Mr. & Mrs. Smith 2005

Państwo John i Jane Smith to na pozór idealne małżeństwo. Mają piękny domek na przedmieściach i mnóstwo przyjaciół. Wydają się pochłonięci pracą, tak, że nie starcza im czasu na życie rodzinne. Jest jednak pewien szczegół, który może być istotny dla ich małżeństwa - oboje są zawodowymi zabójcami. W dodatku żadne z nich nie wie,… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 60 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Angelina Jolie
jako Jane Smith
Brad Pitt
jako John Smith
Vince Vaughn
jako Eddie
Adam Brody
jako Benjamin Diaz
Kerry Washington
jako Jasmine
Keith David
jako Ojciec
Chris Weitz
jako Martin Coleman
Rachael Huntley
jako Suzy Coleman
Elijah Alexander
jako Marco Racin
Kaela Freeman
jako Sąsiadka

Fabuła

Państwo John i Jane Smith to na pozór idealne małżeństwo. Mają piękny domek na przedmieściach i mnóstwo przyjaciół. Wydają się pochłonięci pracą, tak, że nie starcza im czasu na życie rodzinne. Jest jednak pewien szczegół, który może być istotny dla ich małżeństwa - oboje są zawodowymi zabójcami. W dodatku żadne z nich nie wie, czym zajmuje się drugie. Sprawy się skomplikują, gdy okaże się, że Jane musi zabić Johna i na odwrót. Anonimowy

Gatunek
Akcja, Kryminał
Słowa kluczowe
krew, helikopter, morderca, upadek z wysokości zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2005-08-05 (kino), 2005-06-07 (świat), 2006-02-08 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Regency Enterprises
New Regency Pictures
Summit Entertainment zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Pan i pani Smith (Polska) (tytuł TV)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
120 minut
Budżet
110 000 000 USD

Recenzje

Kino na wysokim poziomie... 8
  • 2007-12-29
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Brad Pitt i Angelina Jolie w jednym filmie? Tak, i za to duży plus. Oboje znakomicie wcielili się w swoje role. Scenariusz oparto na serialu pod tym samym tytułem. Było do przewidzenia, że "Mr. & Mrs. Smith" będzie ogromnym sukcesem kasowym.

John i Jane Smith to z pozoru zwyczajne małżeństwo; z długoletnim stażem. Jednak tak naprawdę niczego o sobie nie wiedzą. Przypadkowo dowiadują się, że każdy z nich jest płatnym zabójcą. Gdy dostają na siebie zlecenia od swoich przełożonych zaczyna się prawdziwa zabawa. Mamy tu dobrze wykonane zdjęcia, świetne efekty specjalne oraz, co najważniejsze, dobry scenariusz. Wszystko jest wykonane na naprawdę wysokim poziomie. Mamy tu do czynienia ze świetną obsadą: Angelina Jolie i Brad Pitt występujący w głównych rolach, na dalszym planie, znanego raczej z seriali, Adama Brody'ego oraz znanego głównie z komediowych produkcji Vinca Vaughna, który wprowadził nieco humoru do całości. Cała obsada solidnie wywiązała się ze swojego zadania.

"Mr. & Mrs. Smith" bardzo dobrze prezentują się ze strony wspomnianych już efektów specjalnych. Momenty, w których ktoś zostaje ranny pokazane są w naprawdę dobry sposób. Nie jest to kolejna "zwykła" hollywoodzka szmira tylko, w moim przekonaniu, bardzo dobry film, który nie zanudzi nikogo.

Mimo gatunku, mieszanka komedii i akcji, nie jest to kolejny "zwykły" film. To coś więcej. Humor na wysokim poziomie, doszlifowane do perfekcji teksty. Z kolei jako film akcji trzyma w napięciu, i te wszystkie pościgi i strzelaniny... Ciągle jestem pod wrażeniem filmu. Z niecierpliwością czekam na więcej podobnych produkcji.

2 z 17 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Angela Bassett zagrała w filmie szefową Johna Smitha, ale wszystkie sceny z jej udziałem zostały usunięte z filmu. zobacz więcej

Pressbook

NA POZÓR : — John i Jane Smith są zwyczajnym małżeństwem ze sporym stażem, wiodącym ustabilizowany, żeby nie powiedzieć nudny żywot w uroczym domu na przedmieściach. Funkcjonują bez większych zgrzytów, wzlotów czy upadków, ale nie da się ukryć, że codzienna rutyna obojgu za bardzo nie służy. Bo czyż rozmowa o nowych przyprawach do sosu jest w stanie dodać życiu pikanterii? zobacz więcej

