Weasels Rip My Flesh 1979

Na bliżej nieokreślonych bagnach rozbija się rakieta, przenosząca pojemniki z substancją radioaktywną. Dwa z nich znajdują bawiący się tam chłopcy, którzy z zemsty wlewają ciecz do nory łasicy. Kilka minut później zwierze mutuje w ohydnego potwora, polującego na ludzi. Przypadkowo fragment mutanta zdobywa szalony naukowiec,… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

John Smihula
jako Insp. Cameron
Fred Borges
jako Dr Sendam
Jody Kadish
jako Jake
Steven Kriete
jako Det. Anderson

Fabuła

Na bliżej nieokreślonych bagnach rozbija się rakieta, przenosząca pojemniki z substancją radioaktywną. Dwa z nich znajdują bawiący się tam chłopcy, którzy z zemsty wlewają ciecz do nory łasicy. Kilka minut później zwierze mutuje w ohydnego potwora, polującego na ludzi. Przypadkowo fragment mutanta zdobywa szalony naukowiec, chcący dzięki niemu stworzyć więcej tego typu potworów. Asmodeusz

Gatunek
Horror, Sci-Fi
Słowa kluczowe
potwór, mutant, szalony naukowiec, rakieta

Zobacz także

Szczegóły

Kraj produkcji
USA
Czas trwania
67 minut

Recenzje

Czasem zapomniane filmy powinny takie pozostać. 1
  • 2010-03-27
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Bójcie się widzowie, bo oto nadchodzi Weasels Rip My Flesh, debiutanckie dzieło Nathana Schiffa (reżyseria i scenariusz).

Niestety o filmie wiele dobrego powiedzieć nie można, za to złego jak najbardziej. Przede wszystkim trzeba podkreślić, że jest to na wpół amatorska produkcja o bardzo, ale to bardzo śladowym budżecie. To niestety w filmie widać i to na każdym kroku. Sam scenariusz to właściwie typowy, schematyczny „monster movie”, realizowany od A do Z zgodnie z wyznaczonymi już dawno zasadami. Tą rutynę przeplatają jednak nagłe pojawienia się np. rekina, ni przypiął ni przyłatał nie pasujące do całości.

Najgorszym elementem „łasic”, są efekty specjalne. Właściwie nie można tu o nich mówić, bo to co dostajemy to po prostu żart i tandeta. Potwory to poprzebierani w gumowe kostiumy ludzie, bądź tanie i mało realistyczne styropianowe mutanty. Wszędzie przebija plastik, keczup i kilkucentymetrowe modele. Ale to jak już wspomniałem jest efekt minimalnych nakładów i cięcia kosztów.

Co do obsady to Schiff (sam będący niemal całą ekipą), zatrudnił ludzi nie mających żadnego lub jedynie minimalne doświadczenie aktorskie. Skutkuje to tym, że większość chcąc się pokazać wygląda nad wyraz sztucznie. Widać to zwłaszcza w końcówce, gdzie „aktorstwo”, przechodzi wszelkie dopuszczalne standardy.

Trzydzieści jeden lat po wydaniu film jest obecnie zupełnie zapomniany, a znaleźć jedną z jego kopi to prawdziwy cud. Przychylam się jednak do opinii, że to najlepsze rozwiązanie, bo nikt nie powinien męczyć się tym niby filmem i powinien od zniknąć w mrokach niepamięci, z całą swoja tandetą.

2 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Asmodeusz 2010-03-25 1

odradzammmmm – zdecydowanie przychylam się do negtywnych ocen tego "dzieła", na pewno powienno sie to znaleźć w czołówce najgorszych filmów wszechczasów

Współtworzą