener
jako Johanna
Jamie Campbell Bower
jako Anthony Hope
Laura Michelle Kelly
jako Lucy Barker, żebraczka
Ed Sanders
jako Tobias Ragg
Anthony Head
jako Duch z ballady
William Oxborrow
jako Kupujący ciasto
Christopher Lee
jako Uprzejmy duch

Fabuła

Historia Sweeney'a Todd a, niesłusznie skazanego cyrulika żyjącego w wiktoriańskiej Anglii, który wychodząc poprzysięga odwet i zemstę na sędzim, który go skazał. Fabułę zapowiadają pierwsze wersy tekstu: "Słuchaj uważnie opowieści o Sweeney'u Toddzie. Jego oblicze blade, i szalony jego wzrok, golił brody gentlemanów, którzy ginęli bez śladu." Yasha

Gatunek
Musical, Thriller
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, zazdrość, szantaż zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-02-22 (kino), 2007-12-21 (świat), 2008-06-13 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Kraj produkcji
USA, Wielka Brytania
Inne tytuły
Sweeney Todd (USA) (tytuł skrócony)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
116 minut
Budżet
50 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Groteskowość w każdym calu 7

Dziwne to kino. Obserwowanie jak pan T. mści się na bogu ducha winnych ludziach za stratę swej rodziny, wywołuje różne uczucia. Jednych zachwyca jedynie gotycki klimat i burtonowski smak odczuwalny w filmie, jednak zdecydowana większość jest zniesmaczona marnymi umiejętnościami Deppa i spółki w dziedzinie śpiewu. Jak to było ze mną...?

Bez owijania w bawełnę - podobało mi się. Jestem z gatunku tych, którzy lubią musicale. Hair, Kabaret czy najnowszy Across the Universe należą do grona moich ulubionych filmów. I właśnie strona muzyczna w tym filmie jest najbardziej atakowana przez krytyków - zarzucają jej ogólną słabość i fakt, iż żaden (!) z aktorów nie potrafi śpiewać, a że większość zdań jest śpiewana, słuchanie tego filmu musiało być dla nich prawdziwą katorgą - szczerze im współczuję. I tu mówię otwarcie: wszystkie z powyższych odczuć były mi kompletnie obce podczas oglądania seansu. Bawiłem się naprawdę przednio. Mało tego, zachwyty podczas oglądania filmu nie odstępowały mnie nawet na krok. Wspaniały, gotycki Londyn świetnie ujęty dzięki zdjęciom Dariusza Wolskiego (ten bieg kamery na samym początku jest po prostu cudny) służący za scenę dla, nomen omen, przejaskrawionych sytuacji; pseudodemoniczna, groteskowa wręcz postać Deppa jako tytułowego Sweeny'ego Todda to, jak dla mnie, jedna z jego lepszych kreacji w karierze (tu niezmiennie dominuje postać Sama w Benny i Joon). A strona muzyczna... Krótko - podczas seansu niejednokrotnie miałem dreszcze...

Ja tu się zagadałem, a nawet o fabuły nie streściłem, już nadrabiam: Beniamina Barker, alias Sweeney Todd, miał kiedyś piękną żonę i śliczną córkę - ale to było dawno... 15 lat temu. W tym czasie został aresztowany pod fałszywym zarzutem i zesłany do Australii. Kiedy wrócił okazało się że wszystko przepadło - żona zażyła truciznę, córka zaś jest trzymana pod kluczem przez tego samego sędziego, który zamknął jej ojca... Pan T. poprzysięga zemstę na wszystkich, którzy są winni takiemu stanowi rzeczy...

Cała opowieść pełna jest typowo burtonowskich scen - gorzko ironicznych, jak na przykład sąd skazujących chłopca na stryczek czy spożywanie pasztecików przez Sweeny'ego. Jednak ostateczna wymowa filmu jest zadziwiająco pesymistyczna, zachowując tu nutkę marnego pocieszenia...

W tytule pojawia się słowo "Demoniczny" - czy taki jest film? To zależy, jak bardzo widz odbierze sceny szlachtowania bez mrugnięcia okiem czy palenia żywcem - sceny te robią wrażenie, tylko czy aż tak?...