Komentarze 44

Avatar square 200x200

angela21 2012-01-20

9/10 – bardzo fajny film akcja cały czas się toczy:D

walek07 2011-02-14 7

dobry, luźny film – pitt dla kobiet, dla facetó jolie i jest git :)

rast26 2010-10-22 7

Daje rady – Taki sobie filmik w ktorym jest duzo akcji strzelanki oczywiscie Angeliny i Brada he nic specjalnego ale dobry na relax bezstresowe wpatrywanie sie w migawki tak ze polecam jako antystress

monikawawa 2010-05-07 5

słaby – na tyle słaby, ze nawet nie pamietam o czym był

Aseq 2006-04-20 8

Bardzo mi sie podobal – Fajna komedia sensacyjna!!! Bardzo ciekawy pomysl i swietnie wykorzystany. Bez wiekszych rewelacji i niespodzianek ale duzo akcji, wbijajacych w fotel scen i napiecia jak i zabawnych watkow nie brakuje. Polecam na spokojny wieczorek, w kinie raczej niektorzy sie wynudza ;)

Zobacz wszystkie 39 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Anita_Nowakowska Aseq 2006-07-17 5

Doug Liman specjalnie zaangażował Jolie i Pitta aby było co (kogo) oglądać w filmie.
Akcja jest, ale dość, powiedzmy, zwyczajna – standardowa sztrzelanka. Trochę wątku miłosnego.. Musi być skoro taka obsada ;)

Oebejrzeć można, ale wg mnie nic szczególnego.

Yasha Aseq 2007-01-02 1

Mnie się nie udało obejrzeć, mimo kilku uczciwych podejść.

Dla mnie popularność pani Jolie i pana Pitta jest mistyczną tajemnicą, bo aktorzy z nich KOSzMARNI, jak rzadko w Hollywoodzie nawet. Nie znam żadnego filmu z ich udziałem, który można by było oglądać ze względu na nich. I na mój prywatny gusto do tego obleśni, jak każdy kto epatuje publikę swoimi problemami seksualnymi.

Gdybym miała jeden film do wyboru, który musiałabym oglądać do końca życia, to wolałabym Shelley Duvall znaną z Lśniena zamiast tej pary, razem czy osobno :))

Aseq Aseq 2007-01-02 8

> Dla mnie popularność pani Jolie i pana Pitta jest mistyczną tajemnicą, bo
> aktorzy z nich KOSzMARNI, jak rzadko w Hollywoodzie nawet. Nie znam żadnego
> filmu z ich udziałem, który można by było oglądać ze względu na nich. I
> na mój prywatny gusto do tego obleśni, jak każdy kto epatuje publikę swoimi
> problemami seksualnymi.

Niestety nie moge sie z Toba zgodzic Yasha. Ogladajac film powinnismy sie skupiac na jego fabule, sensie, wykonaniu itp… ale jezeli z gory dla Ciebie Pitt i Jolie sa tak "oblesni" jak to nazwalas no to bardzo mi przykro… Film jest fikcja i wiele motywow i tak nie mialo by glebszego sensu w swiecie rzeczywistym dlatego lepiej patrzec na aktorow z przymruzeniem oka ogladajac film, bo to co sie dzieje za kulisami to troche inna bajka.
Film naprawde przyjemny.

> Gdybym miała jeden film do wyboru, który musiałabym oglądać do końca
> życia, to wolałabym Shelley Duvall znaną z Lśniena zamiast tej pary, razem
> czy osobno :))

Oceniamy teraz talent aktorski czy kto do kogo pasuje a kto jest oblesny? Jak bym mial do wyboru film z Angelina Jolie lub z Woodym Allenem to wybralbym… ten lepszy. Pozory czasem myla.

majron Aseq 2007-01-02 3

no to w kazdym wypadku wygrywa woody allen ;P

Odi Aseq 2007-01-02 8

> Aseq o 2007-01-02 03:39:29 napisał:
>Film jest fikcja i wiele motywow i tak nie mialo by glebszego sensu w swiecie
> rzeczywistym dlatego lepiej patrzec na aktorow z przymruzeniem oka ogladajac
> film, bo to co sie dzieje za kulisami to troche inna bajka.

No wreszcie nie tylko ja to rozumiem;)
A film o ktorym mowa ogladalem dawno ale jedno jest pewne nie nudzilem sie.

Yasha Aseq 2007-01-02 1

> Aseq o 2007-01-02 03:39:29 napisał:
>
> Niestety nie moge sie z Toba zgodzic Yasha. Ogladajac film powinnismy sie
> skupiac na jego fabule, sensie, wykonaniu itp…

>ale jezeli z gory dla Ciebie
> Pitt i Jolie sa tak "oblesni" jak to nazwalas no to bardzo mi przykro…

Aktorami są makabrycznymi.
A że obleśni, to moja prywatna pozafilmowa opinia :-)
No to w czym nie możesz się ze mną zgodzić?
Że nie oceniam gry, czy nie mam prawa do prywatnej opinii ;-)

> Film
> Ci trzej byli synami Noego i od nich to zaludniła się cała ziemia jest fikcja i wiele motywow i tak nie mialo by >glebszego sensu w swiecie
> rzeczywistym dlatego lepiej patrzec na aktorow z przymruzeniem oka ogladajac

Ale jak mam patrzeć na to, co robią z przymrużeniem oka?
Co, ja masochistka jestem?

