Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej 2006

Borat: Cultural Learnings of America for Make Benefit Glorious Nation of Kazakhstan

Gwiazda progrmau HBO "Da Ali G Show" - Sacha Baron Cohen, zmienia się w tym filmie w mówiącego po kazachstańsku prezentera telewizyjnego, tytułowego Borata. Zostaje on wysłany do Stanów Zjednoczonych przez władze swojego ojczystego kraju, aby zrobić film dokumentalny o tym najwspanialszym miejscu na świecie. Borat postanawia… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 34 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sacha Baron Cohen
jako Borat Sagdiyev
Ken Davitian
jako Azamat Bagatov
Luenell
jako Luenell
Pamela Anderson
jako Ona sama
Bob Barr
jako On sam
Alan Keyes
jako On sam
Jean-Pierre Parent
jako Pływak z Kazachstanu

Fabuła

Gwiazda progrmau HBO "Da Ali G Show" - Sacha Baron Cohen, zmienia się w tym filmie w mówiącego po kazachstańsku prezentera telewizyjnego, tytułowego Borata. Zostaje on wysłany do Stanów Zjednoczonych przez władze swojego ojczystego kraju, aby zrobić film dokumentalny o tym najwspanialszym miejscu na świecie. Borat postanawia jednak odnaleźć i poślubić słynną amerykańską aktorkę - Pamelę Anderson. maciu

Gatunek
Komedia

Szczegóły

Premiera
2006-11-24 (kino), 2006-08-04 (świat), 2007-03-13 (dvd)
Dystrybutor
Imperial - CinePix
Wytwórnia
Four by Two
Everyman Pictures
Dune Entertainment (współpraca produkcyjna) zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Borat! (USA) (tytuł na plakacie)
Borat (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
84 minut
Budżet
18 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 7 wiadomości

Recenzje

Borat: Czyli jak zrobić, żeby się nie narobić a zarobić. 3
  • 2007-02-07
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Sacha Baron Cohen znany również pod pseudonimem Ali G nie pierwszy raz wystąpił w filmie. Poprzednie jego produkcje cieszyły się dość dużą popularnością, jednak żadnej z nich nie nazywano komedią roku. Dlaczego to akurat Borat przyniósł Cohenowi fortunę i gigantyczną sławę? Wydaje mi się, że trafił na odpowiedni moment. Gdy Amerykanie mają nadmiar przeżyć związanych z działaniami w Iraku, wyborami czy huraganami, w kinach lecą horrory, thrillery i dramaty. Bardzo brakowało im komedii, a jak mówi stare przysłowie, na bezrybiu i rak ryba, tak właśnie wydaje się być w tym przypadku.

Bo przecież fabuła nie zaskakuje, kazachstański dziennikarz wyrusza w podróż po Ameryce by nakręcić dokument o życiu w "US i A". Wszystko, co go spotyka jest zupełnie nowe i zadziwiające.

Zapewne wiele osób wie, że Borat nie pojawił się znikąd. Sacha wymyślił tą postać już bardzo dawno temu i wykorzystał ją wiele razy by ośmieszyć dziesiątki osób. Po raz pierwszy jednak nakręcił z nią pełnometrażowy film, który moim skromnym zdaniem nie wyszedł zbyt dobrze.

Przygody głównego bohatera dla chociaż troszkę zaznajomionych z twórczością Cohena nie będą niczym nowym. Jak zwykle, poważnym ludziom zadaje on durnowate pytanie natury erotycznej, opowiada głupkowate historyjki i aranżuje średnio-zabawne gagi. Nic specjalnego, a co gorsza nic komicznego. O ile przy oglądaniu poprzednich filmów z udziałem Borata zdarzało mi się popłakać ze śmiechu, w tym przypadku czułem znudzenie. Przez większość seansu przysypiałem. Spora część scen wydaje się być wlepiona na siłę, tylko za sprawą obecności jakże atrakcyjnego słowa „penis” lub jemu podobnych. Złego wizerunku dopełnia bójka Borata z Azamatem, doprawdy ohydne parę minut, niewiele wnoszące do obrazu. Im dłużej czekałem na coś, co mnie rozśmieszy tym bardziej chciałem zobaczyć napisy końcowe.

