Anioły i demony 2009

Angels & Demons

Robert Langdon, wykładowca na Harvardzie, znawca symboli, zostaje pilnie wezwany do położonego koło Genewy centrum badań jądrowych. Jego zadaniem jest zidentyfikowanie zagadkowego wzoru wypalonego na ciele zamordowanego fizyka. Langdon ze zdumieniem stwierdza, że jest to symbol tajemnego bractwa iluminatów - potężnej,… zobacz więcej

Reżyseria
Ron Howard
Scenariusz
Akiva Goldsman
Aktorzy
Tom Hanks, Ayelet Zurer, Ewan McGregor

Zwiastuny Zobacz wszystkie 7 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 37 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tom Hanks
jako Robert Langdon
Ayelet Zurer
jako Vittoria Vetra
Ewan McGregor
jako Kamerling Patrick McKenna
Stellan Skarsgård
jako Kmdr Richter
David Pasquesi
jako Claudio Vincenzi
Pierfrancesco Favino
jako Inspektor Olivetti
Ursula Brooks
jako Brytyjska reporterka
Masasa Moyo
jako Reporterka z RPA
Elya Baskin
jako Kardynał Petrov
Victor Alfieri
jako Por. Valenti
Gino Conforti
jako Kardynał Pugini
Rashmi
jako Brytyjska reporterka

Fabuła

Robert Langdon, wykładowca na Harvardzie, znawca symboli, zostaje pilnie wezwany do położonego koło Genewy centrum badań jądrowych. Jego zadaniem jest zidentyfikowanie zagadkowego wzoru wypalonego na ciele zamordowanego fizyka. Langdon ze zdumieniem stwierdza, że jest to symbol tajemnego bractwa iluminatów - potężnej, aczkolwiek nieistniejącej od 400 lat organizacji... opis dystrybutora

Gatunek
Thriller
Słowa kluczowe
helikopter, sztuka, ksiądz, wandalizm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-05-15 (kino), 2009-05-04 (świat), 2009-10-13 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Columbia Pictures
Imagine Entertainment
Skylark Productions zobacz więcej
Kraj produkcji
USA, Włochy
Inne tytuły
Obelisk (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
138 minut
Budżet
150 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 12 wiadomości

Recenzje

Wojujący fanatyk, czyli... szatański pomysł obrony kościoła przed nauką 7
  • 2009-11-08
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Dan Brown w dziedzinie literatury sensacyjnej jest dzisiaj niewątpliwie pisarzem nr 1 na świecie. Z kilku (bodajże 5) powieści, które opublikował, dwie doczekały się adaptacji filmowych. Anioły i demony choć powstały wcześniej niż Kod da Vinci, na ekranach kin pojawiły się dopiero w 2009 roku. Brown – współczesny twórca thrillerów - zgrabnie łączy teorie spiskowe z erudycją oraz talentem do konstruowania skomplikowanych intryg i piętrzących się zagadek.

Umiejętne połączenie tych trzech elementów znalazło odzwierciedlenie w ekranizacji powieści. Nie będę po raz kolejny porównywać książki i filmu. Kilku recenzentów uczyniło to przede mną. Spróbuję, chociaż to niełatwe dla czytelnika, potraktować film jako dzieło odrębne. Jego bohaterem jest wykładowca na Harvardzie, historyk i badacz symboli - Robert Langdon, tropiący tajemne stowarzyszenia i sekrety, których ujawnienie może odmienić losy świata.

Akcja filmu rozgrywa się w pięknej rzymskiej scenerii, a zaprezentowane fakty historyczne i obyczajowe oraz mało znane szczegóły funkcjonowania Watykanu sprawiają, że ogląda się go z dużym zainteresowaniem. Sensacja goni sensację, zaskakujące zwroty akcji, rzymskie zabytki, wśród których trwa wciąż przegrywany wyścig z czasem i okrutną śmiercią, która nie oszczędza niewinnych i sprawiedliwych. Jak zakończy się ów dramatyczny wyścig po tajemnych kryptach i katakumbach, wyludnionych katedrach, tropem symboli iluminatów zakamuflowanych przed wiekami? Zagadka goni zagadkę, prowadząc do najbardziej nieoczekiwanego finału. Do końca trudno odgadnąć, kto jest tym złym, a gdy się tego dowiadujemy, chyba jest to... zaskakujące - na pewno dla tych, którzy nie znają książki! Podobnie jak lekko szokująca jest sama ekranizacja dla tych, którzy wcześniej przeczytali powieść Browna.

Zdjęcia zmontowane w sposób precyzyjny, choć czasami irytujący. Należy to przyjąć za zabieg celowy, albowiem oko kamery podąża za pospiesznym spojrzeniem profesora Langdona. Widzowi tym sposobem zaserwowana zostaje błyskawiczna wycieczka po przepięknym Rzymie. Niestety, ze względu na szybko zmieniającą się akcję, nie zdążymy nacieszyć oka pięknymi widokami, zachwycić się wspaniałą włoską architekturą, rzeźbą czy malarstwem. Z pewnością koneserzy sztuki odczują w tym miejscu wielki niedosyt, ale nie jest to przecież film o walorach renesansu włoskiego, a kino akcji!

