Niepokonani 2010/I

The Way Back

Film oparty jest na faktach i opowiada historię ucieczki z Syberyjskiego obozu pracy. Zdarzenie to miało miejsce w 1940 roku, kiedy to siódemka śmiałków pochodzących z różnych krajów postanowiła uciec z niewoli. Towarzysze będą musieli pokonać tysiące kilometrów przez wrogi teren, by dotrzeć do wymarzonych Indii, gdzie zaznają… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 66 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ed Harris
jako Pan Smith
Jim Sturgess
jako Janusz
Saoirse Ronan
jako Irena
Colin Farrell
jako Valka
Mark Strong
jako Khabarov
Dragoş Bucur
jako Zoran
Alexandru Potocean
jako Tomasz
Dejan Angelov
jako Andrei
Igor Gnezdilov
jako Bohdan
Mariy Grigorov
jako Lazar

Fabuła

Film oparty jest na faktach i opowiada historię ucieczki z Syberyjskiego obozu pracy. Zdarzenie to miało miejsce w 1940 roku, kiedy to siódemka śmiałków pochodzących z różnych krajów postanowiła uciec z niewoli. Towarzysze będą musieli pokonać tysiące kilometrów przez wrogi teren, by dotrzeć do wymarzonych Indii, gdzie zaznają wolności. Podczas wyprawy poznają m.in. prawdziwe znaczenie słowa przyjaźń. Czechu

Gatunek
Dramat, Przygodowy
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, nadzieja, druga wojna światowa zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-04-08 (kino), 2010-09-03 (świat), 2011-10-12 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Exclusive Media Group
National Geographic Films
Imagenation Abu Dhabi FZ zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Polska
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
133 minut
Budżet
30 000 000 USD

Recenzje

Dobroć może zabić 8
  • 2011-04-12
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Siedem lat to kupa czasu. Tyle mniej więcej trwał "urlop" Petera Weira jeśli chodzi o filmy kinowe. Wakacje się jednak skończyły i Australijczyk powraca z Niepokonanymi - historią wielkiej ucieczki z gułagu i dramatycznej walki o wolność. Na pierwszy rzut oka nie brzmi to zbyt zachęcająco, czy jednak rzeczywiście widz zmuszony jest uciekać z kina?

W moim odczuciu - w żadnym wypadku, chociaż trzeba od razu zaznaczyć: Niepokonani nie są filmem historycznym, ani produkcją traktującą o sowieckich gułagach czy aparacie represji. Z tego względu nieco absurdalne wydają się zarzuty skierowane do Weira, padające z różnych stron - jakoby spłaszczył on problem, grubą kreską zarysował obozową rzeczywistość, nie ujął grozy tamtego miejsca i czasu. Oczywiście, że tego nie zrobił - bo i nie taki był jego zamiar; sceny w obozie miały raczej służyć zarysowaniu akcji, relacji między bohaterami, oraz pokazać, z jakiego miejsca w ogóle cała grupa ma uciekać. Gdyby szukać jakiś filmowych porównań, plasował bym Niepokonanych tuż obok Essential Killing Jerzego Skolimowskiego. Mimo oczywistych różnic w temacie i realizacji, obie produkcje opowiadają w gruncie rzeczy o tym samym: o ucieczce, determinacji, chęci przetrwania i wyobcowaniu w zetknięciu z dziką przyrodą.

Nie będę tu roztrząsał kwestii, czy historia, którą cytuje Weir (opisana wcześniej w "Długim marszu") jest prawdziwa lub nie, gdyż nie ma to większego znaczenia. To co się liczy, to ponad dwie godziny opowieści o przekraczaniu granic wytrzymałości i harcie ludzkiego ducha. Obserwujemy grupę niemal obcych sobie ludzi, których łączy jeden cel - wydostać się z sowieckiego piekła ku wolności. Wolności, która przyjmuje wiele twarzy: granicy Związku Radzieckiego, kolorowych Indii lub grobu na pustyni Gobi. Być może podróż Janusza, Mistera, Walki i innych nie urasta do rangi jakiegoś uniwersalnego symbolu, nie można jednak nie dostrzec w tych postaciach pewnego ucieleśnienia niemożliwej do złamania woli walki i woli życia, która jednak wzdraga się przed zanegowaniem moralności i sumienia. Nawet, jeśli głód i przebyte kilometry zabijają ludzkie odruchy, dehumanizują, zawsze jest granica, której nikt nie przekracza (dobrym przykładem jest scena w kotlinie, gdzie Janusz odrzuca perspektywę kanibalizmu, a następnie cała grupa, niczym wilki z którymi walczą, rzuca się na rozszarpaną sarnę). Oczywiście, scenariusz ma pewne braki - Weir momentami popada w zaskakujący sentymentalizm, graniczący wręcz z melodramatyzmem (jak chociażby w rozmowie Mistera z Januszem na pustyni), a niektóre zachowania bohaterów wydały mi się nieco naciągane (zwłaszcza, jeśli chodzi o wątek Ireny); co więcej, odnoszę wrażenie pewnej skrótowości, jaka dotknęła końcowe sekwencje - przejście przez Himalaje wydaje się tutaj wręcz pestką w porównaniu z przedzieraniem się przez gęstwiny Związku Sowieckiego. Jest tu swego rodzaju rozczarowanie - choć jednocześnie cieszy fakt, że reżyser uniknął taniego melodramatyzmu w finale. To duży plus.