> Film naprawde przyjemny.

W sensie?

> Oceniamy teraz talent aktorski czy kto do kogo pasuje a kto jest oblesny?

j.w.

>Jak
> bym mial do wyboru film z Angelina Jolie lub z Woodym Allenem to wybralbym…
> ten lepszy. Pozory czasem myla.

A o czym ja niby piszę?
Lśnienie jest twoim zdaniem gorsze od "państwa Kowalskich" w nudnej akcji?

Widzisz, ja myślę, że te "pozory" dobrego, to jest zwykła siła reklamy = manipulacja.
W moim silnym przekonaniu nie ma jednego nawet filmu z panią Jolie i panem Pittem, który przejdzie do historii kina ze względu na ich udział.

Aktorek i aktorów tego typu było w samym amerykańskim filmie na tysiące. Teraz nikt już nawet nie pamięta ich nazwisk i filmów, w których grali.

Anonimowy Aseq 2007-01-02

> Yasha o 2007-01-02 18:07:08 napisał:

> W moim silnym przekonaniu nie ma jednego nawet filmu z panią Jolie i panem
> Pittem, który przejdzie do historii kina ze względu na ich udział.

Siedem, 12 małp , Podziemny krąg – te filmy juz przeszły do historii kina, a Podziemny krąg to juz dzieło kultowe.
Jeszcze są tez rewalacyjni Uspieni i Wywiad z wampirem:-).

Odi Aseq 2007-01-02 8

> Yasha o 2007-01-02 18:07:08 napisał:

> Lśnienie jest twoim zdaniem gorsze od "państwa Kowalskich" w nudnej akcji?
> Widzisz, ja myślę, że te "pozory" dobrego, to jest zwykła siła reklamy =
> manipulacja.
Czyli myslisz, ze Ci ktorym sie film podobal to zwykli idioci dajacy sie manipulowac byle czemu i komu? A ja mysle, ze za bardzo sie wywyzszasz i oceniasz nie film a ludzi, ktorzy go ogladaja.
> W moim silnym przekonaniu nie ma jednego nawet filmu z panią Jolie i panem
> Pittem, który przejdzie do historii kina ze względu na ich udział.
> Aktorek i aktorów tego typu było w samym amerykańskim filmie na tysiące.
> Teraz nikt już nawet nie pamięta ich nazwisk i filmów, w których grali.

Aktorka tego typu byla chociazby Marilyn Monroe a do historii przeszla i to jeszcze jak. Mysle ze jestes w bledzie. Zreszta jak mozna uwazac sie za dobrego recenzenta oceniajac film po okladce? Widzisz Jolie i Pitta i stwierdzasz, ze film jest do bani a kazdy kto powie o nim dobrze to idiota? Tak jest? Nie rozumiem chcesz sie wyniesc ponad innych a popelniasz taki podrecznikowy blad? Juz w zerowce mowili, nie oceniaj ksiazki po okladce. Bladzisz.

Yasha Aseq 2007-01-02 1

> Odi o 2007-01-02 21:36:18 napisał:
>
> Czyli myslisz, ze Ci ktorym sie film podobal to zwykli idioci dajacy sie
> manipulowac byle czemu i komu? A ja mysle, ze za bardzo sie wywyzszasz i
> oceniasz nie film a ludzi, ktorzy go ogladaja.

Myślę, że ogólnie ludzie z łatwością ulegają manipulacji.
Napisałam coś o idiotach?
Jeśli techniki manipulacyjne nie mają znaczenia w promocji filmu/aktora, to po ro reklama?

> Aktorka tego typu byla chociazby Marilyn Monroe a do historii przeszla i to

OMG!
Tylko bardzo Cię proszę, nie porównuj MM z panią Jolie z kwadratową szczęką i żołnierskim chodzie.
Co prawda jestem kobietą, ale wdzięk potrafię zauważyć.

> jeszcze jak. Mysle ze jestes w bledzie. Zreszta jak mozna uwazac sie za dobrego
> recenzenta oceniajac film po okladce? Widzisz Jolie i Pitta i stwierdzasz, ze
> film jest do bani a kazdy kto powie o nim dobrze to idiota? Tak jest? Nie
> rozumiem chcesz sie wyniesc ponad innych a popelniasz taki podrecznikowy blad?
> Juz w zerowce mowili, nie oceniaj ksiazki po okladce. Bladzisz.

1. O jaką okładkę chodzi? Nie rozumem o czym mowa.
2. Jak widzę aktora, który nie ma talentu, to oceniam, że jest słaby. Czy film ze słabą obsadą może być dobry? Sam oceń.
3. Jeszcze raz idioci i okładka – wytłumacz się z tej manii.

