Drzazgi 2008

Kilka dni z życia trojga młodych ludzi. Bartek właśnie kończy studia, Marta planuje ślub, Robert żyje sobotnim meczem ukochanego klubu. Ich życie wydaje się uporządkowane i przewidywalne. Jednak każdemu z bohaterów przydarzy się coś, co każe mu poważnie zrewidować dotychczasowy sposób myślenia o sobie i swojej przyszłości. Na… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 16 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Marcin Hycnar
jako Bartek
Antoni Pawlicki
jako Robert Sojka
Karolina Piechota
jako Marta
Jacek Braciak
jako Zdzichu
Krzysztof Globisz
jako Marek Jaskulski, ojciec Doroty
Tomasz Karolak
jako "Elvis"
Tomasz Kot
jako Elegancki facet
Magdalena Stużyńska
jako Hanka, kochanka Roberta
Krzysztof Ogłoza
jako Sebastian, narzeczony Marty
Michał Pieczatowski
jako Michał "Kartofel"
Marcin Łuczak
jako Bobas
Agnieszka Judycka
jako Dorota Jaskulska, dziewczyna Bartka

Fabuła

Kilka dni z życia trojga młodych ludzi. Bartek właśnie kończy studia, Marta planuje ślub, Robert żyje sobotnim meczem ukochanego klubu. Ich życie wydaje się uporządkowane i przewidywalne. Jednak każdemu z bohaterów przydarzy się coś, co każe mu poważnie zrewidować dotychczasowy sposób myślenia o sobie i swojej przyszłości. Na pozór dzieli ich wszystko - status materialny, wykształcenie, aspiracje. Łączy jedno - każdy z nich szuka miłości. opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Dramat
Słowa kluczowe
naukowiec, gang, miłość, samotność zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-02-13 (kino), 2008-09-17 (świat), 2009-11-06 (dvd)
Dystrybutor
Film Polski
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Splinters (tytuł międzynarodowy)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
100 minut
Budżet
3 199 500 PLN

Recenzje

Szczerze powiedziawszy obejrzałem film niewiele wiedząc o nim wcześniej. Film choć premierę miał już we wrześniu na FPFF w Gdyni, gdzie zdobył wiele nagród, to dopiero teraz, w lutym możemy go zobaczyć na ekranach kin. Przyzwyczaiłem się, że polska kinema 7
  • 2009-09-02
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Szczerze powiedziawszy obejrzałem film niewiele wiedząc o nim wcześniej. Film choć premierę miał już we wrześniu na 33. FPFF w Gdyni, gdzie zdobył wiele nagród, to dopiero teraz, w lutym możemy go zobaczyć na ekranach kin. Przyzwyczaiłem się, że polska kinematografia ostatnimi czasy raczej zaskakuje negatywnie. Tym razem jednak było inaczej…

Obraz składa się z trzech noweli połączonych wspólną historią. Przedstawia kilka dni z życia trojga młodych ludzi mieszkających na Śląsku. Robert, eks-piłkarz jest zagorzałym kibicem, który żyje nadchodzącym meczem ukochanego klubu. Marta, córka bogatych rodziców planuje ślub. Bartek właśnie kończy studia. Losy bohaterów pokazane są w kontekście poszukiwania prawdziwej miłości.

Jest to debiut reżyserski Macieja Pieprzycy. Swoje zadanie wykonał nadzwyczaj dobrze, gdyż film interesuje nie tylko historią, a również formą. Świetnie ukazany jest Śląsk, zamiast szarego i ponurego widzimy go bardziej kolorowym, ciepłym, jakby bardziej przyswajalnym. Niewątpliwie była to konieczność dla takiego typu obrazu. Na oklaski zasługuje Antoni Pawlicki w roli Roberta. Świetnie wpasował się w klimat małomiasteczkowego szału sportowego. Wyraźnie widać, że bohater choć sprawia wrażenie niezbyt inteligentnego obiboka, to jednak tkwi w nim potencjał i oczekuje od życia czegoś więcej niż oglądanie meczy z mało-rozgarniętymi kolegami. Z drugiej strony mamy Karolinę Piechotę, która wciela się w szaloną córkę nowobogackich. Przyzwyczajona do swojego przewidywalnego życia, bardzo nie wie jak się zachować, kiedy na swojej drodze zaczyna napotykać niezwykłe problemy. Aktorka dostała nagrodę za debiut - myślę, że w pełni zasłużony. Choć nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że jej gra była trochę naiwna, jakby zbyt teatralna. Marcin Hycnar jako Bartek pozostał nieco w tyle. Być może to przez trudną postać, ze złożonym mało-ekspresyjnym charakterem. Absolutnie nie można mieć mu tego za złe, aczkolwiek pozostaje jakiś niesmak przy ocenie tej roli. Na uwagę zdecydowanie zasługują role drugoplanowe. Mamy całą plejadę świetnych aktorów - począwszy od debiutantów, a na gwiazdach polskiego kina kończąc. Jeszcze dwie rzeczy, które trzeba zdecydowanie pochwalić - montaż i muzyka. Niezwykłe ujęcia w połączeniu z idealnie dopasowaną muzyką budują widzowi wspaniały nastrój, który perfekcyjnie uzupełnia się z tym co dzieje się na ekranie.

Drzazgi czerpią dużo z czeskiego kina. Mamy bowiem mnóstwo zaskakujących - na przemian śmiesznych i gorzkich - scen, dużo charakterystycznych i zabawnych postaci oraz co najważniejsze - nutkę absurdu. Czuje się natomiast źle z tym, by mówić o Drzazgach jako o filmie o miłości. Prawdę mówiąc więcej tu po prostu prawdziwego (może lekko przerysowanego) życia, niż poszukiwania i potrzeby miłości. Pary wybierający się na walentynkowy film dnia 14 lutego z nadzieją na lekki, romantyczny obraz, mogą być lekko zaskoczone tym co ujrzą w sali kinowej.

Zdecydowanie trzeba mieć nadzieję na to, że więcej filmów tego typu powstanie. Drzazgi zaraz po 33 scenach z życia są niewątpliwą szansą na to, że polskie kino wreszcie wyjdzie na prostą. Podsumowując - bardzo dobry film z niebanalnie przedstawioną historią, w której nie brak ani momentów humorystycznych, ani dramatycznych i wzruszających. Każdy znajdzie coś dla siebie. Serdecznie polecam!

3 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

"Drzazgi" to nie jest kolejny ponury film o Śląsku; o biedzie, bezrobociu i beznadziei — Drzazgi to współczesny komediodramat, opowiadający o kilku dniach z życia trójki młodych bohaterów zamieszkujących jedno ze śląskich miast. O ich uporczywych zmaganiach z oporną materią rzeczywistości, która zawsze i w jednakowo bolesny sposób dotyka całą młodzież, niezależnie od statusu społecznego, bagażu doświadczeń, wiedzy a także zasięgu marzeń i planów.... zobacz więcej

Komentarze 2

Avatar square 200x200

TCksp 2009-12-18 8

8/10 – Bardzo dobry film. Trzy nowele, które łączą się ze sobą, bardzo fajnie się go ogląda. Polecam, bo warto!

tomas76 2009-02-17 9

Antidotum – idealny film na wieczór we dwoje…oraz ,idealne antidotum na obraz Idealny facet dla mojej dziewczyny….

Współtworzą