Prawo zemsty 2009

Law Abiding Citizen

Człowiek, który stracił wszystko nie cofnie się przed niczym. Gerard Butler (Gamer) w niezwykle mrocznej roli mężczyzny, który mści się po tym, jak jego rodzina została brutalnie zamordowana. Powstrzymać go może jedynie pewien prokurator - Jamie Foxx (Zakładnik). Konfrontacja obu jest nieunikniona. Nic jednak nie jest… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 33 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Gerard Butler
jako Clyde Shelton
Jamie Foxx
jako Nick Rice
Leslie Bibb
jako Sarah Lowell
Josh Stewart
jako Rupert Ames
Regina Hall
jako Kelly Rice
Bruce McGill
jako Jonas Cantrell
Christian Stolte
jako Clarence Darby
Viola Davis
jako Burmistrz Filadelfii
Colm Meaney
jako Dt. Dunnigan
Annie Corley
jako Sędzia Burch

Fabuła

Człowiek, który stracił wszystko nie cofnie się przed niczym. Gerard Butler (Gamer) w niezwykle mrocznej roli mężczyzny, który mści się po tym, jak jego rodzina została brutalnie zamordowana. Powstrzymać go może jedynie pewien prokurator - Jamie Foxx (Zakładnik). Konfrontacja obu jest nieunikniona. Nic jednak nie jest jednoznaczne. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Thriller
Słowa kluczowe
krew, zemsta, więzienie, morderstwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-11-27 (kino), 2009-10-16 (świat)
Dystrybutor
Best Film
Wytwórnia
The Film Department
Warp Films
Evil Twins (I) (współpraca produkcyjna)
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
104 minut
Budżet
50 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Ludzka sprawiedliwość 9
  • 2009-12-22
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

F. Gary Gray jako reżyser ma bardzo drobny, jednak wyjątkowo udany dorobek, jeśli chodzi o kino akcji. Mieliśmy już do czynienia z tym twórcą przy Negocjatorze czy Włoskiej robocie, teraz przyszła kolej na Prawo zemsty. Najnowsze dzieło Graya opowiada historię bogatego przemysłowca Clyde’a Sheltona (Gerard Butler), który zostaje napadnięty w swym własnym domu. Przestępcy obezwładniają go i na jego oczach mordują bestialsko jego żonę i córeczkę. Mimo iż zostają schwytani, to główny sprawca mordu idzie na ugodę z prokuratorem Nickiem Rice’m (Jamie Foxx) i unika kary śmierci. Mija dziesięć lat od owego wydarzenia. Podczas egzekucji drugiego mordercy, dochodzi do przerażającego wydarzenia. Mężczyzna, zamiast umrzeć we śnie od trucizny, ginie na oczach wszystkich w okropnych męczarniach. Niedługo potem policja odnajduje zmasakrowane ciało uniewinnionego mordercy rodziny Sheltona. Sam Clyde przyznaje się do morderstwa, jednak jak się szybko okaże, jest to dopiero początek sadystycznej gry człowieka, który stracił wszystko i pragnie zemsty.

Jak widać fabuła jest dość wtórna, jednak diabeł tkwi w szczegółach. Scenariusz jest poprowadzony tak płynnie, że bardzo często zaskakuje widza. Dodajmy też, że sama akcja ani na chwilę nie zwalnia tempa, a co lepsze, często potrafi nagle przyspieszyć. Buduje to swoisty klimat, który wręcz wsysa widza. Na dokładkę mamy śmietankę aktorską w osobach Jamiego Foxx’a, Gerarda Butlera, Leslie Bibb czy Bruce’a McGilla. Trzeba przyznać, że scenariusz dał olbrzymie pole do popisu aktorom, którzy ze swojej pracy wywiązali się bardzo dobrze. Jednak, co widać wyraźnie, ograniczyli się tylko do swej kwestii. Nie dali nic od siebie samych, nic ponad to co było w scenariuszu. Szkoda, bo po tej klasie można się spodziewać czegoś lepszego. Mimo to i tak film ogląda się bardzo przyjemnie, a drobne zgrzyty nierealizmu, są umiejętnie tuszowane scenariuszem oraz akcją.

