Od zmierzchu do świtu 1996

From Dusk Till Dawn

Bracia Seth i Richard Gecko obrabowują bank i zabijają kilku ludzi. Są ścigani przez policję. Muszą uciekać do Meksyku. Żeby przejechać granicę, porywają rodzinę podstarzałego pastora. Wkrótce potem bracia, razem z zakładnikami, jadą do przydrożnego baru, "Titty Twister", otwartego od zmierzchu do świtu. Mają się tam spotkać z… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO2, 14 grudzień 2016, środa 02:35 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 49 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Harvey Keitel
jako Jacob Fuller
George Clooney
jako Seth Gecko
Quentin Tarantino
jako Richard Gecko
Juliette Lewis
jako Kate Fuller
Ernest Liu
jako Scott Fuller
Salma Hayek
jako Santanico Pandemonium
Cheech Marin
jako Carlos
Danny Trejo
jako Razor Charlie
Tom Savini
jako Sex Maszyna
Fred Williamson
jako Frost
Michael Parks
jako Earl McGraw
Brenda Hillhouse
jako Zakładniczka Gloria

Fabuła

Bracia Seth i Richard Gecko obrabowują bank i zabijają kilku ludzi. Są ścigani przez policję. Muszą uciekać do Meksyku. Żeby przejechać granicę, porywają rodzinę podstarzałego pastora. Wkrótce potem bracia, razem z zakładnikami, jadą do przydrożnego baru, "Titty Twister", otwartego od zmierzchu do świtu. Mają się tam spotkać z przyjacielem, Carlosem, który ma im zapewnić godziwy pobyt w miasteczku El Rey. Seth i Richard nie wiedzą jednak, że bar, w którym się zatrzymali, jest siedzibą żądnych krwi wampirów... Matejsoner11

Gatunek
Akcja, Horror
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, przemoc, gwałt zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1996-11-08 (kino), 1996-01-19 (świat), 2000-08-31 (dvd)
Dystrybutor
ITI Cinema
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
108 minut
Budżet
20 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Nie ma mowy o schematach 7
  • 2009-08-26
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Robert Rodriguez, znany już wtedy z takich filmów, jak niskobudżetowy "El Mariachi", czy już bardziej "hollywoodzka" kontynuacja historii o wędrownym klezmerze, stworzyła kolejny anglojęzyczny film, tym razem jednak odbiegł sporo od dotychczasowej konwencji, biorąc na warsztat artystyczny bardzo trudny gatunek do jakich z pewnością zalicza się horror. Szkopuł jednak w tym, że wcześniej Robert poznał innego, oryginalnego twórcę, Quentina Tarantino, który, wiedząc o tym, że Rodriguez ma zamiar nakręcić "straszaka", napisał do produkcji własny scenariusz oraz zagrał dość znaczącą rolę, jednego z braci Gecko, Richarda. Jest to zresztą jedna z lepszych aktorskich kreacji wielkiego reżysera. Rzekomo od tego właśnie scenariusza rozpoczęła się przyjaźń obu panów.

Zacząłem seans przygotowany na krwawą jatkę, bez jakichkolwiek hamulców, co zresztą otrzymałem. Jednak scenariusz filmu jest tak ułożony, że oglądając film, jednocześnie jesteśmy wystraszeni, zniechęceni i rozbawieni. Muszę przyznać, że taka mieszanka uczuciowa nie zdarzyła mi się jeszcze na żadnym z oglądanych horrorów. Albo byłem rozśmieszony ich naiwnością, albo skrajnie przerażony. Jedno bądź drugie, nigdy tak wypośrodkowane. I chyba właśnie to w tym obrazie jest najlepsze. Scenarzysta tak swawolną ręką nakreślił swoje postaci, że możemy się po nich spodziewać absolutnie wszystkiego. Tarantino oczywiście wziął się za odtwarzanie najtrudniejszej - moim zdaniem - postaci do zagrania, wspomnianego młodszego z braci Gecko, który jest notorycznym gwałcicielem i psychopatą. Quentin jednak świetnie sobie poradził, i to głównie dla niego, mówiąc szczerze, obejrzałem ten film.