Niezaprzeczalnie jednak Niepokonani mają dwa podstawowe plusy. Pierwszym z nich jest przyroda. To nie sowieccy żołdacy, podli enkawudziści czy sprzedajni, żądni nagrody chłopi są głównymi przeciwnikami bohaterów, ale właśnie przyroda: dzika, nieprzewidywalna i potężna. Z jednej strony wspomaga uciekinierów, zasypując ich ślady, dając wodę i pożywienie; z drugiej niemal cały czas pokazuje, że człowiek jest tylko niewielkim i kruchym elementem złożonego systemu, który w potyczce z potęgą natury może wygrać tylko dzięki determinacji i woli przetrwania. Budowaniu tej aury kruchości i wyobcowania służą rewelacyjne zdjęcia Russella Boyda: ogólne plany obrazujące zarazem piękno i siłę natury, w której człowiek niemal całkowicie się gubi, niezależnie od tego, czy chodzi o piekielny skwar pustyni Gobi, zaśnieżone tereny Syberii czy też rojące się od moskitów brzegi Bajkału. Cała ta ambiwalencja zawiera się w przepięknym ujęciu, gdy Mister Smith spogląda w przypominające oczodoły otwory skalne, jakby korząc się przed wzrokiem natury, a jednocześnie rzucając jej wyzwanie.

Drugim plusem filmu Weira jest aktorstwo. Trudno nie zauważyć, iż Australijczyk zebrał na planie pokaźne grono gwiazd mniejszego i większego formatu. Nie ma się co oszukiwać - nie wszyscy wypadli tak samo dobrze, ale warto pochwalić takie perełki, jak na przykład gra Colina Farrella, który w roli Walki był niesamowity. Można aktora nie lubić (i znalazłoby się kilka dobrych ku temu powodów), ale nie da się ukryć, że doskonale oddał charakter lekko szalonego i pozbawionego skrupułów, lecz jednocześnie zaskakująco wiernego urka. Sposób, w jaki Farrell posługuje się nożem, cedzi słowa a nawet porusza się sprawia wrażenie, jakby rzeczywiście wyszedł on z więzienia w jakiejś zapadłej, sowieckiej dziurze. Walka to swobodny duch i taki też jest Colin. Bardzo dobrze zagrał również Mark Strong (Kabarow), choć jego rola była ledwie epizodem. Mimo to - za złowrogi błysk w oku i pewną wzniosłość zmieszaną z żałością - należy się pochwała. Nieco gorzej wypadł Ed Harris, choć w tym przypadku wina leży bardziej po stronie konstrukcji postaci - zdystansowanego, oschłego i twardego Amerykanina, Mistera. W sekwencji na pustyni miałem wręcz wrażenie, że Harris stylizuje się na Clinta Eastwooda - ale to prawdopodobnie moje skrzywienie. Podobny zarzut w kwestii postaci mógłbym postawić Jimowi Sturgessowi: owszem, gra poprawnie i całkiem nieźle wypada zdubbingowany po polsku, ale… brakuje mu siły, jakiejś charyzmy, która promieniowałaby i określała go jako przywódcę. Powinien spajać grupę i być jej motorem napędowym, tymczasem w filmie niemal zupełnie tego nie widać. Ot, zaprawiony w wędrówkach młokos. Zupełnie natomiast nie podobała mi się kreacja Saoirse Ronan. Jako Irena wydała mi się mdła, zbyt oderwana od rzeczywistości. Pomysł, aby uczynić ją pośrednikiem między bohaterami był dobry, szkoda więc, że reżyser nie wykorzystał go do końca.