Nie potrafię przypomnieć sobie tak bardzo przereklamowanej produkcji. Za sprawą medialnego rozgłosu i powszechnie panującej opinii spodziewałem się czegoś niesamowitego, albo przynajmniej złożonej w spójną całość śmiesznej historii, kilkudziesięciu wesołych minut. Otrzymałem placek z zakalcem. Zapewniam, dużo ciekawszych rzeczy uraczycie na Youtube.com, ba chyba nawet lepiej obejrzeć wiadomości. Może to właśnie w tym tkwi problem Polaków, Borat nas nie interesuje, bo mamy z kogo się śmiać. Przecież każdy uważny widz wie, że Sacha Baron Cohen ze swoimi tekstami do pięt nie dorasta naszym rodzimym gwiazdom z Lepperem, Giertychem i Kononowiczem na czele.

10 z 26 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

O filmie — Jak się masz! Sacha Baron Cohen – twórca i gwiazda znanego nie tylko z HBO „Ali G Show” – po raz pierwszy przenosi na duży ekran swoją postać kazachskiego dziennikarza Borata Sagdijewa. Borat opuszcza swój rodzinny Kazachstan, aby nakręcić w Ameryce film dokumentalny. Przemierzając kraj wzdłuż i wszerz spotyka prawdziwych ludzi w prawdziwych sytuacjach, co ma... zobacz więcej

Komentarze 79

Avatar square 200x200

bizarre 2015-03-10 9

9.5/10 – Najlepsza komedia jaką widziałem w życiu. Po prawie 10 latach śmieszy tak samo, jak za pierwszym obejrzeniem. Wielu zarzuca temu filmowi wulgarność, "humor z rynsztoka", to, że żarty są żenujące lub niesmaczne. Po wcześniejszych opiniach, widać, że wiele ludzi uważa ten film za dno. No cóż, po części się zgadzam, ale nawet te "najgorsze żarty" mnie całkowicie kupiły. Tym bardziej, że żartów inteligentnych, absurdalnych, celnych i świetnie wyśmiewających rzeczywistość jest drugie tyle. Według mnie też te rynsztokowe sceny zawierają bardzo trafny komentarz społeczny. Podobne zdanie mam o wywołującym jeszcze bardziej skrajne opinie "Bruno" (7/10)
No i…… SACHA BARON COHEN – zasłużony Złoty Glob, stworzył od podstaw tak nierzeczywistą postać, zupełnie z innego świata, ale w ogóle nie widziałem w nim aktora grającego głupka, tylko Borata. Tym bardziej zasłużył na mój podziw tym, że odgrywał swoje sceny z prawdziwymi ludźmi (nie wiem ile takich scen faktycznie było) i wykazał się kapitalną zdolnością improwizacji cały czas będąc zabawnym.Nawet fabuła, która jest ewidentnie pretekstem do pokazania gagów zdobyła moje serce, tak jak cała postać Borata.

Piotrek 2011-01-27

[6/10] Niezły film – Co prawda, niektóre żarty są niesmaczne, ale ogólnie komedia ta zrobiła na mnie dobre wrażenie. Nie jest to jakieś arcydzieło, ale można obejrzeć. W sam raz na raz.

rast26 2010-09-30 1

Żałosny!!! – Strata czasu film głupkowaty nie majacy nic na celu jak osmieszenie obywateli Kazachstanu oraz wielu innych jak i np Żydow oczywiscie Sacha Baron Cohen nawet sie nie postarał zeby to zasiegnac wiecej informacji na temat jezyka uzywanego w Kazachstanie i wita sie po polsku " jak sie masz" co naprzyklad mnie ugodziło osobiscie bo mieszkam w UK i mam duzo Angielskich znajomych ktorzy to oczywiscie w zartach (ale wkurzało) mowili ze borat mowi moim jezykiem wiec musze sie zgodzic z Edith ze szkoda bo powinna byc skala ujemna przynajmniej prosze was zrobcie wyjatek dla tej szmiry -10

marek22 rast26 2010-10-03 7

Widać, że niektórzy nie mają za grosz poczucia humoru…

ferhin2 rast26 2010-10-03 8

ten film nic ani nikogo nie miał ośmieszać czy obrażać,
z czegoś trzeba było się pośmiać, akurat trafiło na Kazachstan

z taką powagą jak Sacha to wszystko zagrał :)
100 razy lepszy niż np "nie zadzieraj z fryzjerem" itp

jak dla mnie film wyśmienity
ale chyba Bruno był lepszy

monikawawa 2010-04-30 6

Byłam mile zaskoczona. – Chodź nie lubię durnowatych komedii ta jednak miała podwójne dno. W grupie ten film jest b. fajny 7,5/10

Karina85 2009-09-10 10

mi sie podobal – pozytwnie zakrecony film,troche glupkowaty ale w pozytywnym tego slowa znaczeniu,mozna sie posmiac:)

Współtworzą