Historia zaczyna się niczym film sensacyjny. Dwaj bracia Gecko, Seth (George Clooney) i Richard (Quentin Tarantino), rabują bank, zabijając przy tym kilka osób, po czym postanawiają uciec do Meksyku, gdzie nie dosięgnie już ich ręka sprawiedliwości. Jednak są poszukiwanymi przestępcami, więc sami nie przekroczą granicy. Uprowadzają więc pewną rodzinę Fullerów: ojca Jacoba (Harvey Keitel), który jest niewierzącym pastorem oraz jego dwoje dzieci, Kate (Juliette Lewis) i Scotta (Ernest Liu). Po przekroczeniu granicy, wszyscy udają się do przydrożnego baru zwanego Titty Twister, który jest otwarty od zmierzchu do świtu. Mają się tam spotkać z partnerem w interesach, gangsterem Carlosem (Cheech Marin), który ma zjawić się nad ranem. Nasi bohaterowie nie wiedzą jednak, że knajpa jest opanowana przez żądne krwi wampiry...

Potem, jak wspominałem, zaczyna się już ostra jazda bez trzymanki. Zielona krew wampirów leje się strumieniami, ludzkie członki latają we wszystkie strony a w tle grzmi rockowa muzyka. Raczej nie sposób spodziewać się po takim filmie głębszego sensu, ale i tak zabawa towarzysząca seansowi jest przednia. Cały czas słyszymy wulgarne, a zarazem śmieszne dialogi ociekające czarnym humorem i obserwujemy, jak powoli każdy z bohaterów pada ofiarą wampirów, które są tutaj naprawdę oryginalnie pokazane, nie jako piękne, blade kobiety, ale wykrzywione gniewem paskudne potwory. To kolejny plus ode mnie dla tej produkcji.

Chociaż osobiście nie przepadam za horrorami (tymi szczególnie krwawymi), to jednak ten film mogę polecić z czystym sumieniem, ponieważ na pewno rożni się on od innych tego typu obrazów. No cóż, w końcu to wspólny projekt dwóch najbardziej zakręconych umysłów w świecie filmowym. Nie ma mowy o jakichkolwiek schematach.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 2 powiązane

Komentarze 16

Avatar square 200x200

simian_raticus 2012-03-31

Następne części to już pomyłka! – Film szybko u nas zagościł na VHS!

szczotmaster 2010-08-03 9

Super – Film jest ekstra ! Fajna fabuła i ogólnie super. 9/10 było by 10 ale słaby wygląd wampirów.

Hessus666 2010-01-21 10

klasyka 10/10 – Tak właśnie powinna wyglądać wzorowo wyreżyserowana czarna komedia!!
Genialnie zagrana rola Quentina. Zresztą Clooney, Keitel i Lewis też wypadli fenomenalnie. No i ten boski taniec Salmy Hayek do muzyki "Tito and Tarantula"…Jeden z barwniejszych filmów jaki kiedykolwiek nakręcono. Jeśli "uchował" się jeszcze jakiś kinomaniak, który go nie widział to wstyd żeby się do tego przyznawał.

Edith 2009-07-21 6

6/10 – Wszystko było dobrze do czasu pojawienia się potworów. Strasznie sztucznych zresztą. Jednak ogólnie może być.:)
Boska Salma i przystojniak Clooney to osoby dzieki którym daję film do ulubionych

muniez1 Edith 2009-07-21

właśnie dzięki temu że od połowy filmu pojawiają się wampiry ten film zyskał miano kultowego. bo tylko Tarantino mógł wymyślic coś takiego. świetnie się go ogląda i ani na chwilę nie mam ochoty odrywac się od monitora bądź telewizora. a te wampiry stworzył wielki mistrz Tom Savini więc o to właśnie chodzi żeby tak wyglądały. świetna robota i zabawna rola. bo on również zagrał jedną z ról w tym filmie. spółka Rodriguez/Tarantino zachwyca jak zwykle
Polecam choc chyba nie ma takiej osoby która nie znałaby tego filmu

Czechu 2008-04-19 9

Bezbłędny:))) – trzeba go zobaczyć, typowa dawka humoru w wersji Tarantion :))) nie można się nudzić 9/10

mysza_007 Czechu 2008-04-19 9

no film naprawde fajny…i tu nawine może małą anegdotkę:kiedyś w technikum baba od polskiego powiedziała , zeby ktoś przyniósł jakiś film i po obejrzeniu którego będziemy nad nim pracować….no i ja sie zgłosiłem i przyniosłem właśnie ten film(miałem na VHS bez cenzury :P) a baba od polskiego po krótkim czasie oglądania stwierdziła ,ze jestem pojebany (co za humanistka) i wyszła – jednak nie wszyscy Tarantino lubią :P:P

Współtworzą