Agora 2009

Akcja filmu rozgrywa się w IV wieku naszej ery w Egipcie. Są czasy wzmożonej chrystianizacji społeczeństwa. Niewolnik Davus (Max Minghella) jest szaleńczo zakochany w swej pięknej pani - Hypatii (Rachel Weisz) - mistrzyni astrologii oraz filozofii z Aleksandrii. Podczas, gdy ona walczy o zachowanie starożytnych religii, on jest… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 21 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Rachel Weisz
jako Hypatia
Max Minghella
jako Davus
Oscar Isaac
jako Orestes
Ashraf Barhom
jako Ammonius
Michael Lonsdale
jako Theon
Rupert Evans
jako Synesius
Richard Durden
jako Olympius
Sami Samir
jako Cyril
Manuel Cauchi
jako Theophilus
Homayoun Ershadi
jako Aspasius
Oshri Cohen
jako Medorus
Harry Borg
jako Evagrius, prefekt

Fabuła

Akcja filmu rozgrywa się w IV wieku naszej ery w Egipcie. Są czasy wzmożonej chrystianizacji społeczeństwa. Niewolnik Davus (Max Minghella) jest szaleńczo zakochany w swej pięknej pani - Hypatii (Rachel Weisz) - mistrzyni astrologii oraz filozofii z Aleksandrii. Podczas, gdy ona walczy o zachowanie starożytnych religii, on jest rozdarty pomiędzy miłością, a wolnością, którą może dać mu chrześcijaństwo. Hsi_Nao

Gatunek
Dramat, Historyczny, Romans, Przygodowy
Słowa kluczowe
niewolnik, płacz, ateizm, masakra zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-03-12 (kino), 2009-05-17 (świat), 2010-07-22 (dvd)
Dystrybutor
Forum Film Poland
Wytwórnia
Mod Producciones
Himenóptero
Telecinco Cinema zobacz więcej
Kraj produkcji
Hiszpania
Inne tytuły
Ágora (Hiszpania)
Mists of Time (tytuł międzynarodowy) (tytuł roboczy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
126 minut
Budżet
73 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

"Agora" to dobry, intrygujący film, który porusza ważny problem naszych czasów, a zarazem daje widzowi przyzwoitą rozrywkę. Takie właśnie powinno być współczesne kino. 8

Akcja filmu rozgrywa się w V wieku naszej ery w Egipcie i opowiada historię znanej filozofki i astronomki, Hypatii. Kobieta nie jest wyznawczynią obecnych w owych czasach religii, ponieważ jak można zauważyć, umiłowała ona ludzki umysł. To właśnie dla niej jest największą wiarą, której oddała się bez reszty.

Wizualna strona filmu stoi na bardzo wysokim poziomie. Zdjęcia Xaviego Gimeneza udowadniają po raz kolejny, że Hiszpania ma bardzo utalentowanych operatorów. Potrafił uchwycić piękno architektury, subtelne emocje przy relacjach postaci, a także widowiskowe sceny pełne barbarzyństwa i przemocy. Nie obyło się nawet bez kilku eksperymentalnych chwytów, które wywierały pozytywne wrażenie. Scenografia i kostiumy również nie odbiegają poziomem od pracy operatora i dobrze oddają realia epoki.

Amenabar także dobrze dobrał obsadę, która miała dużo pola do popisu w ciekawych, często dramatycznych scenach. Rachel Weisz jako Hypatia radzi sobie poprawnie, jak na jej klasę przystało - delikatnie odczułem niedosyt w jej ekspresji, przez co nie mogłem w pełni zaakceptować jej wizerunku silnej i inteligentnej kobiety. Oscar Isaac wcielił się w postać Orestesa, który bez wzajemności darzy uczuciem Hypatię. Tutaj pokazał się z jak najlepszej strony, wznosząc się na wyżyny swojego talentu. Zaprezentował imponującą gamę emocji, dzięki czemu mógł się podobać. Momentami przypominał szaleńca, który zrobiłby wszystko, aby być z kobietą, w której się kocha. Niestety los chciał inaczej i widzimy powolną zmianę w Orestesie, który przez odrzucenie staje się powoli niechętny Hypatii. Szkoda, że dla Isaaca to tylko jednorazowy wyczyn, bo w późniejszym Robin Hoodzie nie pokazał tego, co w Agorze. Mniejsze wrażenie robił Max Minghella, który wydawał mi się zbyt niepewny, nawet przestraszony, jakby zastanawiał się, co on tam robi. Nie potrafiłem przekonać się kompletnie do jego przeobrażenia w bojownika za wiarę. Trudno ocenić, czy była to wina aktora, złego scenariusza, czy nieumiejętnej reżyserii.

Na wspomnienie zasłużyła bez wątpienia muzyka Dario Marianelliego, która osadzona w etnicznym klimacie fantastycznie budowała napięcie, ilustrowała emocjonalne sceny czy po prostu pięknie brzmiała w tle. Chociaż zabiegi z użyciem etnicznych wokali nie są czymś nowym w tego typu produkcjach, Marianelliemu wyszło to dobrze.

