Stay Alive 2006

Po niewyjaśnionej śmierci kolegi pewnej grupie nastolatków wpada w ręce gra o nazwie "Stay Alive". Każdy kto w nią zagra i umrze w niej, umiera również w świecie realnym w ten sam sposób co w grze. Aby zakończyć grę trzeba zniszczyć Krwawą Hrabinę.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada Zobacz pełną obsadę

Steve Zahn
jako Miller
Sophia Bush
jako Sarah Weaver
Adam Goldberg
jako Miller
James Haven
jako Jonathan Malkus
Frankie Muniz
jako Swink Sylvania
Jim Bishop
jako Pan Crowley
Jon Foster
jako Hutch MacNeil
Samaire Armstrong
jako Abigail
Maria Kalinina
jako Countess
Billy Louviere
jako Fidget
J. Richey Nash
jako Young

Fabuła

Po niewyjaśnionej śmierci kolegi pewnej grupie nastolatków wpada w ręce gra o nazwie "Stay Alive". Każdy kto w nią zagra i umrze w niej, umiera również w świecie realnym w ten sam sposób co w grze. Aby zakończyć grę trzeba zniszczyć Krwawą Hrabinę. adamek321

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, pogrzeb, przyjaźń zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2006-08-11 (kino), 2006-03-24 (świat), 2007-03-14 (dvd)
Dystrybutor
Forum Film Poland
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
85 minut
Budżet
9 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Kolejny absurdalny horror dla młodzieży atakuje widzów swoją głupotą. 1
  • 2007-02-08
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Była już zabójcza kaseta wideo („Ring” japoński/amerykański), strona internetowa (przeraźliwy gniot „www.strach”), nadszedł czas na grę komputerową. Kto zagra w grę „Stay Alive” a jego bohater zginie, w rzeczywistości zostanie zamordowany w dokładnie taki sam sposób. Jako że mamy do czynienia z filmem made in USA, ekran zaludnia banda półgłówków, której zorientowanie się w sytuacji zajmuje całe 40 minut filmu. Reszta to rozpaczliwe wysiłki scenarzystów, by choć minimalnie przedłużyć tę absurdalną historię.

Muszę przyznać, że z „horrorów” ostatnio rozśmieszył mnie aż tak tylko „Boogeyman”. Otóż okazuje się, że tak naprawdę to nie gra zabija. Odczytanie na głos pojawiającego się na początku gry zaklęcia (konieczne do jej uruchomienia!!!) powoduje wywołanie żądnego krwi ducha Elżbiety Batory. Jakby tego było mało, jej ciało spoczywa sobie we wieży na przedmieściach jednego z miast w USA (!!!); to nic że ma prawie 400 lat - wygląda całkiem normalnie. Oczywiście w finale duch zostaje pokonany... przez odbicie w posrebrzanym laptopie oraz - ostatecznie - spalenie. Młodzieżowy horror z USA nie może się obyć bez kretyńskiego zakończenia, dlatego w ostatniej scenie gra „Stay Alive” trafia do sklepów...

Hałasy, migające nagle tandetne obrazki, przemykające za plecami cienie, wreszcie odgłos wibrującego joypada i żywcem wyjęte z „Ringu” długowłose, poruszające się dziwacznie zjawy - nie wiem kogo są w stanie przestraszyć takie rzeczy. Chyba tylko dzieci do 13 roku życia, co jest dość dziwne, bo za Oceanem film dozwolony był OD lat 13. Zresztą nieważne. Za to aktorstwo i ogólny poziom większości scen jest naprawdę straszny.

4 z 9 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Twórcy filmu — William Brent Bell – reżyser/współscenarzysta William Brent Bell jest wychowankiem słynnego autora horrorów, Rogera Cormana, i wieloletnim pracownikiem jego studia filmowego. Pracował jako drugi reżyser lub asystent reżysera przy takich produkcjach, jak „Assignment Berlin”, „Midinight Blue” „Star maps” i „Bucket of Blood”. Film „Stay Alive” jest jego reżyserskim... zobacz więcej

Komentarze 29

Avatar square 200x200

rast26 2010-11-08 7

Całkiem całkiem – A mnie sie tam podobał i polecam innym zeby mogli sami ocenic bo widze ze zdania są podzielone

TVpiotrek rast26 2011-10-30 10

Świetny, mogliby zrobić 2 część! pozdrawiam

werra 2008-12-30 10

10/10 – Mój ulubiony horror! ;D
boski film.
polecam!