Niepokonani nie są arcydziełem. Całość można by nieco skrócić, momentami kuleje scenariusz, reżyser popada w niepotrzebny sentymentalizm, napięcie siada a lekko szowinistyczny wydźwięk nie musi wszystkim pasować (w filmie wszyscy Polacy są dobrzy, gloryfikowany jest ich pęd ku wolności, zaś wszyscy Rosjanie albo służą systemowi, albo są kryminalistami). Ogólnie jednak uważam, że nowy film Weira to kawałek niezłego kina - bez aspiracji do bycia wykwintnym daniem, lekko niedoprawiony, ale smaczny i sycący. Warto obejrzeć.

4 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Saoirse Ronan obchodziła swoje 16 urodziny na planie filmu. zobacz więcej

Pressbook

O filmie — Historia polskiej odwagi, którą zna cały świat. Najnowszy film sześciokrotnie nominowanego do Oscara wybitnego reżysera Petera Weira „NIEPOKONANI” to zrealizowana w amerykańsko-polskiej koprodukcji epicka opowieść o przetrwaniu, solidarności i potędze ludzkiej woli. Polskim koproducentem filmu „Niepokonani” jest Monolith Films. Film otrzymał dofinansowanie... zobacz więcej

Komentarze 16

Avatar square 200x200

monikawawa 2013-06-07 6

6/10 – pierwsza polowa byla zdecydownie lepsza a juz druga dluzyla sie strasznie stad ta niska ocena…

master602 2012-01-19 6

6/10 – może być można obejrzeć

Bloody_Boy master602 2012-01-19 7

Mi się podobał, ale bez większej rewelacji ! :D 7/10

Tomassh 2011-04-26 9

Świetny! – Po prostu coś pięknego! Dawno żaden film mnie tak nie zachwycił ;) Wspaniała historia! Choć niestety najprawdopodobniej w większości zmyślona…

9/10

greg61 2011-04-07 7

Sredni – Mozna obejrzec, ale nie jest to film, ktory pozostawia na dluzej jakies wrazenia. Dobra jest czesc, w ktorej uciekinierzy wedruja przez Syberie – az sie zimno robi. Potem jest juz niestety slabiej. Ocena 6/10.

kebab666 2011-04-05 6

6/10 – W sumie może być. Szału nie ma. Zakończenie skopane – idą przez 2 godziny filmu po to żeby całą tą podróż zakończyć w jednej scenie. Spędzili ze sobą tyle czasu praktycznie w milczeniu i nic o sobie nie wiedząc. Za mało dialogów zmuszających widza do przemyśleń. Nawet się z nimi nie zaprzyjaźniłem. Ot taki tam filmik bez większego przekazu.
Na plakacie zauważyłem bubla :) – przecież Valka (Colin Farrell) nie szedł z nimi przez pustynię. :)

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Young_Caesar kebab666 2011-04-10 6

No ja się osobiście dosyć zawiodłem na tym filmie…
Oczekiwania były spore ,a tu taki filmik na popoludnie i tyle , nic wiecej.
Końcówka faktycznie skopana , spodziewałem się jakiegoś wzruszającego zakończenia , a tu nagle koniec bez żadnych famfarów.

6/10

Hessus666 kebab666 2011-06-10 9

Rewelacyjny film przedstawiający autentyczne losu kilku nieszczęśników mających tego pecha, że żyli w jakże ciężkich czasach, gdzie z każdej strony Polska była dławiona przez okupanta. Nie będę się wywodził nad opowiedzianą tu historią bo to jest naprawdę coś niesamowitego co spotkało tych ludzi.
Ja tu widzę najlepsze z możliwych zakończeń – rok 1989, rozmowy przy okrągłym stole, obalenie/upadek komunizmu – TO WSZYSTKO ZASŁUGA NAJDZIELNIEJSZEGO NARODU NA ŚWIECIE – POLAKÓW !!!
Ocena 9/10

opatrznik kebab666 2011-09-06 7

Film nie jest w stanie w pełni ukazać ich męczarni, grubą kreską kreśli ich losy, mimo to zarys jest i przekaz są dość jasne. Jedyne co łączy bohaterów to wspólna walka o przetrwania i jeden wspólny cel, wolność.
W pewnym stopniu została ukazana Azjatycka gościnność, tak odbieram sceny z filmu, kiedy bohaterowie kilkukrotnie otrzymywali bezinteresowną pomoc po drodze.
Bardzo miły jest zarys historyczny na początku i na końcu filmu.
Jest to film, który nie może być interpretowany wprost, należy ruszyć wyobrażnią i nie myśleć szablonowo.

Asmodeusz kebab666 2011-10-15 8

Ciekawy temat i co najwarzniejsze dobrze zrobiony, bez zbędnych fajerwerków, z zakończeniem rodem z Szeregowca Ryana, wzrusz, daje do myślenia i stawia polaków w dobym swietle

Współtworzą