Rób co należy 1989

Do the Right Thing

Nadszedł najgorętszy dzień lata i mieszkańcy biednych dzielnic Nowego Jorku, robią wszystko by się schłodzić. Niestety upał jest tak nieznośny, że wywołuje w ludziach agresję. Co rusz na dzielnicy zaczynają wybuchać kłótnie i spory, a zawsze gdzie się coś dzieję pojawia się Moosie, młody dostawca pizzy.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 26 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ossie Davis
jako Da Mayor
Danny Aiello
jako Sal
Giancarlo Esposito
jako Buggin Out
Richard Edson
jako Vito
Spike Lee
jako Mookie
Ruby Dee
jako Mother Sister
Bill Nunn
jako Radio Raheem
John Turturro
jako Pino
Rosie Perez
jako Tina
Robin Harris
jako Sweet Dick Willie
Frankie Faison
jako Coconut Sid

Fabuła

Nadszedł najgorętszy dzień lata i mieszkańcy biednych dzielnic Nowego Jorku, robią wszystko by się schłodzić. Niestety upał jest tak nieznośny, że wywołuje w ludziach agresję. Co rusz na dzielnicy zaczynają wybuchać kłótnie i spory, a zawsze gdzie się coś dzieję pojawia się Moosie, młody dostawca pizzy. Asmodeusz

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
1989-06-14 (świat)
Wytwórnia
40 Acres & A Mule Filmworks
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
120 minut
Budżet
6 500 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Robert De Niro był zainteresowany rolą Sala. zobacz więcej

Komentarze 2

Avatar square 200x200

Matejsoner11 2009-08-31

Drugi najlepszy film Lee – Spike Lee zrobił co należy. Nakręcił film o napięciach rasowych. Film wielce niedoceniany i prawie zupełnie zapomniany. Film ze świetnym Dannym Aiello, z przekazem, że nie raz warto się pojednać (wynikiem tego, ze żyć w niezgodzie, w dodatku w napięciu rasowym, jest scena demolki sklepu). A już kompletnie szokująca jest scena ostatnia, w której chłopak, jak gdyby nigdy nic, przychodzi sobie do szefa po wypłatę, choć dzień wcześniej, z jego inicjatywy, szef stracił cały dobytek. Takimi paradoksami film Lee jest usiany, jak dobra kasz skwarkami. A na koniec mamy swego radzaju hołd, w postaci przytoczenia cytatów słynnych bojowników o prawa Afroamerykanów: Luthera Kinga i Malcolma X.

9/10, drugi najlepszy film Spike’a (po "Morderczym lecie"). Polecam.

Redox 2009-08-31 9

9/10 – Spike uderza po raz kolejny. Tym razem do upalnego miasteczka wrzuca grupkę wściekłych murzynów, makaroniarzy i Koreańczyków. Masa znakomitych dialogów, coś jakby połączenie absurdów Smitha i rażącego realizmu Jarmuscha. I zakończenie, które spokojnie można porównać do "Easy Ridera". Tylko niestety napisy końcowe, te cytaty Malcolma i Kinga to był prawdziwy nóż w serce. Ale jestem w stanie to wybaczyć.

Najlepszy film Spike’a? Zdecydowanie! Najlepszy!

Współtworzą