Odtwórca głównej roli - Tom Hanks - może nie zachwyca swą kreacją, ale też nie jest aż tak kiepski jak napisano o nim w recenzjach. Po prostu przy takim scenariuszu wywiązał się ze swojego zadania nieźle. Profesor Langdon w jego wykonaniu jest postacią dosyć przekonującą. Pozostali aktorzy niczym się nie wyróżniają. Może bardziej niż ktokolwiek inny przykuwa uwagę filmowy kamerling, choć motywacja jego działania - trochę niejasna…

Z pewnością walorem filmu jest świetna ilustracja muzyczna Hansa Zimmera i doskonałe efekty specjalne. Szkoda tylko, że niewątpliwą inteligencję i pomysłowość Browna scenarzysta Akiva Goldsman wykorzystał, moim zdaniem, w stopniu niedostatecznym. Jeśli zaś film potraktujemy jako dzieło odrębne, nie odwołując się do pierwowzoru, można obejrzeć go z zainteresowaniem. Wspominałam już kiedyś, że z ekranizacją literatury rzecz ma się podobnie jak ze sztuką przekładu. Niestety, często bywa tak, że adaptacja filmowa albo jest piękna, albo jest wierna. Jedno i drugie zwykle nie idzie ze sobą w parze. Po prostu to prawie niemożliwe do zrealizowania. Udaje się to nielicznym. Tych możemy nazwać artystami. Widać ani reżyser, ani scenarzysta filmu do nich nie należą!

6 z 8 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film stał się pierwszą ofiarą strajku scenarzystów w Hollywood w 2007 roku. Scenarzysta Akiva Goldsman wciąż pracował nad scenariuszem, kiedy WGA (Gildia Scenarzystów) ogłosiła protest, tak więc produkcję obrazu musiano wstrzymać. zobacz więcej

Wpadka

Wskaźnik poziomu tlenu w pomieszczeniu Archiwum Watykańskiego wyświetla informacje w dwóch językach. Jednakże etykiety po bokach tego urządzenia są tylko w języku włoskim. zobacz więcej

Pressbook

Informacje produkcyjne — Twórcy fenomenalnego “Kodu Da Vinci” /The Da Vinci Code/ powracają tym razem na ekrany kin z nową, długo oczekiwaną produkcją “Anioły i demony” /Angels & Demons/, nakręconą na podstawie bestsellerowej powieści Dana Browna pod tym samym tytułem. Widzowie ponownie zobaczą na ekranie Toma Hanksa w roli światowej sławy historyka i badacza symboli - profesora... zobacz więcej

Komentarze 46

Avatar square 200x200

miotacz_onucowy 8

Świetny film akcji – Misterna intryga, tempo i zaskakujące zwroty akcji – czyli, to wszystko co cechuje dobre widowisko filmowe zwłaszcza thrillera znajdziemy w filmie Anioły i Demony. Film trwa 2 godziny, ale nie ma momentu wytchnienia (przestoju). Nawet gdy wydaje się, że będzie jakieś spowolnienie lub wyciszenie akcji to chwilę później gna ona w szaleńczym tempie. Napięcie narasta niemal do samego końca.
Na Aniołach i Demonach nie ma mowy aby ktoś zasnął w czasie projekcji.

rast26 7

Nie jest zle – Zły to ten film nie jest wrecz dobry ale gorszy od "Kod Da Vninci"

Maciek_Przybyszewski 6

Myślałem, że będzie lepiej – Książkę czytałem jakiś czas temu i choć się nią nie zachwyciłem, to czytało się ją z napięciem. Film jest niemal odwzorowaniem powieści. Niestety nie trzyma tak w napięciu jak ona. Akcja momentami rozłazi się po kątach kościołów poprzez swą nielogiczność i niespójność. Plus to Rzym, w którym jeszcze nie byłem, ale film pokazał, że warto tam pojechać. Rzym widziany nie z perspektywy Koloseum, a architektury sakralnej. W filmie nawet jest niewielki akcent polski. Ciekawe czy TVN skorzystała na tej reklamie ;).

Ogólnie film do obejrzenia, ale nie zachwyca. Gorszy niż pierwsza odsłona przygód profesora Langdona.

Maciek_Przybyszewski 6

Myślałem, że będzie lepiej – Książkę czytałem jakiś czas temu i choć się nią nie zachwyciłem, to czytało się ją z napięciem. Film jest niemal odwzorowaniem powieści. Niestety nie trzyma tak w napięciu jak ona. Akcja momentami rozłazi się po kątach kościołów poprzez swą nielogiczność i niespójność. Plus to Rzym, w którym jeszcze nie byłem, ale film pokazał, że warto tam pojechać. Rzym widziany nie z perspektywy Koloseum, a architektury sakralnej. W filmie nawet jest niewielki akcent polski. Ciekawe czy TVN skorzystała na tej reklamie ;).

Ogólnie film do obejrzenia, ale nie zachwyca. Gorszy niż pierwsza odsłona przygód profesora Langdona.

master602 5

5/10 – średni myślałem że będzie lepszy trochę akcja filmu zaplatana że nie wiadomo o co chodzi

Współtworzą