Sierota 2009

Orphan

Młode małżeństwo przeżywa dramat po stracie nienarodzonego dziecka. Chcąc przywrócić życiu namiastkę normalności, decydują się na adopcję. W pobliskim sierocińcu zaprzyjaźniają się z dziewięcioletnią Ester. Jej pojawienie się daje początek niecodziennym zdarzeniom. Kate odkrywa niebezpieczeństwo i usiłuje zwrócić na nie uwagę… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 16 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Vera Farmiga
jako Kate
Peter Sarsgaard
jako John
Isabelle Fuhrman
jako Esther
CCH Pounder
jako Siostra Abigail
Jimmy Bennett
jako Daniel
Margo Martindale
jako Dr Browning
Karel Roden
jako Dr Varava
Rosemary Dunsmore
jako Babcia Barbara
Jamie Young
jako Brenda
Lorry Ayers
jako Joyce
Brendan Wall
jako Detektyw

Fabuła

Młode małżeństwo przeżywa dramat po stracie nienarodzonego dziecka. Chcąc przywrócić życiu namiastkę normalności, decydują się na adopcję. W pobliskim sierocińcu zaprzyjaźniają się z dziewięcioletnią Ester. Jej pojawienie się daje początek niecodziennym zdarzeniom. Kate odkrywa niebezpieczeństwo i usiłuje zwrócić na nie uwagę innym. Niestety, jej ostrzeżenia zostają wysłuchane w momencie, gdy dla wszystkich jest już za późno... opis dystrybutora

Gatunek
Thriller, Dramat
Słowa kluczowe
sen, morderstwo, pogrzeb, biblia zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-07-21 (świat), 2010-01-22 (dvd)
Wytwórnia
Warner Bros. Pictures
Dark Castle Entertainment (współpraca produkcyjna)
Appian Way zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Kanada, Niemcy, Francja
Inne tytuły
Esther (Francja)
L'orpheline (Kanada)
Orphan - Das Waisenkind (Niemcy)
The Orphan (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
123 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Mocny thriller o mrocznych tajemnicach 8
  • 2009-10-21
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Truizmem jest stwierdzenie, że filmów o złośliwych czy demonicznych dzieciach jest od groma. Przykłady „Synalka”, czy „Omenu”, czy „Kręgu” to już praktycznie klasyka. Do tego bądź co bądź elitarnego klubu próbuje się wcisnąć „Sierota” Jaume Collet-Serry. Czy próbę można uznać za udaną? Myślę, że tak.

Treść można krótko streścić: młode małżeństwo po stracie dziecka decyduje się na adopcję. Los pada na utalentowaną Esther. Dziewczynka ma 9 lat i pochodzi z Rosji. Po przeprowadzce wokół Esther zaczynają się dziać dziwne i niepokojące rzeczy. Matka rodziny – Kate – próbuje rozwikłać zagadkę przybranej córki, ale nie wie jeszcze, do czego to poszukiwanie może doprowadzić.

Siłą filmu jest pozorna sztampowość fabuły. Co więcej, twórcy filmu nie uciekają od mniej lub dosłownych cytatów z innych obrazów, nie wstydząc się tego. To usypia czujność widza, który nie zadaje pewnych oczywistych pytań. Widz zakłada pewne fakty, które w końcówce upadają jeden po drugim. Collet-Serra zdaje się sugerować pewną już oklepaną oczywistość, że mamy do czynienia z dziewczynką molestowaną przez jakichś wcześniejszych opiekunów i że stąd jej złośliwość czy demoniczność. Spalenie wcześniejszego domu przez Esther jawi się jako zemsta na złych rodzicach pedofilach. Co więcej, ta ułuda o dziewczynce jako ofierze zboczeńców jest utrzymywana jeszcze w ostatnich scenach filmu, co może wywoływać w nas stwierdzenie, że mała rzeczywiście ucierpiała od innych. I w tym momencie widz otrzymuje silny cios w głowę. Bo prawda okazuje się być o wiele bardziej przerażająca. Ten ostateczny twist jest po prostu wspaniały i brawa należą się Davidowi Johnsonowi za wyprowadzenie mnie w pole. Dobrze też się stało, że o Esther dowiadujemy się tylko rzeczy koniecznych, co pozostawia miejsce na domysły. Nie ma tu miejsca na łopatologiczne wyjaśnienie całej jej tajemnicy, na debilną psychoanalizę jej postępowania, jak to na przykład miało miejsce w „Numerze 23” Schumachera, gdzie wszystko zostało podane na tacy jak jakiemuś idiocie, który nie potrafi się niczego domyśleć. W „Sierocie” odbiorcę potraktowano w miarę dojrzale jak na tego typu produkcję. Obawiałem się właśnie tego, że wszystko zostanie niepotrzebnie pokazane. Myślałem, że nie będzie miejsca na pytania o to: dlaczego, jak to się stało, co sprawiło, że bohaterka jest taka a nie inna. Za to jestem wdzięczny twórcom.

Brawa należą się także odtwórczyni głównej roli: Isabelle Fuhrman, która brawurowo wcieliła się w tytułową sierotę. Jej gra była autentyczna, a w końcówce obrazu ocierała się praktycznie o doskonałość w taki sposób, że powinna dostać jakąś nagrodę za rolę, którą zagrała. Brak jakiejkolwiek nagrody dla tej młodziutkiej aktorki będzie wielką stratą, gdyż mamy tu do czynienia z realną konkurencją dla Dakoty Fanning.

Ciekawym elementem filmu jest jego strona plastyczna, a konkretnie obrazy Esther, których prawdziwe znaczenie widać jedynie w ultrafiolecie. Jest to bardzo dobre zagranie twórców „Sieroty”.

W sumie film oceniam bardzo wysoko jak na tego typu obraz. Usypianie czujności widza, kapitalny twist, jak również rola tytułowa i strona plastyczna „Sieroty” sprawiają, że dzieło autora „Domu woskowych ciał” ogląda się bez znudzenia. Gorąco polecam.

2 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

David Johnson pisał rolę siostry Abigail z myślą o CCH Pounder. zobacz więcej

Komentarze 17

Avatar square 200x200

Pajo23 2012-11-29 10

Rewelacja! – Polecam każdemu kto lubi duże napięcie i tajemniczość w thrillerach.

master602 2011-11-04 8

8/10 – bardzo dobry polecam

rast26 2010-10-23 7

6/10 – da sie obejzec ale bez wiekszych emocji tak jakos sie ciągnie ten film

pelczyn24 2010-09-07 4

4/10 – szkoda czasu

monikawawa 2010-05-05 6

Średni film jak i gra aktorska – 6/10 mozna było wykrzesac z tego filmu troche wiecej a tak to tylko 6pkt

Współtworzą