Interview 2007/I

Jeden z najlepszych dziennikarzy politycznych Pierre Peters (Steve Buscemi), po tym jak poróżnił się ze swoim redaktorem, musi wbrew swojej woli przeprowadzić wywiad z Katyą (Sienna Miller), najpopularniejszą w kraju aktorką, grającą w telenowelach.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Steve Buscemi
jako Pierre Peters
Sienna Miller
jako Katya
Tara Elders
jako Maggie
Molly Griffith
jako Kelnerka
Robert Hines
jako Prawnik
Jackson Loo
jako Theo
David Schecter
jako Lokaj
Philippe Vonlanthen
jako Poszukiwacz autografów
Yan Xi
jako Poszukiwaczka autografów
Anthony Locke
jako Poszukiwacz autografów
Ashlea Wiest
jako Poszukiwaczka autografów

Fabuła

Jeden z najlepszych dziennikarzy politycznych Pierre Peters (Steve Buscemi), po tym jak poróżnił się ze swoim redaktorem, musi wbrew swojej woli przeprowadzić wywiad z Katyą (Sienna Miller), najpopularniejszą w kraju aktorką, grającą w telenowelach. lincoln67

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
zdrada, morderca, nowotwór, kłamstwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-01-11 (kino), 2007-01-20 (świat), 2008-05-19 (dvd)
Dystrybutor
Solopan
Kraj produkcji
USA, Kanada, Holandia
Inne tytuły
Rozmowa z gwiazdą (Polska) (tytuł TV)
Untitled Steve Buscemi Project (USA) (tytuł roboczy)
Czas trwania
83 minut

Recenzje

Kto tu pociąga za sznurki?... 8

Remake czy nie ─ guzik mnie to obchodzi. Oceniam film jakim jest. I co tu dużo mówić, jestem zdziwiony... Mocno zdziwiony. Tego, co mi tu zaserwowano, za nic bym się nie spodziewał.

Bohaterami (i jedynymi ludźmi, którzy są na scenie dłużej niż parę sekund) są: dziennikarz i młoda gwiazdka. Dziennikarz jest ostro wkurzony, że zamiast przeprowadzać wywiad ze znanymi politykami lub w ogóle jakąś klasą wyższą, został sprowadzony do poziomu plotek o 'gwieździe' sezonu. Gwiazdka z kolei jest wkurzona totalną obojętnością ze strony dziennikarza. Trudno tu o zachowanie etykiety, więc zamiast wywiadu spotkanie kończy się szybkim rozstaniem. Bohaterowie jednak o sobie nie zapominają. W skutek zbiegu okoliczności znowu się spotykają i idą do mieszkania dziewczyny. Próby wznowienia wywiadu spełzają na niczym, jednak film się nie kończy. Właściwie to się dopiero rozkręca...

Co mnie zdziwiło? Jego formuła: oprócz paru minut na początku i paru ujęć na końcu, cała akcja toczy się w jednym pomieszczeniu. Przywodzi to na myśl "12 gniewnych ludzi" Lumeta i niewiele mu do niego brakuje. W obu filmach akcja związana jest z dialogami i wojną charakterów. Mimo iż rozwija się dosyć wolno, nie brakuje tu subtelnych zawirowań i łamania schematów. Prezentowane tu postacie zmieniają się (chociaż lepszym słowem byłoby tu "przeobrażają się"). Katia, bo tak ma na imię gwiazdka grana przez Siennę Miller, ze zwyczajnie głupiej i pustej dziewczyny znanej z jakiegoś równie pustego i głupiego serialu objawia się widzowi jako ktoś zupełnie inny ─ potrafiąca myśleć (szok!), kombinować i oszukiwać. Za to dziennikarz Pierre (Steve Buscemi) ze strony dominującej daje się uwikłać w subtelną grę pozorów... Tylko że nie do końca wiadomo, czyja to gra. Jest tak zmienna, że aż do końca nie można być pewnym kto tu zwycięży...