I jeszcze jedno - nie wiem, czy jestem w tym stanowisku odosobniony, ale mi podczas niektórych scen przypomniał się inny świetny film Burtona - Edward Nożycoręki. W pewnym momencie, nie wiedząc czemu, stanęła mi oczach scena tańczącej _(Winony) Winona Ryder_ (f) w śniegu. I jakiś taki sentyment mnie ogarnął...

No i przyszedł czas na komentarz o Deppie i jego popisach. Rewelacji tu nie ma. Śpiewa przyzwoicie i tyle. Momentami lepiej (zwłaszcza scena, gdy golił sędziego), ale i tak nie zmienia to faktu, że to tylko stany średnie. Jednak jest to jego pierwszy raz (Burtona z resztą też), więc nie będę się (specjalnie) czepiał...

No i na koniec słówko podsumowania - warto czy nie. Dla fanów Burtona, pozycja obowiązkowa. Dla reszty ciekawostka ze wszech miar godna uwagi...

1 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Podczas przesłuchania do roli w filmie, Sacha Baron Cohen zaśpiewał reżyserowi wszystkie piosenki ze Skrzypka na dachu. zobacz więcej

Wpadka

Ręka Pana Pirelli zmienia położenia pomiędzy ujęciami. zobacz więcej

Pressbook

Akt trzeci: Muzyka i piosenki — „Muzyczna strona filmu była dla nas bardzo ważna” –podkreśla Zanuck. – „Nasza historia opowiadana jest poprzez muzykę. Chcieliśmy, aby każdy członek obsady sam wykonywał swoje piosenki. W filmie wszyscy aktorzy śpiewają własnym głosem”. A jednak, z wyjątkiem Laury Michelle Kelly, która gra rolę żebraczki, żaden inny członek obsady Sweeneya Todda nie jest... zobacz więcej

Komentarze 33

Avatar square 200x200

tfilippo 2011-01-10 7

Film dobry ale to i tak za mało jak na kunszt Burtona – Nie podobało mi się wykonanie piosenek zwłaszcza w wykonaniu Deppa. Ten gościu nie powinien śpiewać! Sam image, jaki sobie zbudował na aktorstwie nie wystarczył, najwyraźniej chciał również spróbować w tej czynności i to niestety nie jest jego silna strona. Ale poza tym ujęła mnie Bonham-Carter – kusząco wyglądała i śpiewała przynajmniej lepiej od mdłego Johnny’ego.

7/10.

matrixa1 2010-01-26 1

Co to miało być? – Przyznam, że nie przebieram w filmach. Ale naprawdę nie mam pojęcia, jakie uczucia ten film powinien we mnie wzbudzić. Strach? Nie przestraszyło mnie to ani na chwilę, co najwyżej "lekko" obrzydziło. A robienie pasztecików z ludzi? Świetny pomysł, naprawdę, zaje*iście dużo sensu.

Jedynym plusem jest to, że grali genialni aktorzy i naprawdę świetnie śpiewali.

elizkaprzekwas 2010-01-06 10

the best!!! – Sweeney Todd to mój ulubiony film. Uwielbiam musicale i jestem pod wrażeniem gry aktorskiej. Szczególnie bardzo spodobały mi się piosenki zaśpiewane przez Johnny Depp’a i Helene Bohman Cartner. Jak usłyszałam iż to film Tim Burtona z Johnnym Depp w roli głównej wiedziałam że to będzie świetny film. Muszę przyznać że Johnny ma śliczny głos ;*

maaadz 2009-01-13 8

! – Wspaniały film. Zawsze byłam pod wrażeniem talentu Tima Burtona,który tutaj ukazuje go w całym swoim ogromie. No tak właściwie to w części,ale naprawdę film zachwycający. Gorąco polecam fanom gatunku,bo pewnie innym niekoniecznie musi się podobać.

Filip_Borkowski maaadz 2009-01-13 8

i trzeba zaznaczyć, że jeśli chodzi o gatunek to koleżanka miała na myśli MUSICAL ;]
bo ktoś może lubić horror, dramat i może mu się ten film nie spodobać.

tomas76 2008-03-02 9

…… – az,sie dziwie ze nie dostał Oskara ten film,a powinien moim zdaniem

justangel tomas76 2008-03-02 8

film dobry ale… bez przesady…

Timothy tomas76 2008-03-02

przecież dostał: za zdjęcia, czy tam za scenografie. bynajmniej, tyle mi wiadomo…

Współtworzą