Yasha Aseq 2007-01-02 1

> wolfie o 2007-01-02 18:14:35 napisał:
>
> Siedem, 12 małp ,

Nie ze względu na Pitta. Powiem więcej – film byłby lepszy bez niego ;-)

>Podziemny krąg – te filmy juz przeszły do historii kina, a
> Podziemny krąg to juz dzieło kultowe.

A nie wiem, usnęłam po 15 minutach, tak mnie znudził.

> Jeszcze są tez rewalacyjni Uspieni

W uśpionych pamiętam Kevina Bacona, Roberta De Niro, Dustina Hoffmana, Rona Eldarda (którego lubię bardzo), ale… Pitt tam grał? ;-)

>i Wywiad z wampirem:-).

Chała :-)

Dobra, inaczej – na czym polegają walory pana Pitta?
Może się nawrócę?

Anonimowy Aseq 2007-01-02

> Yasha o 2007-01-02 22:30:37 napisał:

> Dobra, inaczej – na czym polegają walory pana Pitta?
> Może się nawrócę?

Ale droga Yashu ja cie niezamierzam nawracać, ja tylko probowałem ci wskazac swietne filmy w których zagrał Brad Pitt.

Aseq Aseq 2007-01-03 8

Brad Pitt? "Fight Club", "Siedem", "Ocean’s Eleven", "Troja".

Slyszalem, ze "Babel" swietny i wlasnie podobno swietna rola Pitta.

Odi Aseq 2007-01-03 8

> Yasha o 2007-01-02 22:24:24 napisał:
>
> Myślę, że ogólnie ludzie z łatwością ulegają manipulacji.
> Napisałam coś o idiotach?
> Jeśli techniki manipulacyjne nie mają znaczenia w promocji filmu/aktora, to po
> ro reklama?

Nie bede wnikal w to po co reklama, ale nie kazdy kto oglada reklamy daje sie manipulowac, ja dla przykladu od 2 lat nie ogladalem nic w TV po za jakimis wyjatkami. No a co do tych idiotow no to zapytam inaczej, widzialas reklame Mr. Mrs. Smith? Uleglas jej? A co myslisz o tych ktorzy ulegli? Czujesz sie od nich lepsza prawda? Tak wynika Z twoich poprzednich wypowiedzi, czujesz sie lepasza. Nie wiem czemu jestes taka wyniosla?
> OMG!
> Tylko bardzo Cię proszę, nie porównuj MM z panią Jolie z kwadratową
> szczęką i żołnierskim chodzie.
> Co prawda jestem kobietą, ale wdzięk potrafię zauważyć.

Dlaczego nie? MM symbol seksu dawnych lat, Jolie rowniez, rozumiesz gusta sie zmienily i wdzieki inne, ale chyba nie zaprzeczysz, ze obydwie zostaly uznane za symbol seksu. A Angelina nawet kilka miesiecy temu dostala nagrode za najlepsze usta Hollywoodu.
> 1. O jaką okładkę chodzi? Nie rozumem o czym mowa.

Okladka omawianego filmu. Badz w metaforze ksiazki. Nie udawaj glupiej, gdy wczesniej wynosiłaś sie ponad
przecietnosc.
> 2. Jak widzę aktora, który nie ma talentu, to oceniam, że jest słaby. Czy
> film ze słabą obsadą może być dobry? Sam oceń.

Moze byc dobry. Dlaczego nie? W danym, filmie dany aktor zagra role zycia. Zreszta nie jeden aktor tworzy film.
> 3. Jeszcze raz idioci i okładka – wytłumacz się z tej manii.

To nie moja mania Slonko. To nie ja oceniam filmy nie ogladajac ich do konca. Nie ja mowie ze film jest fe bo tak i juz. Bo gra Brad Pitt i nie musze ogladac filmu, zeby wiedziec ze jest fe.

srebrny Aseq 2007-01-03 8

Yasha pokarz piersi:P

Odi Aseq 2007-01-04 8

Doszedlem do wniosku, ze czas zakonczyc spory. Podpisuje sie pod tym co zaproponowal Srebrny;)

Aseq Aseq 2007-01-04 8

O * !! Yasha, tylko nie mysl, ze ja tez naleze do zboczencow – psychopatow ;P

Odi Aseq 2007-01-04 8

Heh Aseq jesli myslisz, ze my ze srebrnym na powaznie to chyba jednak nalezysz;)

Yasha Aseq 2007-01-05 1

> Odi o 2007-01-03 08:02:09 napisał:
>

> Nie wiem czemu jestes taka wyniosla?

No, ja też nie wiem, ale pracuję nad tym.

> Dlaczego nie? MM symbol seksu dawnych lat, Jolie rowniez, rozumiesz gusta sie
> zmienily i wdzieki inne, ale chyba nie zaprzeczysz, ze obydwie zostaly uznane
> za symbol seksu.

