Ukryty wymiar 1997

Event Horizon

Siedem lat po zaginięciu eksperymentalnego statku kosmicznego Event Horizon, odebrana zostaje transmisja od jednego z członków załogi. W odpowiedzi na nią, wysłana tam zostaje ekipa ratownicza. Na miejscu okazuje się jednak, że statek jest opustoszały, ale opanowany przez dziwną i złowrogą moc, przybyłą wraz z nim z innego… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 5 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Laurence Fishburne
jako Miller
Sam Neill
jako Weir
Kathleen Quinlan
jako Peters
Joely Richardson
jako Starck
Richard T. Jones
jako Cooper
Jack Noseworthy
jako Justin
Jason Isaacs
jako D.J
Sean Pertwee
jako Smith
Peter Marinker
jako Kilpack
Holley Chant
jako Claire
Barclay Wright
jako Denny
Noah Huntley
jako Edward Corrick

Fabuła

Siedem lat po zaginięciu eksperymentalnego statku kosmicznego Event Horizon, odebrana zostaje transmisja od jednego z członków załogi. W odpowiedzi na nią, wysłana tam zostaje ekipa ratownicza. Na miejscu okazuje się jednak, że statek jest opustoszały, ale opanowany przez dziwną i złowrogą moc, przybyłą wraz z nim z innego wymiaru. Asmodeusz

Gatunek
Horror, Sci-Fi
Słowa kluczowe
przyszłość, statek kosmiczny, zło, inny wymiar

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1997-11-21 (kino), 1997-08-15 (świat), 2001-08-09 (dvd)
Dystrybutor
ITI Cinema
Kraj produkcji
Wielka Brytania, USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
96 minut
Budżet
50 000 000 USD

Recenzje

Ten film nie jest poniżej oczekiwań, ten film jest po prostu słaby. 4
  • 2007-02-25
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Jeśli miałbym tą produkcję ocenić tylko jako horror, to powyżej 2/10 bym nie wystawił. Pan Aderson po raz kolejny udowodnił, jak zrobić film, który jest przeciwieństwem maksymy Alfreda Hitchcocka, nawiązującej do trzęsienia ziemi. Aż ma się ochotę powiedzieć: nie daleko pada Anderson od (ba)Bolla.

Jak prezentuje się sam film? Zacznę może od zalet - będzie miło i przytulnie :) Przede wszystkim pomysł - jest bardzo dobry. Teoria zdarzeń jest nawet wiarygodna, a sama koncepcja podróżowania w czasie, tudzież naginania czasoprzestrzeni jest dosyć sympatyczna i do zaakceptowania przez takiego laika, jak ja. W tej kwestii - jak to mówił Krzysztof Piasecki w słynnym skeczu "Lekcja" - jestem usatysfakcjonowany. Idziemy dalej - aktorstwo. Tutaj nie mam większych zarzutów. Poza tym murzynem z wąsem (irytujący człowiek), gra aktorów jest całkiem, całkiem - osobiście najbardziej podobał mi się Jason Isaacs, ale on zawsze trzyma poziom. Bardzo przypadło mi do gustu "piekło", choć moim zdaniem jest za mało pokazane - a raczej pokazane w sposób 1-sekundowych ujęć - szkoda, że reżyser nie postarał się pokazać nam trochę więcej. Warto też pochwalić sam początek. Jest on ciekawy, czuć w nim niepokój, a także namacalny klimat, który liczymy, że w dalszej części opowieści będzie co raz gęściejszy, co niestety nie ma miejsca, ale nie uprzedzajmy faktów/wad.

No więc skoro wady zostały wywołane do tablicy, to chyba pora troszkę o nich napisać. I tak, na pierwszy plan nędzy i tandety idzie wykonanie. Krótko mówiąc - beznadzieje. Film jest schematyczny, mało straszny, nie posiada grozy, a sama historia doktorka, jest po prostu niedorzeczna - o co mu w ogóle chodziło?! Wolał siedzieć w piekle? A może ktoś, lub coś go opętało - niestety, ten film tak porażał mnie swoją fabułą, że nawet nie chciało mi się zagłębić, o co w tym wszystkim chodzi. Słabo również wypadają efekty. Są - kolokwialnie mówiąc - bardzo gumowe. Nie podobało mi się również mieszanina gatunkowa, jaka zawarta jest w tym filmie - raz jest to ghost movies, innym razem slasher, a jeszcze innym thriller psychologiczny. Zamiast zdecydować się na jeden sroczy ogon, reżyser chciał chyba złapać za wszystkie jakie miał pod ręką (mowa o ogonach;]), przez to film jest bardzo nierówny, a scena, która ewidentnie nawiązuje do Lśnienia, jest po prostu żenująca. Krótko mówiąc, obraz ten posiada dobre momenty, które gdy się połączy, wypadają źle - to dziwne, ale powiadam wam, winić należy reżysera :)

Kończąc już, powiem tylko, że dobry reżyser stworzyłby z takiego pomysłu, o takim potencjale, na prawdę świetny film. Niestety, obraz trafia do gościa, który posiada tyle talentu, co Łyżwiński urody, i który autentycznie nie potrafi do swoich filmów wprowadzić choć szczyptę klimatu horroru/sf/fantasy z prawdziwego zdarzenia (Resident Evil, Alien vs. Predator, Mortal Kombat również nie zachwyca - film powinien być bardziej krwawy, tak jak to miało miejsce w grze, a także Żołnierz Przyszłości, w którym tylko początek jest ciekawy, podobnie zresztą jak w Ukrytym Wymiarze). Odradzam fanom horrorów, zwłaszcza tym, którzy lubią mocny klimat i ciekawą fabułę. __________________________

MOJE (+/-): +pomysł, +wizerunek piekła, +gra niektórych aktorów, +początek

-reżyseria(!), -brak klimatu, -papka gatunkowa, -efekty, -schematyczny, -raczej nie wystraszy, -irracjonalne zachowanie doktora, -nazbyt moralne zachowanie dowódcy (aż śmiać się czasami chciało), -czasem wiało nudą

3 z 15 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 6

Avatar square 200x200

Matejsoner11 2011-05-11

5/10 – Początek zapowiada klimatyczny horror s-f, w którym główną rolę gra nawiedzony statek. Niestety, potem jest już tylko gorzej, cały klimat pryska, a końcówka to porażna na całej linii. Liczyłem na coś więcej jednak.

5/10

Asmodeusz 2009-04-25 8

dobry film – Z poczatku myślałem, że bedą jakies potwory a tu nic ale i tak sie podobał 8/10

Czechu 2008-02-17 8

Bardzo dobry film – ma całkiem fajny klimat, polecam 8/10

mysza_007 Czechu 2008-02-17 9

popieram……mi również się podobał….fani sci-fi nie beda zawiedzeni!!!!!!!!!!!!!!!!!!
kompletnie sie nie zgadzam z recenzją …..koleś chyba inny film oglądał….jak na rok `97 to b.dobry , ba nawet teraz sie dobrze ogląda

Darth_Artur Czechu 2008-04-10 10

Ano, fajny film i w ogóle niezły pomysł. Polecam.

NeverGiveUp 2007-05-26 9

Bardzo dobry – Mój ulubiony film Paula Andersona, zaraz po "Resident Evil". Niezłe kino s-f. Wciągająca fabuła, dobre aktorstwo, ciekawe postacie, super muzyka.

Współtworzą