Dzień świra 2002

Adaś Miauczyński, lat 44, leży w nadrannym półśnie, półjawie. Boi się wstać. Boi się dnia. Klnie i żegna się. Gimnastykuje się do siedmiu: jest numeromanem. Pociąga siedem łyków mineralnej. Twarz obmywa do siedmiu. Podciera tyłek - do siedmiu lub trzynastu bądź dwudziestu jeden. Podmywa się: trzy razy tyłek, cztery - krocze;… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 41 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Marek Kondrat
jako Adaś Miauczyński
Janina Traczykówna
jako Matka Adama
Andrzej Grabowski
jako Rączka, sąsiad Adama
Michał Koterski
jako Sylwuś, syn Adasia
Joanna Sienkiewicz
jako Była żona Adama
Monika Donner-Trelińska
jako Ela, pierwsza miłość Adasia
Aleksander Bednarz
jako Sąsiad z dołu
Zbigniew Buczkowski
jako Dozorca "golący" trawnik pod oknem
Dorota Chotecka
jako Właścicielka psa w pociągu
Maria Ciunelis
jako Wariatka w przedziale pociągu
Krystyna Czubówna
jako Spikerka
Bożena Dykiel
jako Sąsiadka Adasia, właścicielka psa

Fabuła

Adaś Miauczyński, lat 44, leży w nadrannym półśnie, półjawie. Boi się wstać. Boi się dnia. Klnie i żegna się. Gimnastykuje się do siedmiu: jest numeromanem. Pociąga siedem łyków mineralnej. Twarz obmywa do siedmiu. Podciera tyłek - do siedmiu lub trzynastu bądź dwudziestu jeden. Podmywa się: trzy razy tyłek, cztery - krocze; razem - siedem. Wsypuje do miseczki siedem garstek płatków. Żeby nie jeść samotnie, je z telewizorem: cierpi przez niezgodę w Sejmie. Anonimowy

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
kawa, modlitwa, czarny humor, surrealizm zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2002-06-07 (kino), 2003-02-09 (świat), 2003-10-13 (dvd)
Dystrybutor
Vision
Wytwórnia
Studio Filmowe Zebra
Vision Film
Non Stop Film Service zobacz więcej
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Day of the Wacko
The Day of the Freak
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
90 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Życie wewnętrzne Adasia Miauczyńskiego 10
  • 2009-03-14
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Każdy człowiek w ciągu swojego życia miewa gorsze i lepsze dni. W przypadku Adasia Miauczyńskiego, każdy jest zły od czasu jak rozstał się z dawną ukochaną. Jeżeli spotkałby ją jeszcze raz, może zaczęliby wszystko od nowa. Rzeczywistość jest jednak inna. Bohater zmaga się z codziennymi problemami, własnymi natręctwami, hałaśliwymi i denerwującymi sąsiadami, matką doprowadzającą go do szału oraz pracą, której nienawidzi. Jedyną osobą w jego życiu, którą naprawdę kocha jest syn, Sylwuś.

Harmonogram dnia głównego bohatera jest przedstawiony w skrupulatny sposób. Wszystkie czynności ukazane w prosty dla widza sposób, wprawiają w zaciekawienie od samego początku. Z pozoru zwyczajna codzienność sprawia, że nie przestajemy interesować się dalszym przebiegiem fabuły. Na wszystko wpływ ma charakter Miauczyńskiego - jego wewnętrzne rozterki i przemyślenia, sposób wyrażanie emocji. Nie można było wybrać lepszego aktora dla tej roli. Marek Kondrat spisuje się wyśmienicie, również jako narrator historii. W bardzo ciekawy dla widza sposób odgrywa znużonego życiem szarego człowieka i jego momenty frustracji. Oprócz Adasia Miauczyńskiego mamy wiele innych postaci idealnie dopasowanych do klimatu "Dnia świra", które mają posmak ironiczny i charakteryzujący polskie społeczeństwo. Pojawia się wielu znanych aktorów w epizodycznych rolach. Andrzej Grabowski w największym stopniu wybija się swoimi krótkimi występami. Co jakiś czas pojawia się i dręczy głównego bohatera. Misiek Koterski, w roli Sylwusia, chwilowo przyciąga uwagę na siebie. Głównie za scenę odmieniania czasownika "być" w języku angielskim, która została już uznana za kultową.

Marek Koterski zapoczątkował dzieje Adasia Miauczyńskiego w 1984 roku "Domem wariatów". W kilku częściach, których łącznie jest 5, główną rolę odegrał Cezary Pazura. Aktor pojawia się również gościnnie w "Dniu świra". Koterskiego można określić mianem jednego z najlepszych reżyserów polskiej kinematografii. Potrafił stworzyć zapadającą w pamięć fabułę i zaciekawić widza swoją pomysłowością. Pomimo tego, że głównym wątkiem jest zmaganie się z życiem przez bohatera o skłonnościach depresyjnych, to widz patrzy na obraz z przymrużeniem oka i nie bierze wszystkiego do siebie.

Scenariusz jest zdecydowanie najmocniejszą stroną całej produkcji. Ma charakterystyczny dla siebie język, emanujący wulgaryzmami, używanymi praktycznie na każdym kroku przez Miauczyńskiego. Nie zabraknie także inteligentnych wyrażeń i immanentnych, genialnych monologów. Bo cóż jest bardziej ciekawsze niż życie wewnętrzne człowieka? Muzyka jest idealnie wkomponowana w cały obraz i buduje specyficzny klimat, co umila seans. Warto także zwrócić uwagę na montaż, świetnie wykonane zbliżenia.