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Asmodeusz werra 2009-07-28 7

boski to bym go nie nazwał, ale film jest niezły, dobra scenka jak sie rozłożyli z całym sprzętem

justangel werra 2009-07-29 4

Błagam Was, jaki boski? jaki dobry?
Może ma kilka scen, które kogoś tam przestraszą, ale całość słabiusieńka i kupy się nie trzyma, a podstawowe założenie filmu jest bez sensu. No bo skąd zamek/posiadłość/cokolwiek co ma wspólnego z Elżbietą Batory w USA??? Czyżby Amerykanom się wydawało, że mają monopol na morderców i psychopatów? Może Vlad tepes tez przebywał na wakacjach w Stanach?:)

Asmodeusz werra 2009-07-29 7

Fakt to co napisałeś jak najbardziej sie zgadza ale filmy tego typu oglada się nie dla ścisłych i prawdziwych faktów wszystko z przymróżeniem oka

justangel werra 2009-07-29 4

No cóż, tutaj reżyser nie prosi o przymrużenie oka ale chyba o jego całkowite zamknięcie;)
Zresztą z korzyścią dla oglądającego, bo z zamkniętymi oczyma lepiej się śpi;)

Pomijając ta nieścisłość, reszta niestety w tym filmie też nie zachwyca. Postać Bathory, która biegała gdzieś tam w tle (i nie tylko) wygląda gorzej niż postać z prostej gry komputerowej. Rozumiem, że to niby połączenie gier z rzeczywistością, ale w tych samych scenach bohaterowie wyglądali normalnie… Niestety graficznie film cieniutki również.
Sam pomysł nie jest zły, stąd dałam 4/10 a nie 1/10.

majak01 2008-11-17 3

3/10 – Film jest po prostu kiepski, lecz bardzo podoba mi się (niewykorzystany) pomysł gry komputerowej w realiach filmowych. Jest to na pewno bardzo ciężkie do wykonania, w sposób, który zadowoliłby widza, nie mniej jednak, wyszło poniżej przeciętnej. W sumie to autorzy produkcji mocno przekombinowali, łącząc grę w filmie, oklepany już motyw czegoś co jest przyczyną śmierci(np. kaseta w Ringu) i wręcz fantastyczny motyw na horror, a mianowicie opowieść o Elżbiecie Batory. Jak to mówią: co za dużo, to niezdrowo. Nie polecam.

Solarie 2008-06-09 4

Zawód… – Oglądając to nie spodziewałam się jakiegoś super horroru, ale liczyłam na coś w stylu Final Destination. Jednak się przeliczyłam. Gra aktorska była mierna, w szczególności para głównych bohaterów (ten chłopak i ta blondynka) byli tragiczni. Pomysł był interesujący, ale wykonanie słabe. Nie było w tym filmie zbyt dużo strasznych momentów.
Moja ocena to 4. Bierze się to właśnie za ciekawy pomysł, parę strasznych momentów. Reszta jest słaba.

justangel 2007-08-24 4

Elżbieta Bathory – Ciekawe skąd jej posiadłość się wzięła w Stanach? Co za bzdura – taki błąd scenarzysty. Chyba tylko durni Amerykanie mogą pomyśleć, że ona faktycznie mieszkała w USA…

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Elros justangel 2007-08-24

> justangel o 2007-08-24 12:10:54 napisał:
>
> Ciekawe skąd jej posiadłość się wzięła w Stanach? Co za bzdura – taki
> błąd scenarzysty. Chyba tylko durni Amerykanie mogą pomyśleć, że ona
> faktycznie mieszkała w USA…

No przecież musiała w USA mieszkać. :)
Reżyser miał może zrobić kolejnym razem głupka z widza, zabierając bohaterów jeszcze tego samego dnia w podróż po Europie w poszukiwaniu jej zamku? ;D Bez przesady :)
Dobre to i to.

justangel justangel 2007-08-24 4

No pewnie, że musiała tam mieszkać – jak większość psychopatycznych morderców;)

Elros justangel 2007-08-24

A tak na marginesie, to przecież miała ona polskie korzenie ;) A więc mieliby jeszcze o Polsce w takim filmie wspominać? Bez urazy, ale wiadomo, że taka historia w takim filmie to śmiech na sali. :P

Ciekawie o niej piszą w Wikipedii.org, polecam ;P

Tomassh justangel 2007-08-24 2

Niedlugo bedzie film biograficzny o niej ;] Gdzies tutaj na fdb jest, nawet jest juz plakat, ale zapomnialem tytulu :P cos bylo z tym "Bathory", ale inaczej napisane. Ja z checia ten film ogladne ;)

justangel justangel 2007-08-25 4

Ciekawe czy w tym filmie "biograficznym" wspomną cokolwiek o tym, że jakiś czas temu pewna pani historyk podjęła sie próby rehabilitacji Elżbiety, i są dokumenty mogące świadczyć o tym, że nie była ona wcale rządną krwi księżniczką, a historie o zabijaniu wieśniaczek wymyśliła ( i pewnie by uwiarygodnić zabijając kilka) rodzina, aby przejąć władzę i majątek.

Współtworzą