Mocne alibi 2008

Le grand alibi

Podczas weekendu, w posiadłości senatora Pagesa, dochodzi do morderstwa. Ofiarą jest Pierre Collier, przyjaciel domu, znany psychiatra i pożeracz kobiecych serc. Wszystko wskazuje na to, że zabójcą jest jego żona, Claire. Jednak w toku śledztwa, inspektor Grange ze zdumieniem odkrywa, że każdy z zaproszonych przez senatora… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Miou-Miou
jako Éliane Pages, żona Henriego
Lambert Wilson
jako Dr Pierre Collier, psychiatra
Valeria Bruni Tedeschi
jako Esther Bachmann
Pierre Arditi
jako Senator Henri Pages
Anne Consigny
jako Claire Collier, żona Pierre'a
Mathieu Demy
jako Philippe Léger, młody pisarz
Caterina Murino
jako Léa Mantovani, włoska aktorka
Maurice Bénichou
jako Por. Grange
Céline Sallette
jako Marthe
Agathe Bonitzer
jako Chloé
Dany Brillant
jako Michel, szofer Lei
Emmanuelle Riva
jako Geneviève Herbin

Fabuła

Podczas weekendu, w posiadłości senatora Pagesa, dochodzi do morderstwa. Ofiarą jest Pierre Collier, przyjaciel domu, znany psychiatra i pożeracz kobiecych serc. Wszystko wskazuje na to, że zabójcą jest jego żona, Claire. Jednak w toku śledztwa, inspektor Grange ze zdumieniem odkrywa, że każdy z zaproszonych przez senatora gości mógł mieć motyw do popełnienia zbrodni. opis dystrybutora

Gatunek
Thriller

Szczegóły

Premiera
2008-04-30 (świat)
Wytwórnia
TPS Star
CinéCinéma
Procirep (współfinansowanie) zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja
Inne tytuły
The Great Alibi (tytuł międzynarodowy)
Czas trwania
93 minut

Recenzje

Nie każdy jest fanem kryminałów 4
  • 2012-08-19
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Jak widać, nie każdy jest fanem kryminałów Agathy Christie, ja nie przeczytałam ani jednego i nie zamierzam, bo akurat kryminał nie należy do moich ulubionych książek. Za to obejrzałam film, który chociażby ze względu na niezłą obsadę zapowiadał się ciekawie. Niestety, nazwisko pisarki oraz aktorzy występujący to nie wszystko aby film mógł się podobać. Mi zabrakło w nim czegoś, nie było tego dreszczyku jaki w kryminałach powinien być, zero intrygi, po prostu coś się stało no i trzeba z tym żyć dalej. Ale właśnie co się stało.

Do posiadłości na wsi, zostaje zaproszona na wspólny weekend cała rodzina oraz kilkoro przyjaciół. Ma być miło i przyjemnie, dzieci zostały w domu pod opieką niań, a Ci co przybywają mają się dobrze bawić. Zaplanowane jest polowanie, zbieranie grzybów i inne atrakcje jak grill czy pływanie w basenie. Wśród przybyłych jedni się bardziej lubią inni wręcz nienawidzą i dochodzi do zabójstwa psychiatry Pierra Colliera, w tej roli Lambert Wilson. No i cała zagadka polega na tym kto to zrobił. Wszyscy dookoła się zastanawiają, przy czym dr Collie do skromnych nie należał. Był typowym kobieciarzem flirtującym z każdą pacjentką i nie tylko. Jak się okazuje na owym zjeździe rodzinnym pojawia się jego dawno nie widziana przyjaciółka, z którą przeżył ognisty romans i o której wciąż myślał. Jednak ona z posiadłości wyjeżdża jako pierwsza, nie dając możliwości przesłuchania się policji. Dlatego cała wina zaczyna spadać na nią. Wkrótce okazuje się jednak że stało się coś jeszcze.

Film nudzi niesamowicie, bo wszyscy wkoło gadają na innych a nie czuć żadnych zawiłości. Wiadomo jak w każdej rodzinie, jedni się lubią inni nie, tak jest i tutaj. Każdy boryka się z jakimiś problemami, alkoholowymi, psychiatrycznymi i rodzinnymi. Można powiedzieć jak każdy. W filmie aktorzy są nijacy, nie wyróżniają się także specjalnie choć bardzo lubię Pierra Arditi czy Valerie Bruni Tedeschi. Tu po prostu grają. Nie oglądałam innych filmów Pascala Bonitzera, ale do tego filmu z pewnością nie wrócę, bo nudzi i w sumie chce się skończyć oglądać przed czasem. Mnie jednak zatrzymała ciekawość kto w rzeczywistości zabił, gdyż nie znałam książki. Jednak końcowe sceny były dla mnie pewnym zaskoczeniem.

0 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 3

Avatar square 200x200

modelka 2012-08-07 4

4/10 – Troszke nudny jak na kryminal, ale zatrzymala mnie ciekawosc kto zabil. Dobrze ze wpierw nie przeczytalam opisu filmowego, bo wszedzie podaja odpowiedz na zagadke.

Jana modelka 2012-08-19

> modelka o 2012-08-07 19:26 napisał:
> Troszke nudny jak na kryminal, ale zatrzymala mnie ciekawosc kto zabil. Dobrze
> ze wpierw nie przeczytalam opisu filmowego, bo wszedzie podaja odpowiedz na
> zagadke.

Opis tego filmu nie ujawnia mordercy, bo czynić tego nie powinien. Stwierdzenie zaś, że wszędzie podają jest lekkim nadużyciem i sloganem zarazem. Podobnie recenzja nie powinna być streszczeniem filmu:)

modelka modelka 2012-08-19 4

No niestety wszystkie opisy jakie w internecie czytalam podaly odpowiedz, czym bylam strasznie zaskoczona, ale moze jak kazdy zna ksiazke to moze i tam jest od razu na okladce napisane, niewiem bo nie czytalam.

Współtworzą