Admirał 2008

Admiral

Opowieść o życiu i miłość rosyjskiego admirała Aleksandra Kolczaka, który walczył za Rosję, w którą wierzył i za kobietę Annę Timiriewą, którą kochał. Wydarzenia rozgrywają się w latach 1916—1920, na tle klęski Rosyjskiego imperium podczas wojny domowej. Annę spotkał przypadkowo, była małżonką przyjaciela. Dla miłości do niej… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 95 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Konstantin Khabenskiy
jako Adm. Kolchak
Liza Boyarskaya
jako Anna Timireva
Sergei Bezrukov
jako Gen. Kappel
Anna Kovalchuk
jako Sofia Kolchak
Yegor Beroyev
jako Mikhail Smirnov
Richard Bohringer
jako Gen. Janin
Viktor Verzhbitsky
jako Kerensky
Oleg Fomin
jako Nikolay Podgurskiy
Anatoliy Pashinin
jako Rostislav Ognivtsev
Dmitri Shcherbina
jako Vladimir Rybaltovskiy
Nikolai Burlyayev
jako Car Mikołaj II
Aleksandr Klyukvin
jako Premier Pepelyaev

Fabuła

Opowieść o życiu i miłość rosyjskiego admirała Aleksandra Kolczaka, który walczył za Rosję, w którą wierzył i za kobietę Annę Timiriewą, którą kochał. Wydarzenia rozgrywają się w latach 1916—1920, na tle klęski Rosyjskiego imperium podczas wojny domowej. Annę spotkał przypadkowo, była małżonką przyjaciela. Dla miłości do niej gotów jest poświęcić karierę wojskową i szczęśliwą rodzinę: żonę i syna... tompawel

Gatunek
Historyczny, Wojenny, Dramat
Słowa kluczowe
żołnierz, zdrada, miłość, rewolucja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-11-13 (kino), 2008-09-22 (świat), 2011-03-10 (dvd)
Kraj produkcji
Rosja
Inne tytuły
Адмиралъ (Rosja) (alternatywna pisownia)
Czas trwania
123 minut
Budżet
20 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 6

Avatar square 200x200

Anonimowy 2008-12-20

Dla innych genialna dla mnie niespecjalna – A mi się film tak do końca nie podobał toć to czyste romansidło było:/ prawie, że nic z filmu wojennego, nie potrzebnych aż za dużo wstawek miłosnych:/ sporo bym wyciął z tego filmu. Prawie, że wcale, słabo ukazany przewrót w Rosji, wydarzenia rewolucyjne spowodowane głodem, i trudnym położeniem Rosji na froncie oraz nieudolności i złych rządów Mikołaja II. Słabiutko ukazane również powstanie dwuwładzy w tym kraju i innych ważnych wydarzeń… po prostu spodziewałem się filmu dosłownie wojenno – historycznego a nie jakiegoś taniego romansidła dla bab.

miodzik Anonimowy 2011-08-31 5

W ogólnym zarysie mam mniej więcej takie samo zdanie: film to romans i to dość przeciętny (znam nawet rosyjskie produkcje, które bym wyżej ocenił). Natomiast tło historyczne to nawet nie drugi, a najdalszy plan. Mam wrażenie, że zupełnie świadomie prześliźnięto się po historii tamtych czasów, bo (jak to w Rosji) lepiej nie zagłębiać się za bardzo w co najmniej dwuznaczne losy rewolucji tak lutowej jak październikowej. Przeciętny rosyjski widz i tak wie jak było z propagandy, a jak było naprawdę woli nie wiedzieć. Biorąc pod uwagę, że film miał po prostu być kasowym komercyjnym hitem, a nie ambitnym, ale bolesnym rozrachunkiem, to zabieg wydaje się uzasadniony. Fakt, że dla widza z zacięciem historycznym to ten obraz jest słaby, ale też dla miłośnika romansów ten film jest taki sobie. Więc dla kogo powstał? Nie wiem, ale myślę, że głownie dla kasy (może stąd te zapożyczenia choćby z Titanica). Tak czy siak do kanonu nie trafi, choć potencjał tematu jakiego dotknął jest ogromny i szansa była.

Marcin_Moszyk 2008-12-05 9

Genialna opowieść historyczna – Film zrobiony genialnie, piękne zdjęcia, dobra obsada i kawał historii. Obraz jest moim zdaniem tym, czego brakuje nam w Polsce. Historię mamy znacznie obszerniejszą niż Rosja, ale tak czy siak nikt nie umie jej godnie przedstawić… Rosjanie ze swoją dumą i 'miłością do matki Rosji' zrobili kolejny świetny film… I wcale nie potrzeba było do tego masy pieniędzy (budżet to chyba około 20mln $?), a raczej pomysł i ambicję reżysera. Nie to co Polska komercha ;)

Zdecydowanie polecam! 9/10 :>

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Czudi Marcin_Moszyk 2008-12-05

Wszystko fajnie, tylko nie zgodzę się, że historię mamy bogatszą – może porównywalną, a i o to trudno. Rosja to nie nasza skala, choć historycznie nie ma ma się czego wstydzić.

> Czudi o 2008-12-05 18:35 napisał:
> Wszystko fajnie, tylko nie zgodzę się, że historię mamy bogatszą – może
> porównywalną, a i o to trudno. Rosja to nie nasza skala, choć historycznie nie
> ma ma się czego wstydzić.

Jak nie :) Historia Rosji jest zdecydowanie krótsza od historii Polski ;) Poza tym w Polskie historii jest znacznie więcej elementów ważnych dla nas samych jak i Europy. Ile razy my ratowaliśmy Europę? :P

Czudi Marcin_Moszyk 2008-12-05

Nie powiedziałbym, że krótsza. Raczej zawiła. Ruś długo nie mogła się połączyć, walki, spory itp. W wiki piszą, że symboliczny początek Rosji miał miejsce w 862 roku. Naszej państwowości trochę później…
Tak my ratowaliśmy Europę jak i Ruś. Kraje śródziemnomorskie ratowały także i prawie każdy kraj, który bronił się jednocześnie blokując możliwość ataku na kolejny.
To może różne "wycieczki" ze wschodu nie zahaczały o Rosję? Jak sami szli do nas to już inna historia;)
Oczywiście nasze dzieje znamy lepiej i wydają się bardziej zawiłe, dłuższe, skomplikowane

Współtworzą