Gusta chyba nie ulegają zmianie. Jak żyję nie spotkałam nikogo, kto oparłby się wdziękowi MM.
Ale to co nam się podoba czy nie, to już – taka notka na marginesie= O.T.
Jak na mój zmysł estetyczny, Angelina wygląda jak ładny facet, który zmienił płeć. Faceci też bywają piękni, ale to nie mój styl.

>A Angelina nawet kilka miesiecy temu dostala nagrode za
> najlepsze usta Hollywoodu.

A co takiego powiedziała?

> Nie udawaj glupiej, gdy
> wczesniej wynosiłaś sie ponad
> przecietnosc.

Jak miło, że mnie ktoś docenia z nowym rokiem.

> Moze byc dobry. Dlaczego nie? W danym, filmie dany aktor zagra role zycia.
> Zreszta nie jeden aktor tworzy film.

Główny tworzy.
My mamy na myśli film, który opiera się na parze Pitt=Jolie.
Nie ma przeszkód, abyś wymienił jakieś walory artystyczne Brada Pitta.

> To nie moja mania Slonko. To nie ja oceniam filmy nie ogladajac ich do konca.
> Nie ja mowie ze film jest fe bo tak i juz. Bo gra Brad Pitt i nie musze ogladac
> filmu, zeby wiedziec ze jest fe.

Jeśli podczas pierwszych 50 filmu nie wydarzyło się nic, co zasługiwałoby na uwagę (łącznie z grą aktorską), należy przyjąć ze spokojem, że nic nie tracimy porzucając przedmiot obserwowany :-)
Tak działa większość zasad poznawczych we wszechświecie – inaczej nie posunęlibyśmy się w rozwoju cywilizacji ponad epokę Kamienia łupanego, biorąc pod uwagę długość życia ludzkiego oraz ilość informacji do przyswojenia.

Nie ściemniaj, że musisz każdą książkę przeczytać do końca i każdy film zobaczyć aż do listy płac, by wiedzieć z czym masz do czynienia.
Film, który nie potrafi zatrzymać uwagi odbiorcy na pierwszych, w zasadzie kilkunastu minutach, traci tego odbiorcę.
Widziałam wszystkie filmy, w których Brad Pitt grał główną rolę (poza Fight club, który mnie znudził na wstępie) – nie dostrzegłam jego talentu.
Po co mam oglądać kolejne filmy?

Jeśli ty natomiast oczekujesz rewelacji po następnych propozycjach tej pary – to życzę szczęścia i nie przeszkadzam :-)

Yasha Aseq 2007-01-05 1

> wolfie o 2007-01-02 22:57:52 napisał:
>
> Ale droga Yashu ja cie niezamierzam nawracać, ja tylko probowałem ci wskazac
> swietne filmy w których zagrał Brad Pitt.

Ależ mój cenny Wilku, dlaczego nie czytasz z uwagą?
Co ma do tego fakt, że Pitt grał w dobrych filmach?
Czy one są dobre z jego powodu?
Odpowiedz.
Jeśli tak uważasz, to podaj proszę jego, Brada Pitta walory.

Odi Aseq 2007-01-05 8

Jak juz mowilem chcialem skonczyc wasnie, bo powiedzialem jak mi sie wydaje wszystko co chcialem powiedziec. Na jedna tylko popatz tylko rzecz, w wypowiedzi skierowanej do mnie mowisz, ze film tworzy aktor grajacy główna rolę, w wypowiedzi do wolfiego stwierdzasz, ze Pitt tylko gra w dobrych filmach. Zauwaz wiekszosc z tych dobrych filmow z jego udzialem, duzo mu zawdziecza w niektorych tak jak "Podziemnym krągu" czy "Siedem" gra bardzo wazne role. Myslisz, ze obrazy takie nie sa dobre równiez dlatego, ze on bral w nich udzial?

Anonimowy Aseq 2007-01-05

> Yasha o 2007-01-04 23:04:46 napisał:
>
> Ależ mój cenny Wilku, dlaczego nie czytasz z uwagą?
> Co ma do tego fakt, że Pitt grał w dobrych filmach?
> Czy one są dobre z jego powodu?
> Odpowiedz.

Tak, uwazam ze są dobre równiez z jego powodu, do jednych dozucił wiekszą cegiełke a do innych mniejsza, ale niewatpliwie w filmach, które ja ci wymieniłem gra Brad Pitt.

> Jeśli tak uważasz, to podaj proszę jego, Brada Pitta walory.
Nie podam ci jego walorów (za bardzo nie wiem o co ci chodzi z tymi walorami), równie dobrze mozesz mnie pytac o walory Ala Pacino i jedynie co moge odpowiedziec to jakie filmy z jego udziałem sa dobre i w których zagrał dobrze, nic wiecej, musisz mi wybaczyc to ze moja wiedza filmowa konczy sie tylko na znajomosci dobrych filmów.

