Jabłka Adama 2005

Adams æbler

Adam jest mężczyzną, który wyszedł z więzienia. Nie jest dobrym człowiekiem. Trafia do parafii, gdzie ma odpracować pewien czas. Poznaje tam pastora, którego los nie oszczędzał, który żyje we własnym wyimaginowanym świecie oraz dwóch innych byłych więźniów. Adam deklaruje się, że upiecze jabłecznik z jabłek rosnących na… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 18 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ulrich Thomsen
jako Adam Pedersen
Mads Mikkelsen
jako Ivan
Nicolas Bro
jako Gunnar
Paprika Steen
jako Sarah Svendsen
Ali Kazim
jako Khalid
Ole Thestrup
jako Dr Kolberg
Nikolaj Lie Kaas
jako Holger
Gyrd Løfqvist
jako Poul Nordkap
Lars Ranthe
jako Esben
Peter Reichhardt
jako Nalle
Peter Lambert
jako Jørgen

Fabuła

Adam jest mężczyzną, który wyszedł z więzienia. Nie jest dobrym człowiekiem. Trafia do parafii, gdzie ma odpracować pewien czas. Poznaje tam pastora, którego los nie oszczędzał, który żyje we własnym wyimaginowanym świecie oraz dwóch innych byłych więźniów. Adam deklaruje się, że upiecze jabłecznik z jabłek rosnących na przykościelnej jabłonce. Nie będzie to proste zadanie zważywszy, że w jabłonkę uderzył piorun. Czy uda mu się upiec jabłecznik oraz odmienić nie tylko swoje życie? nikon

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
wózek inwalidzki, przemoc, pogrzeb, biblia zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2006-05-12 (kino), 2005-04-15 (świat), 2006-09-29 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Kraj produkcji
Dania, Niemcy
Inne tytuły
Adams Äpfel (Niemcy)
Adam's Apples (tytuł międzynarodowy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
94 minut

Recenzje

Historia o odwiecznej walce dobra i zła, a także próba odpowiedzi na ważne pytania Hioba. 9
  • 2006-08-13
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

„Jabłka Adama” zaczynają się lekko i przyjemnie, jak na zwykłą komedię przystało. Anders Thomas Jensen, którego do tej pory w Polsce znamy przede wszystkim ze scenariuszy do „Wibur chce się zabić”, czy niedawno goszczący w naszych kinach obraz „Bracia”.

Zaczyna się lekko, jednak wszystko się zmienia, gdy na resocjalizację przyjeżdża Adam. Już samo pierwsze spotkanie pastora i neofaszysty, kiedy to Ivan z wielkim entuzjazmem próbuje nawiązać kontakt z Adamem, a on na niego patrzy przeszywającym wzrokiem. Oprócz nowoprzybyłego „zła” na resocjalizacji, pod okiem pastora Ivana, przebywają jeszcze 3 osoby: arab Khalid, który lubi strzelać do ludzi i wron; Sarah, której dziecko najprawdopodobniej urodzi się z porażeniem mózgowym i Gunnar, otyły mężczyzna, który podobno wcześniej był mistrzem w tenisa ziemnego. A wszystkimi opiekuje się ciężko doświadczony przez życie Ivan. Adam wybiera sobie jako cel „naprawy” życia duchowego, upieczenie szarlotki. Jabłka musi zebrać z rosnącej samotnie jabłonki przed kościołem.

Film jest bardzo ciekawy, ambitny i bardzo zaskakujący. Jest to przede wszystkim interesująco opowiedziana historia, która ani na moment nas nie nudzi, wręcz jesteśmy ciekawi tego, na co jeszcze stać jest Adama, gdyż po każdej jego wypowiedzi i zachowaniu, coraz bardziej utrwalamy się w zdaniu, że jest nieprzewidywalny. Scenariusz wciąga, błyskotliwe dialogi, nawiązania do biblii, odwiecznej walki dobra i zła, neofaszyzmu, a także księgi Hioba. W szczególności najwięcej widać przenośni do tego ostatniego. Film podobnie jak ten poemat próbuje odpowiedzieć na dwa zasadnicze pytania: Dlaczego niewinni cierpią i dlaczego Bóg pozwala, by na Ziemi istniało zło?

Aktorstwo stoi na wysokim poziomie. Ulrich Thomsen, który wcielił się w rolę Adama po raz kolejny popisał się dobrym warsztatem. Wcześniej poznałem go w filmie „Bracia”, gdzie był bardzo dobry, jednak w „Jabłkach Adamach” nie miał dosyć łatwej roli. Był bardzo autentyczny, momentami myślałem, że gdyby zgolił się na łyso mógłby startować do bojówki skinów z takim image’m. W sumie nikomu nie można niczego zarzucić, bo zarówno Mads Mikkelsen jako pastor, Ali Kazim jako Khalid, czy nawet Paprika Steen jako szalona, przyszła matka sprawdzili się w swoich rolach, idealnie pasowali do swoich barwnych postaci i ich usposobienia charakteru. Reżyser potrafił stworzyć naprawdę charakterystyczne postacie, nawet te drugoplanowe jak lekarz, który zajmował się Ivanem, a chociażby stary Poul, który odegrał epizodyczną, ale wyrazistą rolę.

Duńskie kino już na dobre zadomowiło się na naszych ekranach. „Jabłka Adama” dowodzą tego, że kino te, trzyma także wysoki poziom. Film jest sprawnie nakręcony, piękne przesłanie, mimo iż czasami wydawał się wprost naiwny, gdy dookoła działo się tyle przypadków i cudów, ale mimo wszystko ogląda się go z zaciekawieniem i przyjemnością. Jest to piękny komediodramat, pełen czarnego humoru. Mimo poruszania ważnych kwestii opowiedziany bez wciskanych na siłę dogmatów i bez patosu. Zdecydowanie polecam.

2 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 3

Avatar square 200x200

Maciek_Przybyszewski 2011-05-10 8

Kolski po duńsku? – polecam – Obejrzałem film z wielką przyjemnością i na pewno do niego wrócę. Przez cały seans miałem wrażenie, że oglądam obraz Jana Jakuba Kolskiego w wykonaniu duńskim. Siły nadprzyrodzone, symbolika, plastyczność zbliżone do tych, którymi operuje polski reżyser. Czy to zarzut? Absolutnie nie. Uwielbiam takie filmy, które są ciepłe, proste i optymistyczne. Całość okraszona czarnym humorem, który świetnie komponuje się z całością.

Polecam

Redox 2009-09-11 7

7/10 – Jak najbardziej na plus.

Opowiastka bazująca na granicy typowego czarnego humoru z cierpkim dramatem. Fajnie zakończona, omijająca łukiem typowe schematy z równie ciekawym klimatem i dialogami. Pozycja w sam raz na wolny, lekki wieczór.

zenga 2008-10-07 10

Jabłka Adama – Film absolutnie genialny, urzekający w swej prostocie a jednocześnie niosący wiele prawd o życiu. Wspaniała gra aktorska Mikkelsena, Bro, Kaasa, Thomsena czy Ole Thestrupa podkreśla niepowtarzalny klimat tej opowieści. Aktorzy spotkali się jeszcze na planie m in. Zielonych Rzeźników czy Błyskających Świateł. Polecam bo warto !

Współtworzą