Atak pomidorów zabójców 1978

Attack of the Killer Tomatoes!

Pewnego pięknego dnia pomidory ulegają mutacji i zaczynają atakować ludzi. Rząd chcąc zatuszować całą sprawę i szybko rozwiązać ten problem prosi o pomoc najlepszych naukowców oraz specjalny oddział antypomidorowy. Problem w tym, że jego członkowie to wyjątkowe indywidua, zajmujące się wszystkim, tylko nie tym czym powinni.… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

David Miller
jako Mason Dixon
George Wilson
jako Jim Richardson
Sharon Taylor
jako Lois Fairchild
J. Stephen Peace
jako Por. Wilbur Finletter
Ernie Meyers
jako Prezydent
Eric Christmas
jako Senator Polk
Al Sklar
jako Ted Swann

Fabuła

Pewnego pięknego dnia pomidory ulegają mutacji i zaczynają atakować ludzi. Rząd chcąc zatuszować całą sprawę i szybko rozwiązać ten problem prosi o pomoc najlepszych naukowców oraz specjalny oddział antypomidorowy. Problem w tym, że jego członkowie to wyjątkowe indywidua, zajmujące się wszystkim, tylko nie tym czym powinni. Tymczasem pomidory stają się coraz groźniejsze i docierają do największych miast. Asmodeusz

Gatunek
Komedia, Horror, Sci-Fi, Musical
Słowa kluczowe
morderstwo, naukowiec, żołnierz, mutant zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1978-10 (świat)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Atak morderczych pomidorów
Czas trwania
87 min./ wer. reż.: 90 minut
Budżet
90 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 4

Avatar square 200x200

Ronaldinho 2007-07-08 4

Uwaga! Uwaga! Pomidory też mogą zabijać! – Już sam tytuł wywołuje uśmiech na twarzy :) Horroru tutaj praktycznie nie ma, jeżeli miałbym określić gatunek to będzie to "parodia monster movie". Kilka ciekawych motywów udało się zrealizować twórców i całkiem dobrze wyszły, np atak pomidorów w stylu ataku rekinów z "Szczęk". Niektóre dialogi może nie drętwe, ale lekko dziwne, niech żyje kino klasy C! Po takich tytułach jak ten czy "Samochody, które zjadły Paryż" mam wrażenie, że bardziej mnie już nic tak nie zaskoczy, aczkolwiek ciągle trafiam na jakieś perełki typu "Mordercze kuleczeki", ale jak wiemy inwencja twórców kina trzeciej kategorii nie zna granic :) Wrażenia po filmie pozostają nijakie, niby było trochę tych 'lepszych' scen, ale momentami robił się już nużący.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
skunksior Ronaldinho 2007-07-08

No a ja sobie wypaliłem całą taką plyte z takimi tytułami: "Attack of the killer tomatoes","Kobieta-olbrzym","Toxic Avenger","Re-animator","Plan 9 z kosmosu" …itp….:) …przy wieczorku z kumplami przy piwku jak sie zapoda cos takiego to jest masakra…takie filmy to sie ogląda na lekkim haju….inaczej tracą efekt :)

Ronaldinho Ronaldinho 2007-07-08 4

"Plan 9", "Re-animator" i "Toxic Avenger" to już dzieła kultowe :) Warto do nich wracać, a piwo pomoże w 'lepszym' odbiorze :)

Współtworzą