Piąty wymiar 2009

Triangle

Jess, wraz z kilkoma przyjaciółmi, wyrusza w podróż jachtem po oceanie Atlantyckim. Nie może pozbyć się wrażenia, że coś jest nie tak. Jej przeczucia sprawdzają się, gdy sztorm uderza w jacht i cała załoga zmuszona jest przenieść się na pokład innego statku. Na dodatek dziewczyna ma wrażenie, że już kiedyś na nim była. Uczucie… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 22 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Melissa George
jako Jess
Liam Hemsworth
jako Victor
Rachael Carpani
jako Sally
Emma Lung
jako Heather
Michael Dorman
jako Greg

Fabuła

Jess, wraz z kilkoma przyjaciółmi, wyrusza w podróż jachtem po oceanie Atlantyckim. Nie może pozbyć się wrażenia, że coś jest nie tak. Jej przeczucia sprawdzają się, gdy sztorm uderza w jacht i cała załoga zmuszona jest przenieść się na pokład innego statku. Na dodatek dziewczyna ma wrażenie, że już kiedyś na nim była. Uczucie przerażenia potęguje się, gdy zauważa, że wszystkie zegary na pokładzie stoją w miejscu, a ekipa powoli zaczyna znikać... Hsi_Nao

Gatunek
Horror, Dramat
Słowa kluczowe
sen, morderca, piękna kobieta, żaglówka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-12-10 (kino), 2009-08-27 (świat)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
Icon Entertainment International
Framestore
UK Film Council zobacz więcej
Kraj produkcji
Wielka Brytania, Australia
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
99 minut
Budżet
12 000 000 USD

Recenzje

Film na swój sposób wyjątkowy, pozwalający popuścić wodze wyobraźni, skłaniający do przemyśleń i do wytężenia szarych komórek. 8

Syzyf - król miasta Efyra, ulubieniec bogów, z którymi często wspólnie ucztował. Zgubiła go własna próżność, gdyż przebywając w towarzystwie bogów, poznał wiele ich tajemnic, o których później rozmawiał z ludźmi. Kiedy zdradził sekret najpotężniejszego z nich, Zeusa, został skazany na wieczne wykonywanie daremnej pracy - wtaczanie na górę wielkiego głazu, który za każdym razem będąc już u wierzchołka staczał się z powrotem na dół.

Jess jest samotną matką, która wychowuje autystycznego syna. Dziecko wymaga szczególnej i stałej opieki, dlatego kobieta poza pracą i domem nie ma za wiele czasu na cokolwiek innego, co odbija się na jej życiu towarzyskim. Pewnego dnia zostaje zaproszona przez swojego kolegę na wspólny rejs. Na miejscu poznaje pozostałych uczestników wycieczki i już w chwilę później wszyscy wypływają na szerokie morze, by rozkoszować się błękitem wody i szampanem spożywanym podczas kąpieli słonecznych. Sielanka nie trwa jednak długo. W jacht uderza potężny sztorm, który - pomimo usilnych starań załogi - wywraca go do góry dnem. Kwestią czasu jest kiedy niebieska toń stanie się grobowcem ocalałych. Iskierką nadziei okazuje się ogromny liniowiec majaczący na horyzoncie i płynący w ich kierunku. Bez chwili zastanowienia, rozbitkowie - pewni, że właśnie zostali uratowani - wchodzą na pokład. Ku ich zaskoczeniu, statek zdaje się być kompletnie opuszczony. W międzyczasie Jess zaczyna przeżywać deja vu. Dość szybko okazuje się, że pokład nie do końca jest pusty, gdy ktoś urządza sobie polowanie na bohaterów. Kim jest tajemniczy morderca i co stało się z załogą?

Christophera Smitha widzowie mogli poznać za sprawą niezłego horroru Lęk. Co prawda film nie był może szczególnie oryginalny i z pewnością nie wpisze się na stałe do klasyki kina grozy, ale był solidną produkcją, która zapewniała 85 minut niezgorszej rozrywki. Dużo ciekawiej wypadł inny projekt reżysera zatytułowany Redukcja. Połączenie typowego survivalu z komedią wyszło nadzwyczaj dobrze i na niektórych scenach można było pokładać się ze śmiechu oglądając kolejne poczynania niezaradnych bohaterów. Niemniej jednak oba filmy nie zaliczały się do tych ambitnych i były kinem czysto rozrywkowym. Sytuacja zmieniła się wraz z kolejną produkcją Smitha, czyli Piąty wymiar. Nikt, chyba nawet sam reżyser, nie przypuszczał, że film okaże się malutkim arcydziełem.

Motyw "zapętlenia" w czasie i przeżywania pewnych wydarzeń na nowo, z pewnością nie jest czymś nowym i w kinie wykorzystywany był już niejednokrotnie. Mało komu natomiast udaje się inteligentnie i sprawnie nim posługiwać. Brytyjczykowi się udało. Stworzył wciągającą, logiczną, a przy tym pozostawiającą widzowi sporo miejsca na interpretacje, historię. Nie bez powodu we wstępie nawiązałem do mitu o Syzyfie, bo Piąty wymiar to właśnie taka poniekąd jego współczesna wersja. W obu przypadkach bohater(ka) zmaga się z przeznaczeniem, którego - mimo usilnych prób - w żaden sposób zmienić nie może. Choć Jess wpływa na znane jej już wydarzenia, zmienia ich bieg, to w ostateczności wszystko i tak zmierza do z góry ustalonego finału. Film porusza odwieczny problem jednostki w starciu z siłami, które kierują jej losem, zadaje pytanie w jakim stopniu mamy wpływ na nasze życie i czy w ogóle go mamy. Być może wszystkie nasze działania zostały już z góry ustalone i cokolwiek byśmy nie zrobili rezultat zawsze będzie ten sam.

