Pretty Man, czyli chłopak do wynajęcia 2005

The Wedding Date

Aby dobrze wypaść w oczach eks-chłopaka, Kat wynajmuje sobie do towarzystwa przystojnego ochroniarza. I jak się wkrótce okaże, jest to strzał w dziesiątkę... Kat Ellis (Debra Messing) jest rodowitą Angielką, lecz mieszka i pracuje w Nowym Jorku. Gdy otrzymuje z Londynu zaproszenie na ślub młodszej siostry (Amy Adams), wpada w… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada Zobacz pełną obsadę

Debra Messing
jako Kat Ellis
Dermot Mulroney
jako Nick Mercer
Amy Adams
jako Amy
Jack Davenport
jako Edward Fletcher-Wooten
Sarah Parish
jako TJ
Jeremy Sheffield
jako Jeffrey
Peter Egan
jako Victor Ellis
Holland Taylor
jako Bunny
Jolyon James
jako Woody
C. Gerod Harris
jako Posłaniec na rowerze
Nick Miers
jako Kierowca limuzyny
Linda Dobell
jako Sonja

Fabuła

Aby dobrze wypaść w oczach eks-chłopaka, Kat wynajmuje sobie do towarzystwa przystojnego ochroniarza. I jak się wkrótce okaże, jest to strzał w dziesiątkę... Kat Ellis (Debra Messing) jest rodowitą Angielką, lecz mieszka i pracuje w Nowym Jorku. Gdy otrzymuje z Londynu zaproszenie na ślub młodszej siostry (Amy Adams), wpada w panikę. Nie dość, że nie ma chłopaka i rodzina uważa ją za starą pannę, to jeszcze okazuje się, że drużbą będzie jej były narzeczony. W tej sytuacji Kat postanawia wynająć mężczyznę do towarzystwa, którego ma zamiar przedstawić jako swojego aktualnego partnera. "Wypożyczony" w tym celu ochroniarz (Dermot Mulroney) okazuje się zniewalająco przystojny i robi oszałamiające wrażenie nie tylko na rodzinie dziewczyny, ale także na niej samej. To, co miało być jedynie umową biznesową, szybko staje się czymś więcej... agata

Gatunek
Komedia, Romans
Słowa kluczowe
miłość, seks, kłamstwo, samolot zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2005-07-29 (kino), 2005-01-27 (świat), 2006-01-10 (dvd)
Dystrybutor
Vision
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
90 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Początkowo film miał się nazywać "Something Borrowed". zobacz więcej

Wpadka

W barze kiedy Kat wraca od Nicka podnosi do góry lewą rękę, po czym w kolejnym ujęciu robi to samo. zobacz więcej

Komentarze 5

Avatar square 200x200

Novqa 2008-06-26 10

10/10 – jak dla mnie świetny film!

justangel 2008-01-29 6

Nic specjalnego – jakoś nie był śmieszny, a miała to być komedia.
Na dodatek w filmie jedna rzecz bardzo nie pasuje: nie rozumiem jakim sposobem atrakcyjny facet pracujący jako "chłopak do wynajęcia" (czyli mogący mieć każdą dziewczynę) zaczyna sie interesować niespecjalnie atrakcyjną, samotną i zdesperowana starą panną. Na dodatek zakochaną w swoim byłym? Żeby jeszcze jakoś twórcy postarali się i w roli Kat obsadzili kogoś kto miałby "duszę", dziewczynę którą potrafilibyśmy polubić np. zabawną czy mądrą, która miała by "to coś". Ale nie. Kat jest to taka sobie "bezpłciowa dupka". Ani ziębi ani parzy. Przez co jest zupełnie nieprzekonująca… Dałam 6 wyłącznie ze względu na tego "chłopaka"

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Odi justangel 2008-01-30 7

Hehe a ja dałbym 7/10 bo trochę przesadzasz. Film nie jest jeszcze taki zły, a ogląda się nawet przyjemnie hitem nie jest ale na wieczór we dwoje z braku laku można go zaaplikować. Chociaż ja się na tego typu produkcjach znam słabo i nie mam tak filozoficznych przemyśleń jak Ty, ale to pewnie dlatego, że jestem facetem.

justangel justangel 2008-01-31 6

No wiesz – 6 to nie jest zła ocena;)
Film ogólnie jakiś zły nie jest ( wtedy dostałby 4 lub mniej) ale też nie jest to jakaś rewelacja. Na wieczór we dwoje, albo żeby obejrzeć coś lekkiego może być.
Co do przemyśleń tak mi sie jakoś nasunęły;) Choć fakt – nie ma co oczekiwać cudów w przypadku kiedy sie wybiera komedię romantyczną;)

maaadz justangel 2010-10-14

Ja tam lubię aktorkę grającą Kat ;p Pewnie przez sentyment do jej roli w Willu & Grace. Taaak,pewnie dlatego. Poza tym sądzę,że właśnie odpowiednio dobrali aktorkę,lepszą zresztą niż pierwsza lepsza piękność. Bo tu chodzi o wdzięk ;d I ja to w Messing widzę.

Współtworzą