Jeśli chodzi o część czysto techniczną, to na największy poklask zasługują zdjęcia. Naprawdę coś pięknego. Podobały mi się zwłaszcza ujęcia postaci oraz zbliżenia twarzy. Miałem odczucie, jakby za każdym razem kamera szukała ich oczu. Świetne zagranie. Montaż również jest bardzo dobry, muzyka porządna, świetnie komponująca się z obrazem i jest jej tyle ile trzeba. Ani za dużo ani za mało. Dodatkowo na plus trzeba zaliczyć efekty pirotechniczne, których w „Prawie zemsty” jest jak na thriller całkiem dużo. Co prawda, nie mamy tu, na szczęście, do czynienia z jakimiś zwariowanymi pościgami. Wszelkie eksplozje są idealnie wkomponowane w fabułę, i co ciekawsze w kilku wypadkach zaskakujące. Jednak nade wszystko bardzo efektowne. Nie ma tu jakichś komputerowych zagrywek. Wybuch jest naturalny, co tylko dodaje realizmu. Jedynie w finałowej scenie, widać lekko nakładanie obrazów, jednak to delikatna niedogodność.

Ostatecznie polecam nowy obraz F. Gary’ego Graya każdemu miłośnikowi porządnego kina akcji czy thrillera. „Prawo zemsty” poziomem dorównuje innym filmom reżysera, pokazując, że lepiej robić coś rzadziej a dokładniej. Jest to idealna pozycja zarówno na duży jak i mały ekran i z pewnością znajdzie się w mojej domowej wideotece, jak tylko ukaże się wersja DVD.

2 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 48

Avatar square 200x200

Krzyk_Sowy 2016-01-06 9

Świetny film- gorąco polecam

leosia28 2011-12-04 8

8/10 – Bardzo dobry film.Zaskakujący i rzeczywiście końcówka też mi tak nie za bardzo pasowała do tej calości ale mimo wszystko warto zobaczyć.Zapada w pamięć.

Jana leosia28 2011-12-11 7

Choć dobrze się zapowiadał, w gruncie rzeczy mnie nie zachwycił!
Na początku zemsta była czymś oczywistym, potem totalna masakra… i już przestało być jasne na kim i dlaczego zemsta (?) Totalny kataklizm! Bez większego sensu!

Lazikowa1984 2011-08-28

zło – Jeden z tych filmow, w których czekamy aż "zło" zwycieży…

master602 2011-05-15 8

8/10 – film super polecam

TCksp 2010-08-27 9

9/10 – Dla mnie rewelacyjny. Fakt troszkę końcówka filmu schrzaniona, ale ogólnie film bomba!

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
maaadz TCksp 2010-12-03 6

Zgadzam się,że końcówka spartaczona. Miało być tak ładnie,a wyszedł amerykański gniot. Jeden z wielu. Szkoda.

Jana TCksp 2010-12-04 7

> maaadz o 2010-12-03 17:07 napisał:
> Zgadzam się,że końcówka spartaczona. Miało być tak ładnie,a wyszedł amerykański
> gniot. Jeden z wielu. Szkoda.

Racja! Szkoda, szkoda, bo film zapowiadał się nieźle… Na początku zemsta była czymś oczywistym – jeśli taka może być zemsta. Potem komplikacje wszelakie splotły wydarzenia w węzeł gordyjski… i już przestało być jasne na kim i dlaczego zemsta (?) Totalny kataklizm! Bez większego sensu!

daniello13 TCksp 2011-01-12

film ogląda się z każdą minutą z większym zaciekawieniem, trzyma w napięciu i te oczekiwanie na nowy pomysł zabójstwa – ekstra. lekkie połączenie Jigsaw’a i Lectera :) końcówka rzeczywiście lekko obniżyła poziom, ale i tak dobra. nie było happy end’u głównego bohatera i to pewnie co niektórych razi. 8.5/10, POLECAM

Asmodeusz TCksp 2012-08-31 7

film nakręcony z pomysłem i zaskakujący widza a to jak na wspołczesne produkcje zadkośc, plus kolejna dobra rola Gerarda Butlera

Współtworzą