Yasha Aseq 2007-01-05 1

> Odi o 2007-01-04 23:49:05 napisał:
>
> Jak juz mowilem chcialem skonczyc wasnie,

Dlaczego ty wymianę zdań traktujesz jak pieszczoty?
To tylko opinie, nic osobistego ;-)

> Na jedna tylko popatz tylko rzecz, w
> wypowiedzi skierowanej do mnie mowisz, ze film tworzy aktor grajacy główna
> rolę, w wypowiedzi do wolfiego stwierdzasz, ze Pitt tylko gra w dobrych
> filmach. Zauwaz wiekszosc z tych dobrych filmow z jego udzialem, duzo mu
> zawdziecza w niektorych tak jak "Podziemnym krągu" czy "Siedem" gra bardzo
> wazne role. Myslisz, ze obrazy takie nie sa dobre równiez dlatego, ze on bral
> w nich udzial?

Powtórzę, co już napisałam.
Aktor grający główną rolę w zasadzie tworzy film. W "Podziemnym krągu" tak się dzieje: film= Pitt. Dlatego ja tego filmu nie zobaczę. W "Seven" jest jedną z grających osób, ale jego rola nie wpływa zasadniczo na filmową narrację. Mogłoby go nie być wcale, albo mógłby go zastąpić ktoś inny. Producent wybrał Pitta, bo to aktor lubiany przez kobiety (i nie tylko), a więc wpłynie jego udział przede wszystkim na frekwencję w kinie = kasę ;-)

Są aktorzy, których można zastąpić innymi, i są takie role, których nie ma potrzeby sobie wyobrażać w innej obsadzie.

Przykład: Piraci z Karaibów.
Johnny Depp – nie mam potrzeby sobie wyobrażać kogoś innego
Orlando Bloom, Keira Knightley – mam gwałtowną potrzebę wyobrazić sobie kogoś innego zamiast nich.

Uważam, że film byłby bez nich lepszy, podobnie jak lepsze byłyby bez Pitta niektóre filmy z jego udziałem. wyobraźnia mi podpowiada, że to jest możliwe :-)

Yasha Aseq 2007-01-05 1

> wolfie o 2007-01-05 00:16:33 napisał:
>
> Tak, uwazam ze są dobre równiez z jego powodu, do jednych dozucił wiekszą
> cegiełke a do innych mniejsza, ale niewatpliwie w filmach, które ja ci
> wymieniłem gra Brad Pitt.
> Nie podam ci jego walorów (za bardzo nie wiem o co ci chodzi z tymi walorami),
> równie dobrze mozesz mnie pytac o walory Ala Pacino i jedynie co moge
> odpowiedziec to jakie filmy z jego udziałem sa dobre i w których zagrał
> dobrze, nic wiecej, musisz mi wybaczyc to ze moja wiedza filmowa konczy sie
> tylko na znajomosci dobrych filmów.

Ależ wolfie, jest zima i okres ochronny dla wilków, które muszą mieć spokój, aby mogły się rozmnażać.
Nie grozi ci z mojej strony, żadna krzywda :-)

Aseq Aseq 2007-01-05 8

> Producent wybrał Pitta, bo to aktor lubiany przez kobiety (i nie tylko), a
> więc wpłynie jego udział przede wszystkim na frekwencję w kinie = kasę
> ;-)

mysle, ze w tym filmie nie chodzilo o kase i kobiety – to nie jest komedia romantyczna z Zakoscielnym. Pitt poprostu bardzo pasowal to tej roli…

> Johnny Depp – nie mam potrzeby sobie wyobrażać kogoś innego
> Orlando Bloom, Keira Knightley – mam gwałtowną potrzebę wyobrazić sobie
> kogoś innego zamiast nich.

… a oni raczej w ogole. Johnny Depp – bardzo go szanuje, ale jako detektyw? A Orlando Bloom, ten delikatny ulubieniec nastolatek? Oni do roli detektywa z Seven by raczej nie pasowali. A jesli chodzi o kase i kobiety to mysle ze wlasnie Depp i Bloom maja lepszy popyt ;)

> Uważam, że film byłby bez nich lepszy, podobnie jak lepsze byłyby bez Pitta
> niektóre filmy z jego udziałem. wyobraźnia mi podpowiada, że to jest
> możliwe :-)

no to kogo bys obsadzila w roli detektywa? albo jaka aktorke zamiast Keiry w Piratach z Karaibow? Johnny Depp – bezkonkurencyjny. Orlando Bloom – musze przyznac, przereklamowany, nadaje sie jedynie do rol lekkich boyow, czyli taki lewy z niego aktor…

