Dom 1000 trupów 2003

House of 1000 Corpses

Czwórka przyjaciół poznaje na stacji benzynowej legendę o psychopatycznym mordercy, mieszkającym na pobliskiej farmie. Zafascynowani opowieścią postanawiają odwiedzić to miejsce. Tylko, że cześć opowieści była prawdziwa, a potomkowie zabójcy wciąż żyją na farmie, zabijając kolejnych przyjezdnych.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 37 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sid Haig
jako Kpt. Spaulding
Bill Moseley
jako Otis Driftwood
Sheri Moon Zombie
jako Dziecinka
Karen Black
jako Matka Firefly
Chris Hardwick
jako Jerry Goldsmith
Erin Daniels
jako Denise Willis
Jennifer Jostyn
jako Mary Knowles
Rainn Wilson
jako Bill Hudley
Walton Goggins
jako Steve Naish, zastępca szeryfa
Tom Towles
jako Por. George Wydell
Matthew McGrory
jako Tiny Firefly
Robert Allen Mukes
jako Rufus "R.J." Firefly Jr.

Fabuła

Czwórka przyjaciół poznaje na stacji benzynowej legendę o psychopatycznym mordercy, mieszkającym na pobliskiej farmie. Zafascynowani opowieścią postanawiają odwiedzić to miejsce. Tylko, że cześć opowieści była prawdziwa, a potomkowie zabójcy wciąż żyją na farmie, zabijając kolejnych przyjezdnych. Asmodeusz

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
gwałt, szaleństwo, morderca, seks zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2003-03-13 (świat), 2004-06-17 (dvd)
Wytwórnia
Universal Pictures
Spectacle Entertainment Group
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
88 minut
Budżet
7 000 000 USD

Recenzje

Dom tysiąca trupów to okrutna wizja, która jest naprawdę godna poświęcenia uwagi. Mimo, iż film powstał całkiem niedawno już stał się obowiązkową pozycją fanów horroru. 9
  • 2007-05-02
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

„Panie i zarazki... czas na show!”

Do obejrzenia tego filmu skłoniła mnie przede wszystkim wieść o tym, że film został nakręcony w 2000 roku, jednak na jego wydanie musieliśmy czekać aż trzy lata. Universal Pictures nie podjęło się jego dystrybucji, gdyż obawiano się o krytyczną ocenę cenzury. Stało się to poszlaką do tego by sądzić, iż film ten jest naprawdę mroczny i wyjątkowo brutalny. Jednak czy warto było go obejrzeć?? Moim zdaniem tak.

Opowiada on historię dwóch, przyjaźniących się ze sobą par, które podróżując przez kraj zatrzymują się na stacji benzynowej, przy której znajduje się muzeum osobliwości. Podczas jego zwiedzania poznają wiele historii o psychopatycznych mordercach. Należy do nich także dr Szatan. Opowieść wciąga ich na tyle, że postanawiają odnaleźć drzewo, na którym ów sadysta został powieszony. Na swej drodze napotykają piękną autostopowiczkę, psuje im się także samochód. Kobieta namawia ich aby przeczekali burzę w jej domu na co przystają. Jak się później okazuje rodzina Firefly’ów ma wobec nich okrutne plany...

Film przez wielu uważany jest za kompletne dno, produkcję która w ogóle nie powinna powstać. Są jednak i tacy, którzy się nim zachwycają. Ja należę do tej drugiej grupy - fanów gatunku, zdających sobie sprawę z tego, że horrory bywają naprawdę okrutnymi obrazami. Fabuła jest dość banalna i raczej nie wywoła u nikogo gęsiej skórki, no chyba, że poprzez wyrafinowane sposoby zabijania i wyjątkowo chore pomysły bohaterów.

Zdecydowanym plusem są zdjęcia. W filmie wykorzystane zostały rozmaite sztuczki, takie jak rozmycia obrazu, fragmenty innych produkcji, zdjęcia w negatywie. Tworzy to jeszcze większy, anormalny nastrój.

Ogólnie jest to „dzieło” godne uwagi. Oglądając je musimy być gotowi na przerażające sceny, ale film wyreżyserowany przez Roba Zombie nie mógłby być inny. Sam obejrzałem go już z 10 razy.