"Dzień świra" na pewno jest perełką wśród polskich obrazów, który ukazuje w krzywym zwierciadle to, co nas otacza - ludzi, telewizję, polityków. Co najważniejsze, dosyć trafnie interpretuje obraz naszego narodu. Na tym filmie nie sposób doznać nudy. Powinien pozostać w pamięci na dłuższy czas. Jest to konkretny film, który nie owija w bawełnę i nazywa rzeczy po imieniu.

6 z 11 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 22

Avatar square 200x200

marek22 2012-03-19 4

Syf – Brawo dla twórców – kolejny raz przekonaliście mnie, że nie warto oglądać polskich filmów. Głównie za scenę, w której babka na plaży napierdziela gościowi tekstem typu "dibidibi". Była to najbardziej żenująca scena w historii światowej kinematografii. Polak to jednak potrafi!
Ocena 4/10 i zastanawiam się czy nie za wysoko.

rast26 2010-10-21 7

7/10 – Film dobry pokazuje mentalnosc polakow w humorystyczny ale prawdziwy sposob tylko koncowka taka jakas nijaka co wplywa negatywnie na ten film mysle ze 2ga czesc jest o wiele lepsza z tym ze to juz nie jest komedia polecam oby dwa

monikawawa 2010-05-07 7

6,5/10 – miejscami zbyt przygnebiajacy :-(

Darth_Artur monikawawa 2010-05-09 9

> monikawawa o 2010-05-07 10:52 napisał:
> miejscami zbyt przygnebiajacy :-(

Pisać o filmach o życiu Adasia Miauczyńskiego, że są zbyt przygnębiające to jakby napisać o horrorze że jest zbyt straszny albo o komedii, że zbyt śmieszna.

Karina85 2009-09-13 5

rozczarowanie – Czytając opinie o tym filmie i patrząćc po średniej jaką dostał spodziewałam się naprawdę odjazdowej komedii ale niestety się trochę rozczarowałam.Trzeba przyznać że było kilka śmiesznych momentów,które niesamowicie mnie rozbawiły i dawały do myślenia jak:modlitwa polaka czy jak odbiera facet trajkotanie kobietki-akcja na plaży,ale patrząć całościowo to spodziewałam się czegoś lepszego.Jak dla mnie film za dlugi,troche monotonny i jakby brakowało mu tego czegoś,ale powiedzmy ze dla mnie zasluguje na te 5 gwiazdek,choć mój mąż w trakcie już chciał wyączyć bo dla niego był żenujący i dał mu najwyżej 2 gwiazdki za 3 sytuacje które jego zdaniem były zabawne a reszta nie miała sensu.Napewno nie obejrzała bym go drugi raz,choc obejrzec można tylko poprostu nie spodziewać się rewelacji.

Zobacz wszystkie 6 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Ronaldinho Karina85 2009-09-13 10

Standadardowa reakcja. Mi też po pierwszym seansie "Dzień świra" się nie podobał, a później obejrzałem drugi, trzeci, czwarty… do dziś tak ze czterdzieści razy ten film widziałem, podobnie jak "Nic śmiesznego" i "Wszyscy jesteśmy Chrystusami". Z każdym następnym seansem co raz to więcej doskonałości się zauważa. Ogólnie to nie 'odjazdowa komedia', a komediodramat, a z każdym następnym seansem dostrzega się mocniej ten drugi gatunek.

juskowiak Karina85 2009-09-13 10

Może zbyt trudny jest ten film dla ciebie… sam nie wiem.

najlepszy polski ostatnich lat.

kohegen Karina85 2009-09-13

> juskowiak o 2009-09-13 14:00 napisał:
> najlepszy polski ostatnich lat.

x2

Karina85 Karina85 2009-09-13 5

może problem polega na tym że wszytsko jest kwestią gustu,a o gustach się nie dyskutuje,bo jak to mówią jednemu podoba się córka a drugiemu teściowa:)

juskowiak Karina85 2009-09-13 10

jasne, znam to powiedzonko.
czesto je nawet powtarzam.
generalnie jednak, czykm sa te wszystkie posty w dziale "opinie" niz tylko dyskusja o gustach?

MagEllan Karina85 2010-06-17 9

> juskowiak o 2009-09-13 14:00 napisał:
>
> najlepszy polski ostatnich lat.

Zgadzam sie!

i musze go sobie niedlugo odswierzyc.

tompawel 2009-06-08 10

najlepszy film Koterskiego – Z filmów Koterskiego (dla mnie wyśmienitych) ten uważam za najlepszy. Kapitalna rola Kondrata. Nie pamiętam już ile razy go oglądałem, ale nigdy mi się nie znudził.

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
juskowiak tompawel 2009-06-08 10

Jest dla mnie tym, czym seria o Kargulu i Pawlaku dla starszego pokolenia.
Dzieło wybitne!!

Czechu tompawel 2009-06-08 10

Dialogi z tego filmu, są często używane przez innych, szczególnie przyjęło się to z dzióbkiem:), Oczywiście nie tylko dialogi, ale i sam film w sobie jest świetny.

Grigorij tompawel 2009-12-25 9

Dokładnie perełka. Nie trzeba nic dodawać.

paleczka1993 tompawel 2010-01-23

Tak, kapitalny ;p.

Współtworzą