Yasha Aseq 2007-01-05 1

> Aseq o 2007-01-05 00:30:43 napisał:
>
> mysle, ze w tym filmie nie chodzilo o kase i kobiety – to nie jest komedia
> romantyczna z Zakoscielnym. Pitt poprostu bardzo pasowal to tej roli…

Do roli detektywa… w sensie?
Wiesz, że ja go mało pamiętam z tego filmu. Jak dla mnie to mogłaby tam występować nawet gąska Balbinka. Pitt jakoś się nie przebił przez stęchłe jadło ii karaluchy chodzące po ścianach. Okazuje się, że robaki są bardziej dramatyczne, niż Pitt :-)

> … a oni raczej w ogole. Johnny Depp – bardzo go szanuje, ale jako detektyw? A

Jak nie? A w roli Ichaboda Crane’a w "Sleepy Hollow"?
Wyobraź sobie Pitta w roli Ichaboda Crane’a.

> Orlando Bloom, ten delikatny ulubieniec nastolatek? Oni do roli detektywa z
> Seven by raczej nie pasowali. A jesli chodzi o kase i kobiety to mysle ze
> wlasnie Depp i Bloom maja lepszy popyt ;)

Ale Seven to było jakieś 10 lat temu, czy coś. Wtedy jeszcze Pitt był kasowy, naprawdę.
Orlando ma jedną zaletę – jako Elf ładnie się prezentuje. Z jego powodu byłam na filmie drugi raz, i jeszcze raz.
Przeszło mi, jak odlepił uszy i włosy.

> no to kogo bys obsadzila w roli detektywa? albo jaka aktorke zamiast Keiry w
> Piratach z Karaibow?

Dakotę Fanning, Brittany Murphy, Edytę Jungowską, Annę Guzik, Agnieszkę Dygant :-)

Aseq Aseq 2007-01-05 8

no dobra okej… dajmy na to, ze Pitt to takie beztalencie, ze byle "szit" jest lepszy od niego jak to caly czas probujesz udowodnic…

Wracajac do tematu Angeliny Jolie…
Kto wedlug ciebie lepiej podrafilby odegrac role Lary Croft w "Tomb Raiderze" ?? WG mnie Angelina byla tu strzalem w dziesiatke. I uwazasz ze taka wspomniana przez Ciebie Marylin Monroe sprawdzilaby sie tutaj lepiej, bo posiada wiecej wdzieku? Nie kazdy wszedzie pasuje a wdziekiem nie idzie zalatwic wszystkiego…

Yasha Aseq 2007-01-05 1

Angelina pasuje do Lary :-)
Jest taka jak gra komputerowa – beznamiętna, ma dłużyzny i szybko nudzi.
Gdyby ktoś inny grał zamiast niej, to wyszłoby coś w rodzaju "Indiany Jonesa", a po co? Jeden już jest.

BTW –
nie staram się udowodnić że Pitt to beztalencie. Bynajmniej.
Zwracam od początku uwagę na to, że uważam go za przeciętnego aktora, wokół którego jest mnóstwo szału medialnego, którego nie rozumiem. Inni o wiele lepsi aktorzy nikną w tłumie.

Aseq Aseq 2007-01-05 8

a gdybys obejrzala taki film tak samo do 50 minut nudzac sie ale z aktorami ktorych uwazasz za wiecej niz przecietnych… jak bys to skomentowala´?

Yasha Aseq 2007-01-05 1

Nie wiem :-)
Czasem czuję, że film byłby nudny, gdyby nie ratował go aktor, który nie jest nudny.
Znasz to uczucie?

Aseq Aseq 2007-01-05 8

Hmm… raczej nie do konca… przygotowujac sie do ogladania filmu czytam opis, komentarze, patrze na gatunki, kraj produkcji, recenzje, scenarzystow, rezyserow ewentualnie kogostam jeszcze z ekipy filmowej. Dlaczego nie przywiazuje tak duzej wagi do obsady? Bo znam filmy z danym aktorem badz aktorka ktore byly swietne, a filmy ktore sa totalnym dnem, mimo ze grali oni w nich rowniez glowne, istotne dla fabuly filmu role. Jesli mam jakiegos sprawdzonego aktora, z ktorym filmy mi sie podobaly – ciesze sie na kolejny film z nim, ale nie znaczy to, ze aktor ktory do tej pory byl porazka juz niczym ciekawym nas nie zaskoczy…

Odi Aseq 2007-01-05 8

Yasha z calego serca prosze obejrzyj poziemny krag dluzej niz 15 minut, wtedy akcja sie nakreca i przestaniesz sie nudzic. Moze uszanujesz Pitta. Dla przykladu ja ogladalem ten film z 50 raz, nie przesadzam podajac taka liczbe, bo byl taki okres, ze musialem go raz w tyg. zobaczyc. A Pitta uwazam za aktora bardzo dobrego. Moze wlasnie dzieki tej roli, ale nie tylko polecam rowniez "Przekret", gdzie wedlug mnie zagral wybitnie trudna postac. No nie wciskaj mi, ze na przekrecie tez zasypiasz.