10 z 14 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film był kręcony od 14 maja do 25 sierpnia 2000 roku. zobacz więcej

Komentarze 21

Avatar square 200x200

pablo75 2010-04-01 3

Strasznie… – …się to ogląda. Ani to horror,ani komedia. Beznadziejny!!!

trifoglio 2008-09-28 1

… – Film pozostawia wiele do życzenia…Począwszy od głównego wątku, poprzez grę aktorską, na zdjęciach kończąc…Jak dla mnie film ten nie ma najmniejszego ładu i składu…No i co w ogóle ma z tym filmem wspólnego jego tytuł? A te fragmenty starych filmów w tle? A ten motyw króliczka? I zamieszczenia wszystkich świąt w jednym wątku? Poza tym halloween trwające 2 dni? Hmm…A to dopiero ciekawe zjawisko;) I jeszcze ta niby przerażająca postać goniąca jedną z porwanych? Czy nie wydaje się wam, że cierpiała ta postać na chroniczny nieżyt nosa w kolorze zielonym?;P No niby chyba w ten sposób Zombie chciał ukazać totalną schizę, ale jak dla mnie zrobił to bardzo nieudolnie…Film całkowicie bez klimatu…W mojej ocenie 1/10…

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Odi trifoglio 2008-09-28 1

Hurra nareszcie ktoś kto zgadza się z moim zdaniem. Pozdrawiam!

trifoglio trifoglio 2008-09-28 1

:) Są gusta i guściki…I my najwyraźniej mamy podobne upodobania…:)

majak01 trifoglio 2008-09-28 9

> Odi o 2008-09-28 10:50 napisał:
> Hurra nareszcie ktoś kto zgadza się z moim zdaniem. Pozdrawiam!

Widzisz Odi, nie jesteś sam :P

Odi trifoglio 2008-09-28 1

W tej kwestii przynajmniej;) Bardzo mnie to cieszy;)

Jankes trifoglio 2009-09-07 1

1/10 to dla takiego "czegoś" zdecydowanie za dobra ocena. Dla mnie syf jakich mało. Nie polecam.

WielkiBialyKrolik 2007-12-01

ROB ZOMBIE jest spoko – Niektórym nie podoba się ten film, no i trudno, niech się im nie podoba. Za mało straszny? Podajcie mi tytuł horroru, który straszy. Lubie ogladać horrory i oglądam je z ciekawości , nie po to by się bać, bałam się jak byłam mała, teraz to tylko mogę się bać na żywo ale nie podczas filmu oglądania. Widziałam i Dom… i Bękarty… i Halloween, Rob Zombie potrafi zrobić film z "klimatem" myślem, że pewnie dlatego, że pochodzi z takiego a nie innego środowiska muzycznego. Mi klimat odpowiada, co prawda nie przepadam za Sheri Moon ale myślę, że do tych ról nadawała się. Jestem fanka Captaina Spaulding`a i Otisa Driftwood`a co prawda Otis w Bękartach Diabła bardziej mi się podobał ;)

Tea_ 2007-05-12

Co za gówno – Film wogóle nie jest straszny i jest po prostu nudny. "Sieczka"? Niby gdzie?

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
majak01 Tea_ 2007-05-12 9

Jak to gdzie?? w filmie :P Jeżeli obrani ze skóry ludzie czy torturowanie ich nie jest chore to nie wiem co nazywasz sieczką. A ten film nie jest horrorem, który ma nas straszyć tylko raczej wywoływać obrzydzenie- przynajmniej u niektórych, bo mnie np. osobiscie takie obrazy nie ruszają wcale. House of 1000… nie jest dla wszystkich, więc jak nie lubisz takich scen to nie oglądaj. Pozdrawiam

Tea_ Tea_ 2007-05-13

> majak01 o 2007-05-12 21:45:40 napisał:
>
> Jak to gdzie?? w filmie :P Jeżeli obrani ze skóry ludzie czy torturowanie ich
> nie jest chore to nie wiem co nazywasz sieczką. A ten film nie jest horrorem,
> który ma nas straszyć tylko raczej wywoływać obrzydzenie- przynajmniej u
> niektórych, bo mnie np. osobiscie takie obrazy nie ruszają wcale. House of
> 1000… nie jest dla wszystkich, więc jak nie lubisz takich scen to nie
> oglądaj. Pozdrawiam

Sceny w tym filmie też mnie wcale nie ruszają. Nie ma w nim ani strachu, ani gore, ani nawet nie jest obrzydliwy, nic tylko same nudy. Np. taki "Broken" był totalnie do dupy, ale są tam ze 4 naprawdę obrzydliwe sceny gore, a tu nawet to, co niby miało być gore jest nudne i NIEobrzydliwe. Pozdrawiam

majak01 Tea_ 2007-05-13 9

Dom 1000… od "W mroku zła" podobał mi się milion razy bardziej i wcale mnie nie nudził. No ale każdy ma swój gust i upodobania. Pozdrawiam.

P.S. Jak chcesz coś obrzydliwego to obejrz sobie "August Underground’s Penance"- widziałem go ostatnio i jest na prawdę chory.

skunksior 2007-05-03

reee – recenzja spoko,film jak najbardziej cool,a muza jeszcze lepsza…tylko dla fanow gatunku

Współtworzą