Król tańczy 2000

Le Roi danse

14-letni Ludwik XIV wie, że pewnego dnia obejmie rządy we Francji. Ale wie również, że wrogowie postarają się na wszelkie możliwe sposoby zagrodzić mu drogę do tronu. To go deprymuje. Jednakże poprzez taniec, w którym się wprawia, poprzez muzykę i choreografię, które tworzy dla niego Jean-Baptiste Lully postać Ludwika nabiera… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Benoît Magimel
jako Ludwik XIV
Boris Terral
jako Jean-Baptiste Lully
Tchéky Karyo
jako Molière
Colette Emmanuelle
jako Anne d'Autriche
Cécile Bois
jako Madeleine
Claire Keim
jako Julie
Johan Leysen
jako Cambert
Idwig Stephane
jako Książe de Conti
Emil Tarding
jako Ludwik XIV (lat 14)
Jacques François
jako Cambefort
Caroline Veyt
jako Armande Béjart
Philippe Quercy
jako Mazuel

Fabuła

14-letni Ludwik XIV wie, że pewnego dnia obejmie rządy we Francji. Ale wie również, że wrogowie postarają się na wszelkie możliwe sposoby zagrodzić mu drogę do tronu. To go deprymuje. Jednakże poprzez taniec, w którym się wprawia, poprzez muzykę i choreografię, które tworzy dla niego Jean-Baptiste Lully postać Ludwika nabiera blasku i powoli przeobraża się w Króla Słońce. W baletowym klasycznym tańcu Ludwik zdaje się pokonywać prawa natury i ograniczenia własnego ciała, staje się idealnym wcieleniem samego siebie: Bogiem na Ziemi. Konsekwencją wzmocnienia pozycji króla jest transformacja państwa - ze słabego, rozbitego wewnętrznie, nękanego korupcją i intrygami politycznymi, w silne, nienaruszalne, rządzone silną ręką władcy absolutnego... Anonimowy

Gatunek
Dramat, Historyczny, Muzyczny

Szczegóły

Premiera
2002-12-13 (kino), 2000-12-06 (świat)
Dystrybutor
Vision
Kraj produkcji
Francja, Niemcy, Belgia
Inne tytuły
Der König tanzt
The King Is Dancing
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
115 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

mee_ae 2008-06-13 6

Film dobry, ale nie powalający, coś pomiedzy… – Ogółem, film nie jest poświęcony Ludwikowi XIV, jak może wielu sądzić po przeczytaniu opisu, a raczej głównie Jean-Baptiste Lully’emu, nadwornemu artyście. Film zaczyna się jakby końcówką, lecz po chwili, poznajemy dzieje młodego Baptiste, który podbija serce młodego króla. Przez film widzimy, jak na przełomie wieków, nadworny kompozytor, zmuszony jest z komponowania zwykłej muzyki,przejść do wspólnej współpracy z Molierem, który staje sie jego przyjacielem. Wraz z rozwojem sytuacji, Baptiste poczuwa że schodzi z pierwszego planu, podążając w cieniu Molier’a, i kipi w nim zazdrość która z jego poczynaniami , waży na jego dalsze losy. Ogółem film jest dobry, ale trzeba mieć nastrój by go obejrzeć do końca. W moich odczuciach, filmowi spokojnie można wystawić 6.4/10. i wcale to mu nie ubliża.

Współtworzą