W mydleniu nam oczu pomagają tu znacząco aktorzy: to, że Steve pokaże klasę, raczej nie było wątpliwości. Jednak Miller jest tu totalnym zaskoczeniem - świetnie sobie radzi jako dojrzewająca na naszych oczach aktorka, która zmieniając styl zachowania, dalej tylko mąci i mąci...

Jeśli ktoś spodziewał się tu komedii czy fajerwerków rodem z Transformers powinien się ostro zastanowić przed kupieniem biletu, czy DVD - cały film jest kameralny - całość przypomina sztukę teatralną. Problem mógłby być z nauczeniem się takiej ilości tekstu na pamięć, ale co tam...

Jednak mimo wszystkich moich pochwał, muszę się przyczepić do pewnego elementu, którego mi tu cholernie brakowało: mastershotów, czyli dłuższych ujęć bez żadnych montażowych cięć, znanych chociażby z Ludzkich dzieci Cuaróna. Ciągłe przeskoki kamery między poszczególnymi bohaterami nieco rozpraszają, jednak mimo wszystko wątpię, żeby komuś, kto nigdy nie doświadczył takich ujęć, tego brakowało.

Ten film zachwyca ciekawym klimatem, zaskakującym aktorstwem i takowym zakończeniem. Arcydziełem jednak nie jest, ale mimo wszystko - warto.

1 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Możliwe spoilery Reżyser o filmie — Steve Buscemi o filmie Interview „Interview od początku stał się dla mnie niezwykłym i interesującym projektem. Zaangażowanie producenta naprawdę mnie poruszyło. Jednocześnie zaintrygował mnie pomysł nadania nieśmiertelnego wymiaru wizji Theo van Gogha, choć nigdy bym się tego nie podjął, gdyby film mnie w jakiś sposób nie poruszył i nie zaintrygował jako reżysera.... zobacz więcej

Komentarze 7

Avatar square 200x200

ALVAREZ 2011-01-18

BRAKOWAŁO NAPRAWDĘ NIEWIELE… – Brakowało naprawdę niewiele aby ten film stał się czymś znacznie lepszym.Widziałbym to raczej w formie thrillera psychologicznego,w którym dwójka bohaterów skrywa jakieś mroczne tajemnice.Nie mniej świetna rola Buscemi.

Edith 2009-10-06 4

4/10 – Myślałam, że będzie bardziej ambitny – do ulubionych daję jedynie ze względu na Siennę Miller, którą lubię, cenię jako aktorkę. Fajnie zagrała rolę Katyi. Jednak spodziewłam się po tym filmie czegoś więcej.

MacT 2008-03-15 6

3\5 – Film bez wielkich scen, niespodziewanych zwrotów akcji i tłumu statystów. Przez zdecydowana większość czasu na ekranie jest tylko Steve Buscemi i Sienna Miller, pomimo to film mnie zaciekawił. Z duetu w moim prywatnym rankingu na pierwszy plan wysuwa się Sienna. Jak dla mnie pozytywna niespodzianka.

juskowiak 2008-03-10 5

Przecietny film z dużymi ambicjami. – Nie wiem jakie przeslanie mieli tworcy, ja go nie dostrzeglem. nie wierze, zeby to byla krytyka celebrities…
wyszledl im pseudofilozoficzny film, ktorego glownym atutem mial byc zaskakujacy koniec…sam nie wiem.
fabula jest kiepska. poczatek mnie zainteresowal. ale pozniej aktorka kloci sie zdziennikarzem, po czym na skutek malego indycentu (wypadek samochodowy) zaczyna mu sie go robic zal i otacza go opieka i czuloscia, zabiera do domu, ktory nie wyglada wcale jak dom gwewiazdy filmowej i jest strasznie blisko restauracji….
5/10

raven6 2007-09-02

1/10 – zalosny.. tyle moge powiedziec o tym filmie.. niewiem jak moga robic taki szajs..

Ronaldinho raven6 2007-09-02

Nie wierzę, że Steve Buscemi zrobił szajs, tym komentarzem zachęciłeś mnie do obejrzenia :)

leszko raven6 2007-09-04 7

Film wg. mnie wart obejrzenia, co najmniej dobry.

Współtworzą