Kafka 1991

Urzędnik zakładu ubezpieczeń i pisarz, Franz Kafka (Jeremy Irons), w Pradze w roku 1917 zostaje wciągnięty w wir niesamowitych wydarzeń. Ściga na własną rękę domniemanych morderców i wpada na ślad totalitarnej władzy, której nie jest w stanie powstrzymać, nawet dokonując zamachu.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jeremy Irons
jako Kafka
Theresa Russell
jako Gabriela
Joel Grey
jako Burgel
Ian Holm
jako Dr Murnau
Jeroen Krabbé
jako Bizzlebek
Armin Mueller-Stahl
jako Grubach
Alec Guinness
jako Szef urzędników
Brian Glover
jako Sługa na zamku
Keith Allen
jako Ludwig, asystent
Simon McBurney
jako Oscar, asystent
Robert Flemyng
jako Strażnik teczek
Maria Miles
jako Anna

Fabuła

Urzędnik zakładu ubezpieczeń i pisarz, Franz Kafka (Jeremy Irons), w Pradze w roku 1917 zostaje wciągnięty w wir niesamowitych wydarzeń. Ściga na własną rękę domniemanych morderców i wpada na ślad totalitarnej władzy, której nie jest w stanie powstrzymać, nawet dokonując zamachu. Anonimowy

Gatunek
Dramat, Sci-Fi, Thriller
Słowa kluczowe
bliźniak, szaleństwo, biuro, surrealizm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1991-11-15 (świat)
Wytwórnia
Baltimore Pictures
Pricel
Renn Productions
Kraj produkcji
Francja, USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
98 minut
Budżet
11 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Filmowa Anna, z którą Kafka był dwukrotnie zaręczony, jest odzwierciedleniem jego rzeczywistej narzeczonej Felice Bauer. zobacz więcej

Komentarze 1

Avatar square 200x200

bizarre 2015-05-18 6

5.5/10 – Niewykorzystany potencjał. Po pierwszych minutach myślałem, że to będzie naprawdę świetny film, wszystko na to wskazywało – bardzo ładne zdjęcia, muzyka i scenografia wprowadzały ciekawy i rzeczywiście kafkowski klimat. Jednak później wszystko to się jakoś rozmyło, a kilmat był już tylko teoretycznie. Z Kafki pozostał jedynie tytuł.
Największym minusem filmu jest niestety aktorstwo, co może dziwić, wziąwszy pod uwagę nazwiska: Jeremy Irons (za nim nigdy nie przepadałem, ale tutaj dał prawdziwy popis nijakości i braku charyzmy), Joel Grey, Ian Holm i Alec Guinness (jakby chcieli wynagrodzić nijakość Ironsa są do bólu przerysowani).
Największa w tym wszystkim wina Soderbergha, zmarnował okazję do stworzenia arcydzieła utrzymanego w duchu utworów Kafki, przez co film można uznać jedynie za ciekawy, momentami niepokojący i groteskowy, ale niestety tylko tyle.

Współtworzą