Dzika banda 1969

The Wild Bunch

Pike Bishop i jego ludzie wpadają w pułapkę podczas napadu na bank. Ich pogromca, Thornton, został "wypożyczony" z więzienia przez urzędnika kolejowego, który w zamian obiecał mu wolność.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 17 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

William Holden
jako Pike Bishop
Ernest Borgnine
jako Dutch Engstrom
Robert Ryan
jako Deke Thornton
Edmond O'Brien
jako Freddie Sykes
Warren Oates
jako Lyle Gorch
Jaime Sánchez
jako Angel
Ben Johnson
jako Tector Gorch
Emilio Fernández
jako Gen. Mapache
Strother Martin
jako Coffer
L.Q. Jones
jako T.C
Albert Dekker
jako Pat Harrigan
Bo Hopkins
jako Clarence "Szalony" Lee

Fabuła

Pike Bishop i jego ludzie wpadają w pułapkę podczas napadu na bank. Ich pogromca, Thornton, został "wypożyczony" z więzienia przez urzędnika kolejowego, który w zamian obiecał mu wolność. Anonimowy

Gatunek
Western, Akcja, Dramat
Słowa kluczowe
krew, więzienie, gang, śmierć zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1969-06-18 (świat), 2006-03-03 (dvd)
Wytwórnia
Warner Brothers/Seven Arts
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
146 minut
Budżet
6 244 087 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Matejsoner11 2009-08-31

Bardzo dziki film… – Kolejny świetny western Peckinpaha.

Przede wszystkim, w chyba żadnym westernie nie mamy takich sekwencji strzelanin, jak w tym. Piorunujące wrażenie robi znakomicie rozplanowana, sekwencja finałowa (taniec śmierci, z użyciem strzelb, coltów, nawet karabin maszynowy znalazł swoje miejsce), ale kilka wcześniejszych scen także wzbudza szacunek dla reżysera (choćby najbardziej klimatyczna i najlepiej dopracowana we filmie, scena uprowadzenia pociągu).

W filmie nie ma prawdziwego bohatera, w stylu tych, których grywał John Wayne. Mamy tu wyrzutków, kpiących z prawa i porządku. I ci bohaterowie wzbudzają naszą sympatię, mimo iż są Dziką Bandą.

Mocne strony techniczne to na pewno montaż. Szczególnie jest to widoczne przy scenach strzelanin (czasami zdjęcia i montaż przyćmiewały nawet aktorów).

Krócej mówiąc, mamy do czynienia z najbardziej krwawym westernem w historii kina. I może najbardziej klimatycznym (oprócz filmów Leone).

Bardzo mocne 8/10.

Współtworzą