Anonimowy Aseq 2007-01-05

> Yasha o 2007-01-05 00:27:32 napisał:
>
> Ależ wolfie, jest zima i okres ochronny dla wilków, które muszą mieć
> spokój, aby mogły się rozmnażać.

Czy w tym zdaniu jest jakas ukryta propozycja od ciebie ?

jeD Aseq 2007-10-02

Wszystkie Oceany to swietna gra Pitta i Clooneya :) Do tego Fight Club, Małpki . W Smithach tez gral . tak jak powinien do roli :)

Trikster Aseq 2008-03-05 7

Każdy argument Yashy to żaden argument… Idealne żonglowanie słownictwem i nic więcej. Nie o tym jednak chciałem pisać. Ja po tym filmie niczego się nie spodziewałem, więc obejrzałem i muszę stwierdzić, że wcale się nie zawiodłem. Bardzo miło się oglądało. Co do aktorstwa Pani Jolie to nie oceniajmy jej tak surowo, bo jest to raczej niesprawiedliwe! Pitta nie lubię, ale on również ma dobre występy. Ja filmowi daję 7/10. Nie każdy film jest dla wszystkich, więc jeśli ktoś spodziewa się uniwersalnego tematu, ppięknego dramatu czy czegoś w tym stylu, to raczej się przeliczy. Ten film jet lekki, zwiewny i przyjemny:)… a i można się pośmiać.

Solarie Aseq 2008-04-13 7

> Yasha o 2007-01-05 00:50:08 napisał:
>
> Dakotę Fanning, Brittany Murphy, Edytę Jungowską, Annę Guzik, Agnieszkę Dygant :-)

Nie bierzcie tego do siebie, ale to mnie rozbawiło ;)
Dakota? Wyobrażam sobie małą dziewczynkę całującą się z Orlando Bloomem i walczącą z piratami. (śmieszne xD)
Brittany? Nie ma za grosz talentu, więc nie sprawdziłaby się.
Edyta? Brakuje jej wdzięku, który miała Elizabeth.
Agnieszka? j/w
Anna? Nie mam nic do niej, ale kompletnie nie pasuje.

Podsumowując to moim zdaniem Keira jest idealna do tej roli, a na dodatek ma talent. O czym świadczyła nominacja do Oscara za rolę w "Dumie i Uprzedzeniu".

Barbarka88Rz Aseq 2008-08-02 8

ekhm… trochę się zgubiłam przyznaję, wszystko mi się pomieszało kto do kogo co powiedział, więc nie będę komentować waszych wywodów…

w każdym razie… film mi się podoba, jest ciekawy, wciągający itp.itd.;

co do B.Pitta i A.Jolie… uwazam ze naprawde mają talent;
nie łączę mojej opinii o grze aktorskiej z ich zyciem prywatnym, bo bardzo lubie J.Aniston…
Pitt wykazał się we wspomnianym już Podziemnym Kręgu, Siedem, itd.
Jolie była świetna chocby w Przerwanej lekcji muzyki, Gii, itd.

maaadz Aseq 2009-03-29 8

Jezu! Ludzie,jesteście tak konserwatywni,że szok. Czas idzie do przodu,świat się rozwija,zmieniają się ideały kobiecego piękna. Pani MM już by nie klasowała się do kinowych piękności w tych czasach. Owszem,wtedy to była kimś,ale gdyby żyła dzisiaj? No przepraszam.
Angelina jest bardzo dobrą aktorką. Nie ocenia się talentu po wyglądzie,bo co to ma za sens? Brad…no cóż,osobiście go nie lubię,ale nie powiem,że jest zły. Gdyby był kiepskim aktorem,to kto by go zatrudnił? Też nie patrzcie tylko na to,że wielu kobietom się podoba,bo to nie ma nic do rzeczy,bo przecież mężczyźni też oglądają filmy z nim,prawda?
A Pan i Pani Smith to bardzo przyjemny,lekki filmik,który serdecznie polecam.

Lisa Aseq 2009-07-14

Czy to coś złego, że ocenia się także wygląd aktora?
Jeśli chodzi o filmy sensacyjne czy chociażby komedie romantyczne, generalnie kino popularne to normalne, że wolimy popatrzeć na piękną kobietę czy przystojnego mężczyznę niż kogoś o wątpliwej urodzie, bo w takich filmach chodzi głównie o rozrywkę. Gdyby Jolie i Pitt się nie sprzedawali to by ich tu nie było, prawda? Jeśli ktoś szuka czegoś ambitniejszego to po typowo hollywoodzką produkcję raczej nie sięgnie.
Sam film mi się podobał. 7/10

paleczka1993 Aseq 2010-05-07

Zgadzam sie ;p.

Współtworzą