Produkcji, które zmuszałyby widza do wysiłku intelektualnego, a następnie, już po skończonym seansie jeszcze przez długi czas nie pozwalały o sobie zapomnieć, obecnie powstaje coraz mniej. Dlatego Piąty wymiar cieszy tym bardziej. Wielowarstwowy scenariusz, którego smaczki odkrywa się z każdym kolejnym seansem jest chyba najbardziej pożądanym przez każdego kinomana elementem filmu. Pozwala on za każdym razem przeżywać film na nowo, rozpatrywać go pod innym kątem, ciągle wyłapując jakieś drobiazgi, które twórcy poukrywali tu i ówdzie. Dzięki temu filmem można cieszyć się dłużej i nie staje się tytułem wyłącznie jednego seansu. Jeśli dodamy do tego solidne efekty specjalne, świetne ujęcia oraz dobre aktorstwo to wówczas film jawi się nam jako małe arcydzieło. I tak też jest z Piątym wymiarem.

A skoro o aktorstwie mowa to nie sposób nie pochwalić Melissy George, która wcieliła się w rolę Jess, a nie była to łatwa rola. Jej postać w filmie ma tak wiele, diametralnie różnych od siebie, twarzy, że aktorka o mniejszych umiejętnościach zwyczajnie nie udźwignęłaby ciężaru roli. Obsadzenie tej pani było strzałem w dziesiątkę. Partnerujący jej Michael Dorman jako Greg czy też Emma Lung w roli Heather również nie wypadają gorzej i wnoszą do opowieści coś od siebie, choć tak na dobrą sprawę jest to film jednej bohaterki, a reszta postaci służy tutaj bardziej za tło, dlatego też reszta aktorów nie ma w tym przypadku zbytniego pola do popisu.

Ktoś mógłby pomyśleć, że mamy do czynienia z filmem idealnym i... w zasadzie niewiele by się pomylił, bo tak na dobrą sprawę w Piątym wymiarze nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Historia jest spójna i wciągająca, losy bohaterów śledzi się z prawdziwym zainteresowaniem, efekty specjalne stoją na dość wysokim poziomie, zaś aktorzy dają z siebie wszystko. Chociaż nie ukrywam, że w filmie mi czegoś zabrakło, jakiejś przysłowiowej kropki nad "i". Jakiegoś elementu, który ładnie podsumowałby całość, sprawił, że o filmie rozmawiałoby się latami. Ciężko jest to określić, ale taki drobny niedosyt pozostaje, chciałoby się czegoś więcej. Przyczepić też muszę się do polskiego tytułu. Nie wiem, kto wpadł na genialny pomysł przetłumaczenia słowa "triangle" (z ang. trójkąt) jako "piąty wymiar", ale był to pomysł chybiony, bo choć w filmie "Triangle" to tylko nazwa jachtu, którym wypływają bohaterowie, tak już poza filmem może on podsunąć widzom jedną z możliwych przyczyn wydarzeń - działanie Trójkąta Bermudzkiego. Cóż, nie pierwsze i nie ostatnie nietrafione tłumaczenie.

Słowem podsumowania, Piąty wymiar to film na swój sposób wyjątkowy, pozwalający popuścić wodze wyobraźni, skłaniający do przemyśleń i do wytężenia szarych komórek. Niewiele powstaje tytułów, do których ma się szczerą ochotę wracać, a ten właśnie omawiany z pewnością się do nich zalicza. Zresztą w tym przypadku każdy kolejny seans odkrywa przed nami coraz więcej smaczków, których nie dostrzega się za pierwszym razem. Nie pozostaje mi chyba nic innego jak tylko zachęcić tych, którzy jeszcze tego nie zrobili, do zapoznania się z produkcją Christophera Smitha, z pewnością nie będzie to czas stracony.

Autor: Marcin Kargul

0 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Obsada — MELISSA GEORGE – Jess Australijka Melissa George jest uznawana obecnie za jedną z najbardziej obiecujących aktorek młodego pokolenia. Nominowana do Złotego Globu za rolę u boku Gabriela Byrne’a i Diane Wiest w serialu stacji HBO „In Treatment”, zwróciła na siebie uwagę telewidzów rolą w „Agentce o stu twarzach” i jako „lesbijska niania” w przebojowym sitcomie „... zobacz więcej

Komentarze 18

Avatar square 200x200

Justyna007 2013-07-04 6

[6/10] Może być – Zagadkowy, zawiły, trochę za dużo powtórzeń tych samych scen.

Maja1985 2011-06-25 7

7/10 – myślałam że końcówka będzie lepsza,trochę się zawiodłam,zbyt dużo nie jasności ,ale może być

master602 2011-05-28 7

7/10 – dobry wciągający polecam

Marcon73 2011-02-03

Ciekawa fabuła 8/10 – Ciekawie zrobiony ten film(dosyc psychologicznie) ale bardzo wciąga,choc na początku nie wiadomo o co chodzi.Wiele scen się powtarza, ale to urok tego filmu,tak jakby film zaczynał się ponownie od jakiegoś momenu.Według mnie warty obejrzenia.

regoat 2011-01-10 9

Rewelacja – tylko jak ma sie ten polski tytul do tego filmu?

Współtworzą