Chociaż Agora narracyjnie jest zgrabnie i dobrze poprowadzona, znajdują się w niej lekkie dłużyzny. Można doszukać się kilku chwil, w których obraz zaczyna nudzić, a sceny te nie wnoszą nic specjalnego do rozwoju fabuły czy postaci.

Agora nie jest filmem lekkim. To ciekawa, brutalnie prawdziwa opowieść o fanatyzmie wszelkiego rodzaju. Tutaj Amenabar nie pokazuje wyraźnie, że chrześcijanie na początku swojej drogi mordowali pogan, prowadząc święte wojny. Nie próbuje na siłę udowodnić, że oni są czystym złem. Pokazuje, że poganie wierzący w starych bogów robią dokładnie to samo, walcząc z "epidemią" nowej religii. Żadna ze stron nie jest jednowymiarowa - każdy ma swoje powody, każdy oddaje się swojej religii w typowy dla fanatyka bezmyślny sposób. Dzięki temu Amenabar pokazuje światu, że wbrew tego, co mogą mówić media - nie wszyscy wyznawcy Islamu to fanatycy, terroryści, którzy chcą zabijać niewinnych. W każdej religii znajdują się charyzmatyczni ludzie, którzy prowadzą za sobą bezmyślne owieczki na rzeź.

1 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Przywrócić zapomniany świat — Reżyser i jego współpracownicy byli zdumieni, jak kino omijało starożytny Egipt pod rzymską władzą. – Trzy lata spędziliśmy, czytając dzieła historyczne i astronomiczne – wspominał Amenábar – dotyczące Egiptu sprzed 1700 lat. To zaskakujące, że ten legendarny świat, słynna latarnia morska, Biblioteka Aleksandryjska – wszystko to znalazło jak do tej pory tak słabe... zobacz więcej

Komentarze 10

Avatar square 200x200

Jana 2010-05-10 8

wiara Hypatii?… umiłowanie mądrości – Agora jest z pewnością filmem godnym polecenia nie tylko miłośnikom historycznych obrazów. Wartka akcja splata ze sobą kilka emocjonujących wątków. Niektórzy zarzucają, że film jest za długi. Mimo że trwa 126 minut, ja nie nudziłam się ani przez chwilę! Bardzo dobry!

master602 2010-04-08 7

7/10 – film dobry walka między chrześcijanami a poganami choć do Troi daleko mu brakuje

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
matt2 master602 2010-04-16 6

Egipt w latach 300 naszej ery, jakiego nie znamy. Chrześcijaństwo rozwija się jak wirus, przejmując włądzę oraz samo w sobie przeistacza się i ewoluuje. Z pewnością ciekawe studium sposobów pojmowania bycia chrześcijaninem w jego wczesnych czasach. Konflikty z poganami i żydami, wprowadzają wątki akcji. Temat dość trudny i jeśli kogoś nie zainteresuje ten właśnie wątek (bo wątek o wczesnej też astronomii jest dość tandetny i nie ciekawy) to pewnie nie wytrzyma nawet do końca tego długiego filmu.
6/10 – może być

Redox master602 2010-08-18 5

Do "Troi" to nie ma co porównywać, bo to kompletnie inny gatunek.

"Agora" przede wszystkim może nie zachwyca, ale cieszy oko zrekonstruowaniem czasów hellenistycznego Egiptu. Stroje, scenografia, krajobrazy prezentowały się naprawdę dobrze. Trochę gorzej z samą fabułą, chociaż trafnie został naświetlony problem fanatyzmu.

Solidne 5/10.

elmo_krk master602 2011-01-18 8

Ja oceniam ten film na 8/10. Szczególnie zachwycił mnie właśnie motyw tego fanatyzmu. Mało jest filmów, które pokazują dawnych chrześcijan właśnie w taki sposób. Bardzo dobra scenografia i świetna muzyka z pewnością dodają trochę pozytywów. Jedynym minusem jest to, że film jest troszkę przydługawy. Mimo to jednak polecam.

TCksp 2010-03-27 8

Bardzo dobry – Film na wysokim poziomie, bardzo dobrze nakręcony. Warto zobaczyć jak do władzy dochodzili chrzescijanie, a nie miało to nic wspólnego z ich nauką, ,tak jak obecnie szerząca się wśród duchowieństwa pedofilia!

slodkam 2010-03-21 8

intrygi, manipulacja, żądza władzy – poruszjąca opowieść i lekcja historii w bardzo dobrym wydaniu; religia jest narzędziem do zdobycia władzy wiedza i tzw. wartości "uniwersalne" nie mają racji bytu;

jacks 2010-03-17 7

7/10 – dobra historia – Ciekawa ekranizacja i dobre aktorstwo. Film robi wrażenie jako retrospekcja dawnych czasów. Polecam raczej do kina.

Współtworzą