Życie 1999/I

Life

Rok 1932. Gibson i Banks mają duże długi. By je spłacić, przyjmują zlecenie od przemytnika. Wkrótce zostają niesłusznie oskarżeni o morderstwo i skazani na dożywotnie więzienie. Przez ponad pół wieku znoszą ciężkie warunki panujące w zakładzie karnym, wierząc, że pewnego dnia udowodnią swoją niewinność.

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Eddie Murphy
jako Rayford Gibson
Martin Lawrence
jako Claude Banks
Obba Babatundé
jako Willie Long
Anthony Anderson
jako Cookie
Barry Shabaka Henley
jako Pokerface
Brent Jennings
jako Hoppin' Bob
Bernie Mac
jako Jangle Leg
Ned Beatty
jako Dexter Wilkins
Lisa Nicole Carson
jako Sylvia
Rick James
jako Spanky Johnson
Clarence Williams III
jako Winston Hancock
Heavy D
jako Jake

Fabuła

Rok 1932. Gibson i Banks mają duże długi. By je spłacić, przyjmują zlecenie od przemytnika. Wkrótce zostają niesłusznie oskarżeni o morderstwo i skazani na dożywotnie więzienie. Przez ponad pół wieku znoszą ciężkie warunki panujące w zakładzie karnym, wierząc, że pewnego dnia udowodnią swoją niewinność. Alpinus

Gatunek
Komedia, Kryminał, Dramat
Słowa kluczowe
więzienie, przyjaciel, ucieczka z więzienia, przyjaźń zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1999-04-13 (świat)
Wytwórnia
Imagine Entertainment
Universal Pictures
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
104 minut
Budżet
75 000 000 USD

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

kuba_wajda 2008-09-03 8

Lekki, śmieszny ale i piękny film. – Właściwie przypadkiem wczoraj natrafiłem na ten film w telewizji, zupełnie nie mając pojęcia, że coś takiego w ogóle powstało.
Mimo, że po duecie Murphy-Lawrence spodziewałem się, co najwyżej poprawnej sytuacyjnej komedii – jakich wiele w dorobku tych panów (choćby w Boomerangu) – dostałem coś więcej. Historia, pomijając już nieco schematyczne perypetie czarnoskórych "cwaniaków i nieudaczników" – wnosi bardzo optymistyczną refleksję o przyjaźni w najbardziej ekstremalnych i nietolerancyjnych czasach Ameryki lat 30-tych. Ucieka jednak ten film od jednoznacznych osądów, niejako problem dyskryminacji rasowej i niesprawiedliwego osądu czarnych, pozostawiając w tle. Na domiar tego wszystko obudowane jest w naprawdę śmieszne, groteskowe a niekiedy ironiczne sytuacje (scena w "barze dla białych"), które o przykrych rzeczach mówią w sposób lekki.
I za to duży plus, 8/10.

Współtworzą