Na wschód od Edenu 1955

East of Eden

Historia pokazuje konflikt pokoleń na przykładzie surowego, prostolinijnego farmera - ojca, a jednym z jego synów - urodzonym buntownikiem, który rozpaczliwie chce poznać swoją matkę, właścicielkę domu publicznego w pobliskim Monterey.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 5 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 112 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Julie Harris
jako Abra
James Dean
jako Cal Trask
Raymond Massey
jako Adam Trask
Burl Ives
jako Sam the Sheriff
Richard Davalos
jako Aron Trask
Albert Dekker
jako Will Hamilton
Lois Smith
jako Anne
Harold Gordon
jako Gustav Albrecht
Nick Dennis
jako Rantani
Jo Van Fleet
jako Kate
Frank Baker
jako Mieszczanin
Timothy Carey
jako Joe

Fabuła

Historia toczy się w kalifornijskiej dolinie Salinas w 1917 roku. Główny bohater Cal Trask jest młodszym synem znanego w okolicy plantatora. Surowy i bardzo pobożny ojciec ciągle podsuwa mu Biblię i przykład starszego syna Arona. Cal czuje się osamotniony, gniewny i nieprzydatny, ponadto zazdrości bratu jego narzeczonej Abry. Na domiar złego odkrywa, że matka, o której nigdy się nie mówiło, żyje i szefuje domem publicznym w pobliskim miasteczku... tompawel

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
1955-03-09 (świat), 2005-06-10 (dvd)
Wytwórnia
Warner Bros.
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
John Steinbeck's East of Eden (USA) (tytuł pełny)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
115 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Poezja! 9

James Dean przed swoją śmiercią zdołał zagrać w 3 filmach. Jego odejście zostało nazwane wielką tragedią, zwłaszcza dla kinematografii jako takiej. Dlaczego? Zainteresowanych odsyłam do filmu.

Dean gra tu Cala, chłopaka, którego nikt nie rozumie, a zwłaszcza jego własny ojciec. Wiecznie w cieniu brata, wciąż czuje się oszukiwany. Pewnego dnia jego obawy okazują się słuszne.. Zdradzać dalej? Nie ośmieliłbym się: fabuła, z jaką styka się widz w tym filmie, nie jest taką, do której mógł się przyzwyczaić - nawet jeśli interesuje się kinem. Opowieść ta toczy się dwutorowo: skupia się zarówno na problemach jednostki, jak i ogółu społeczeństwa. Jest wieloetapowa, poszczególne momenty nie zapowiadają tragicznego finału, jednak nieuchronnie do niego zmierzają...

Zacznijmy od Cala: jest buntownikiem, to oczywiste. Cały jego wątek wydaje się typowy (pragnie akceptacji ze strony ojca, ale wciąż jest w cieniu brata), jednak wystarczy się przyjrzeć, by dostrzec próby poznania tego nieokiełznanego osobnika. Czy udane, to już pozostawiam do oceny wam. Ja mogę stwierdzić jedno: jest to szalenie szczery i prawdziwy wątek. Żadne działania bohaterów nie są wymuszone, naciągane: logika zostaje zachowana przez cały czas, a końcowe sceny przy łóżku spadają na widza jak grom z jasnego nieba, serwując tym samym jedno z najsmutniejszych zakończeń w historii. No właśnie, zakończenia. Na początku myślałem, że jest to namiastka happy endu, niejako wymuszona, by nie zdołować widza do końca. Byłem pewny, że zostawia miejsce do interpretacji. Jednak w praniu wyszło mi, że... to już nie jest przecież ważne! Zainteresowani? I bardzo dobrze.

A co z tym dobrym, lepszym bratem: Aronem? Przez większość filmu wydaje się zupełnym przeciwieństwem Cala, jednak gdy dowiaduje się prawdy, jego system moralny daje nogę, pozostawiając Arona, by, nie wiedząc czemu i komu ma wierzyć, posłał się na pewną śmierć... Jednak ten system moralny ktoś mu ukształtował. Kto? Zostało to jasno powiedziane: społeczeństwo.

Akcja filmu rozgrywa się w czasach, gdy USA przystępuje do wojny. Czyli wsadza nos w nie w swoje sprawy, na nie swoim terenie. Poborowi z radością lgnął do pociągów, by lecieć do Europy i tam zginać. I do kogo ludzie mają wtedy pretensje? Do siebie, że posłali tam własnych synów? Do rządu, że ich tam posłał? Nie. Błoto leci w stronę miejscowego Niemca! Ja jako Polak nie mogłem tego poczuć, jednak ci w Ameryce musieli odczuć prztyczka w nos, który jest im ewidentnie wymierzony tą sceną.

I tu przerwę. Dość się nagadałem, a i tak za mało: wspomniałem o rewelacyjnym Deanie (miliard Oscarów to za mało!)? A o rewelacyjnym klimacie? O kapitalnych, ukośnych ujęciach kamery w najważniejszych momentach dla filmu? No właśnie.. Kłopot w tym, że wszystkie wymienione przeze mnie elementy nie dadzą się oddać w słowach.. To trzeba przeżyć samemu!

Czy polecam? Też pytanie. Oczywiście! To jeden z tych filmów, po których mówi się "Wow. To było mocne. Ja chce jeszcze raz!", i ogląda się ponownie. Z identycznym skutkiem na koniec..

0 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

John Steinbeck uznał, że James Dean jest idealnym kandydatem do roli Cala. Kiedy go zobaczył miał powiedzieć: "Jezu Chryste, on JEST Calem". zobacz więcej

Wpadka

Podczas rozmowy Cala z Abrą na dachu jej domu, pokój dziewczyny jest oświetlony tylko podczas ujęć z bliska. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 3 powiązane

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Trophy 2008-09-01 7

Polecam kinomaniakom – Bardzo dobra pozycja ze świetnym Jamesem Deanem. Była to jego pierwsza główna rola filmowa, z której wywiązał się znakomicie. Interesujący scenariusz i bardzo ładnie wykonane zdjęcia. Dobrze dobrana muzyka podkreśla klimat.
Polecam.

Współtworzą