Broken Flowers 2005

Dona porzuciła właśnie jego dziewczyna Sherry (Julie Delpy). Mężczyzna ponownie musi pogodzić się z samotnością i uczuciem zdania tylko na siebie. Czuje potrzebę zastanowienia się nad własną przeszłością, kiedy niespodziewanie dostaje pocztą tajemniczy anonimowy list od jednej z dawnych kochanek. Kobieta informuje go, że ma on… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 42 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Bill Murray
jako Don Johnston
Jeffrey Wright
jako Winston
Sharon Stone
jako Laura
Tilda Swinton
jako Penny
Frances Conroy
jako Dora
Jessica Lange
jako Carmen
Alexis Dziena
jako Lolita
Julie Delpy
jako Sherry
Mark Webber
jako Dzieciak
Chloë Sevigny
jako Asystentka Carmen
Larry Fessenden
jako Will

Fabuła

Dona porzuciła właśnie jego dziewczyna Sherry (Julie Delpy). Mężczyzna ponownie musi pogodzić się z samotnością i uczuciem zdania tylko na siebie. Czuje potrzebę zastanowienia się nad własną przeszłością, kiedy niespodziewanie dostaje pocztą tajemniczy anonimowy list od jednej z dawnych kochanek. Kobieta informuje go, że ma on dziewiętnastoletniego syna, który być może teraz szuka swego ojca. opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Dramat
Słowa kluczowe
sen, przyjaciel, miłość, przyjaźń zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2005-09-16 (kino), 2005-05-17 (świat), 2006-02-23 (dvd)
Dystrybutor
Best Film
Wytwórnia
Focus Features
Five Roses (producent)
Bac Films (producent) (współpraca produkcyjna)
Kraj produkcji
USA, Francja
Inne tytuły
Dead Flowers (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
105 minut
Budżet
10 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 3

Avatar square 200x200

Matejsoner11 2009-08-31 8

8/10 – Na wstępie: Murray lepiej, niż w "Między słowami"!. Co do samego filmu…Zdecydowanie odbiega klimatem od innych dzieł Jarmuscha. Jest taki…mniej absurdalny;)

Opowieść o facecie, który poszukuje matki swojego dziecka? CZemu nie! Ale temat to tylko temat, trzeba go jeszcze ładnie ociosać, nadać mu kształt. Jarmusch zrobił to fantastycznie. Narracja jest leniwa, spotkania z byłymi kochankami nieraz śmieszne (Sharon Stone), nieraz bardzo nostalgiczne (Tilda Swinton). Żałuje jedynie tego, że Julie Delpy nie miała więcej do zagrania.

No i mamy jeszcze to zakończenie, po którym pozostajemy z szeroko otwartymi ustami. Większość widzów czeka na to, by wreszcie ojciec z synem uściskali się serdecznie, by poszli do ojca na kawę, pogadali, zbliżyli się do siebie. U Jarmuscha tego mdłego happy endu być nie powinno…I takowego nie ma. Chwała mu za to.

Redox Matejsoner11 2010-02-06 8

Jarmusch o poszukiwaniu własnego "ja".

Świetne kino ze szczyptą egzystencjalnej zadumy. Świetnie skonstruowany – Jim daje nam tu duże pole do popisu; każe samodzielnie poskładać pełną tajemnic układankę.

Co do Murraya to jednak wolę jego rolę w "Między słowami", co nie znaczy, że u Jarmuscha niczym się nie popisał.

LadSamael 2006-11-03 7

Hmmm – Mam mieszane uczucia,ogladalem go wczoraj i przypominajac go sobie dzisiaj spodziewalem sie czegos innego. Jak dla mnie film z ciekawym pomyslem ale gorzej z wykonaniem. Zbyt rozwlekly, Jarmush chyba przesadzil z rozwojem akcji (a raczej jej kalectwem), te wszystkie ujecia trwajace ponad minute gdy nic sie nie dzieje a dialog wystepuje jak na 1 km kwadratowym zamieszkanie w XII wiecznej Polsce. O to mi wlasnie chodzi. Z dobrych aspektow mozna wziac gre aktorska,Murray pasuje,jest ludzki chociaz nie wiem jakie bylo zalozenie. Ale polecam,tylko musicie miec nastroj na taki film, aha wypijcie kawe przed;)

Współtworzą