Hellsing 2001-2002

Integra Hellsing, potomkini Van Hellsinga przejmuje rodzinne brzemię i staje na czele Zakonu Rycerzy Kościoła Anglikańskiego. Od razu uwalnia uwięzionego od wieków wampira Alucarda, by ten pomógł jej w walce ze stworzeniami nocy. Ale ich przeciwnikami są nie tylko wampiry lecz również wysłannicy Watykanu.

Aktorzy
, ,

Odcinki zobacz wszystkie 13 odcinki

Sezony
Lata

Obsada Zobacz pełną obsadę

Fumiko Orikasa
jako Seras Victoria
Jôji Nakata
jako Alucard
Yoshiko Sakakibara
jako Integra Hellsing
Motomu Kiyokawa
jako Walter
Nachi Nozawa
jako Anderson
Takumi Yamazaki
jako Incognito
Akiko Hiramatsu
jako Helena
Kazuya Nakai
jako Jan Valentine
Unshô Ishizuka
jako Peter Fargusen
Akeno Watanabe
jako Jessica

Fabuła

Integra Hellsing, potomkini Van Hellsinga przejmuje rodzinne brzemię i staje na czele Zakonu Rycerzy Kościoła Anglikańskiego. Od razu uwalnia uwięzionego od wieków wampira Alucarda, by ten pomógł jej w walce ze stworzeniami nocy. Ale ich przeciwnikami są nie tylko wampiry lecz również wysłannicy Watykanu. Asmodeusz

Gatunek
Horror, Dramat, Animowany
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, przemoc, korupcja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2001-10-10 (świat), 2009-04-23 (dvd)
Kraj produkcji
Japonia
Inne tytuły
Herushingu
Хеллсинг: война с нечистью
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
23 minut

Recenzje

Wirtuozeria współczesnej kreski 9
  • 2011-08-12
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Każda kategoria filmowa ma w swoich szeregach kultowe pozycje, swoich niepodważalnych reprezentantów. Dla fanów animacji, jednak nie tej rodem z disnejowskiej wytwórni, tytuł Hellsing oznacza respekt i uwielbienie. Jest on przedstawicielem japońskiej sztuki, zwanej anime, która na całym świecie ma rzesze zwolenników. Jest to wirtuozeria współczesnego kina, potrzebującego powiewu świeżości i urozmaicenia.

Hellsing to serial, składający się z trzynastu odcinków. Jego premiera miała miejsce w 2001 roku. Polscy widzowie, którzy jak zwykle są pokrzywdzeni przez los, dopiero od niedawna mogą obejrzeć serie. Krajowy wydawca Vision Anime - Gate rozłożył odcinki na dwie płyty DVD (jest również boxowa edycja), z premierami w kwietniu i czerwcu. Miłośnicy ubolewają na tak długim opóźnieniem wydawniczym, lecz z drugiej strony należy się cieszyć, że w ogóle ukazało się ono na polskim rynku.

Bohaterem Hellsinga jest, jak można przeczytać na boxie, wampir jej królewskiej mości, Alucard (czytając od końca powstaje imię transylwańskiego mieszkańca, księcia Drakuli). Wraz z byłą agentką elitarnego oddziału policji, Victorią Seras, tworzą tajną organizację, broniącą brytyjskich mieszkańców przed krwiożerczymi wampirami i innymi bestiami z piekła rodem. Alucard to tajna broń fundacji, w której stanowisko szefowej piastuje dziedziczka arystokratycznego rodu, Integra Hellsing. Tworząc zgrany zespół, muszą zlikwidować sporą liczbę wampirów, których siła coraz bardziej rośnie.

Hellsing to idealne kino, ze smakiem łączące wiele gatunków filmowych. Przewodzi horror, w który wpleciona akcja przy każdym z odcinków utrzymana jest na wysokim, trzymającym w napięciu poziomie.

Wrzucając do tego worka sporą dawkę ciętego humoru, powstaje obraz najwyższych lotów. Niewątpliwą zaletą produkcji jest oprawa techniczna. Animacja pod każdym względem została dopracowana perfekcyjnie, w której charakterystyczna kreska Toshiharu Muraty (znany z pracy przy Armitage czy Ghost In the Shell) prezentuje się znakomicie. Każda postać i otaczająca je sceneria mienią się koncentracją w detale.

Film, w tym przypadku serial, który w kręgach znawców i miłośników gatunku, został uznany za kultowy, opisywany powinien być w samych superlatywach. Tak też uczyniłem, nie ze względu na ten kanon, lecz prawdziwe odczucia. Prawdą jest, że klasyki pośród klasyki japońskiej animacji, jaką jest Akira czy chociażby wspomniany wcześniej Ghost In the Shell trudno będzie zdeklasować.

Hellsing to serial, dlatego ciężko o stuprocentowe porównanie z pełnometrażowymi produkcjami, jednak w swoim gatunku na pewno wiedzie prym. To zjawisko na skalę całego świata, którego fanów nie można zliczyć. Seria dodatkowo stała się produktem, z którego twórcy czerpią odpowiednie zyski (ostatnio widziałem przypinkę z podobizną Alucarda). Na szczęście komercjalizacja nie wpłynęła destrukcyjnie i prawdziwą kwintesencję animowanego kina grozy mamy w trzynastu odcinakach, do obejrzenia których zachęcam wszystkich.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 2

Avatar square 200x200

JgBartek 2006-10-22 8

Exegi munumentum – Świetne anime.Mimo iż nawiązanie do jego doskonałego, paperowego pierwowzoru jest niewielki to i tak muszę stwierdzić, że serial jest świetny.

Asmodeusz JgBartek 2009-10-03 8

bardzo dobra animka, doskonały mroczny klimat plus stopniowo coraz potęrzniejsi przeciwnicy i coraz większe możliwości Alucarda,nie można się oprzec obejrzeniu nastepnego odcinka

Współtworzą