Shinbu sueob 2004

Kyu-Sik zapowiada się na bardzo dobrego księdza. Pewnego dnia wraz z swoim towarzyszem Seon-Dal wpada w kłopoty i zostaje zesłany do małego kościółka na prowincji. Na domiar złego do wioski trafia Bong-Hee, młoda i piękna, żywiołowa dziewczyna, dla której biblia jest tylko zwykłą księgą. Kyu-Sik postanawia nawrócić "zagubioną… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sang-woo Kwone
jako Kim "Pedro'" Gyu-shik
Ji-won Ha
jako Yang Bong-hie
In-kwon Kim
jako Shin Seon-dal
In-mun Kim
jako Ojciec Nam
Seon-hwa Kim
jako Siostra Kim

Fabuła

Kyu-Sik zapowiada się na bardzo dobrego księdza. Pewnego dnia wraz z swoim towarzyszem Seon-Dal wpada w kłopoty i zostaje zesłany do małego kościółka na prowincji. Na domiar złego do wioski trafia Bong-Hee, młoda i piękna, żywiołowa dziewczyna, dla której biblia jest tylko zwykłą księgą. Kyu-Sik postanawia nawrócić "zagubioną owieczkę" i tak życie przyszłego duchownego obraca się o 180 stopni. hentajowy

Gatunek
Komedia, Romans

Szczegóły

Premiera
2004-08-05 (świat)
Kraj produkcji
Korea Południowa
Inne tytuły
Love So Divine
Czas trwania
110 minut

Recenzje

Przyszły Ksiądz + Ji-won Ha = Romantyczne Kłopoty 5
  • 2006-08-25
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Koreańscy producenci lubią zabawiać się schematami. "Love So Divine" jest zlepkiem komedii i romansu z drobnym elementem dramatu. Niestety zabawa konwencją w tym przypadku okazała się totalną klapą. Pierwszą poważną wadą "Love So Divine" jest przewidywalność fabuły, oraz słabe jej rozwinięcie. Pomysł był znakomity, lecz niestety zbyt słabo wykonany. Zakończenie filmu można ocenić praktycznie od samego początku projekcji. Jak zwykle w komediach romantycznych z południowej Korei mamy powielanie schematów z "My Sassy Girl" czyli spokojny facet oraz żywiołowa, chamowata dziewczyna. Za każdym razem gdy sięgam po ten gatunek filmu, modlę się, aby mnie coś zaskoczyło. Niestety zwykle się to nie zdarza, a w tym przypadku nie odeszło to od normy. "Love So Divine" od totalnej klapy ratują naprawdę nieliczne gagi, których szkoda że jest tak mało.

Do obejrzenia tego tytułu cieszył mnie fakt, że odtwórcami głównych ról jest Ji-won Ha oraz Kwon Sang-Woo, lecz i oni niestety zawiedli. Sang-Woo, który zagrał naprawdę znakomicie w "Once Upon a Time in High School" tutaj był jakiś taki "sflaczały", zaś dziewczyna, która zabawiała nas swoim chamstwem i rozśmieszała w bardzo dobrym tytule jakim jest bez wątpienia "100 Days with Mr. Arrogant", tutaj niezwykle przycichła i naprawdę zachowywała się "chorowicie". Wielka szkoda...

Niewątpliwym plusem "Shinbu Sueob" jest fajna muzyka oraz piękne zdjęcia.

Film jest dobrze zrobiony od strony technicznej, lecz niestety można na nim usnąć, bo jest poprostu nudny. Gdyby twórcy pozostali tylko przy elementach komediowych i odpuściliby sobie wprowadzenie "iskry" pomiędzy bohaterami, wyszłoby to "Love So Divine" tylko na plus, a tak dostajemy kolejną schematyczną produkcję, którą można obejrzeć, ale można też sobie ją bez przeszkód darować.

1 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą