Skazany na bluesa 2005

Skazany na bluesa opowiada o dzieciństwie Riedla w górniczym Chorzowie, o jego pierwszych fascynacjach, dziecięcej przyjaźni, a także o początku konfliktu z ojcem, który odcisnął się piętnem na życiu obu mężczyzn. Film pokazuje też dramatyczne próby zerwania z nałogiem, opowiada o konfliktach w zespole, rozpadzie więzi między zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 9 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tomasz Kot
jako Rysiek
Maciej Balcar
jako Indianer
Adam Baumann
jako Jan Riedel, ojciec Ryśka
Anna Dymna
jako Polowa, matka Goli
Joanna Bartel
jako Krystyna Riedel, matka Ryśka
Przemysław Bluszcz
jako Leszek Martinek, menadżer Dżemu
Paweł Berger
jako On sam
Beno Otręba
jako On sam
Adam Otręba
jako On sam
Jerzy Styczyński
jako On sam

Fabuła

Skazany na bluesa opowiada o dzieciństwie Riedla w górniczym Chorzowie, o jego pierwszych fascynacjach, dziecięcej przyjaźni, a także o początku konfliktu z ojcem, który odcisnął się piętnem na życiu obu mężczyzn. Film pokazuje też dramatyczne próby zerwania z nałogiem, opowiada o konfliktach w zespole, rozpadzie więzi między Riedlem i jego żoną, o cierpieniu jego dzieci. A także o heroicznej próbie zmiany swego życia. Przejmujące słowa piosenek śpiewanych przez Riedla, uwypuklają emocje bohatera i jego spojrzenie na świat. Anonimowy

Gatunek
Biograficzny, Dramat, Muzyczny, Dokumentalny
Słowa kluczowe
miłość, śpiączka, śmierć, relacja ojciec-syn zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2005-08-12 (kino), 2005-08-01 (świat), 2006-01-19 (dvd)
Dystrybutor
ITI Cinema
Kraj produkcji
Polska
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
97 minut
Budżet
2 800 000 PLN

Recenzje

Historia życia i kariery twórczości Ryszarda Riedla. Opowieść o marzeniach , sukcesie i tragicznej śmierci. O showbiznesie, który zabija indywidualizm i sprawia, że ludzie stają się bezwolnymi marionetkami 8
  • 2010-02-09
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Ryszarda Riedla nie ma wśród nas już blisko 16 lat. Przez ten czas jego postać obrosła w legendę a muzyka stała się inspiracją dla młodych twórców. Do dzisiaj dla wielu ludzi Riedel pozostaje idolem, symbolem wolności i buntu a jego charakterystyczny głos i głębokie dojrzale teksty nadal wywołują niesamowite emocje. Jan Kidawa-Błoński jest jednym z tych, którzy zdają się dostrzegać fenomen wokalisty Dżemu i postanowił przedstawić historię jego życia. Skazany na bluesa to przejmująca opowieść o marzeniach, o wielkim sukcesie i równie spektakularnym upadku. Kolejne sceny filmu pokazują nam trudne dzieciństwo Riedla, jego konflikty z ojcem, atmosferę biednego śląskiego osiedla. Dzięki miłości do muzyki, swojemu talentowi, ciężkiej pracy i determinacji Riedel potrafił wyrwać się ze swojego środowiska i odnieść niebywały sukces. W czasach swojej największej świetności zespół Dżem sprzedał miliony płyt, ich piosenki królowały na radiowych listach przebojów a na koncertach rzesze fanów skandowało imię Rysiek.

I chyba każdy z nas chciałby, aby ta historia w tym momencie się zakończyła. Biedny chłopak odnosi sukces. Heppy end. Niestety ta opowieść ma ciąg dalszy. Oto niespodziewany sukces przytłacza młodego człowieka. Artysta nie potrafi sobie poradzić z popularnością, z naciskami ze strony otoczenia i menadżerów. Chce uciec a zapomnienia szuka w narkotykach i alkoholu. I odtąd niczym z równi pochyłej zaczyna się staczać. W końcu sięga samego dna, dna z którego dla niego nie ma ratunku.

Zawsze wydawało mi się, że życie gwiazdy rocka jest super. „Skazany na bluesa” zweryfikował ten pogląd. Film ukazuję jak showbiznes potrafi zniszczyć w człowieku to, co najlepsze, zabić indywidualizm, przeżuć i wypluć. Nigdy nie zapomnę sceny, kiedy ledwo stojący na nogach artysta zostaje zmuszony zagrać koncert. Nie liczy się człowiek ważna jest tylko kasa. „Skazany na bluesa" to naprawdę poruszająca historia. W filmie wspaniałą kreację stworzył wcielający się w rolę Riedla Tomasz Kot. Mocną stroną obrazu jest obecna oryginalna muzyka Dżemu oraz archiwalne materiały z koncertów. Warto obejrzeć „Skazanego na bluesa” bo to film, który przybliża nam życie artysty oraz pozwala zrozumieć przyczyny jego tragicznego finału. Gorąco polecam.

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Jan Kidawa-Błoński — Ur. 12 II 1953 r., Chorzów. Reżyser, scenarzysta, producent, również aktor. W latach 1972-1976 studiował na Wydziale Architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Absolwent Wydziału Reżyserii PWSFTViT w Łodzi (1981, pierwszy rok studiów odbył w WGiK w Moskwie). W latach 1982-1991 członek Zespołu Filmowego "Silesia", po rozwiązaniu zespołu związany kolejno z ZF... zobacz więcej

Komentarze 10

Avatar square 200x200

rast26 2010-10-22 8

8/10 – Film bardzo dobry ohh tylko szkoda Ryśka Rydla ale przynajmniej jego muzyka dalej żyje

Djinn 2010-04-13

Film, który porusza …. – Obejrzałem ten film na raty, w sumie chyba ze 4 razy starałem się go skończyć. Dopiero w momencie, jak dotarłem mniej więcej do połowy, obejrzałem go do końca. Tydzień później znalazłem kilka chwil, żeby obejrzeć go "od deski do deski".
Teraz uważam, że jest to jeden z lepszych polskich filmów ostatnich lat, a Tomasz Kot odwalił naprawdę kawał świetnej pracy aktorskiej. Od dawna Dżem był jednym z moich ulubionych zespołów, ale po obejrzeniu filmu przesuwa się na czoło mojej własnej playlisty ….. pamiętam "śmierć" Ryśka z mediów w tamtych latach, ale dopiero rok czy dwa później dotarła do mnie jego muzyka.
Niestety, dopiero po obejrzeniu filmu zacząłem ją rozumieć, odnalazłem głębszy sens tego, o czym Rysiek śpiewał.
Film przedstawia życie człowieka, który był wyjątkowy, wyjątkowy na tyle, że pozostał w pamięci tysięcy ludzi !! W dodatku Tomasz Kot zyskał w moich oczach na tyle, że rola w jakiejś tam Niani wcale nie zniechęciła mnie do jego aktorstwa!
Polecam ten film wszystkim, nie tylko fanom muzyki (rockowej czy bluesowej), po prostu warto !!

pablo75 Djinn 2010-04-13 9

Cieszę się,że obejrzałeś ten film "od deski do deski",ponieważ oglądanie go "na raty" nie daje takiego samego efektu. Ja zacząłem się interesować tą kapelą,gatunkiem muzycznym już po śmierci Rysia. Miałem zaszczyt (nie doceniając tego wtedy) być w Jarocinie 1992 r,kiedy to Dżem dał bardzo długi koncert na dużej scenie. Wtedy się nudziłem-liczył się dla mnie tylko tylko punk rock. teraz jestem dumny z tego,że było mi dane być na ich koncercie. Co do filmu,Kota-zgadzam się z Tobą w zupełności…

Asmodeusz Djinn 2011-12-01 8

nieprzeciętny człowiek, który nie potrafił odnaleść się w szarej żeczywistośći. Niestety jak większość tego typu ludzi zgubiły go narkotyki, co do filmu to naprawdę dobry dodatek, pokazujący sporo z tego oczym były piosenki Dżemu

repres 2009-11-17

DŻEM – Tak film moocny. <3
uwielbiam muzekę graną przez DŻEM. ;]

Edith 2009-09-19 8

8/10 – Jeden z bardziej udanych filmów współczesnych jeśli nie najbardziej

juskowiak 2008-01-03 9

Najlepszy polski film ostatnich lat, – obok "Dnia świra". mocne 9/10.

Współtworzą