Wielkie nic 2003

Nothing

Komedia twórców Cube'a. Żadnych nadziei. Żadnych marzeń. Żadnych wskazówek. Dla cynicznych Dave'a i Andrew nie ma znaczenia, że podążają drogą donikąd, jeśli tylko mają telewizor i kanapę, na której mogą złożyć swoje cielska. I wtedy zdarza się TO. Cisza. Zapada martwa cisza. Gdy otwierają drzwi, widzą... NIC. Jakby ktoś… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada Zobacz pełną obsadę

David Hewlett
jako Dave
Andrew Miller
jako Andrew
Gordon Pinsent
jako Mężczyzna w garniturze
Andrew Lowery
jako Crawford
Elana Shilling
jako Dziewczynka
Soo Garay
jako Mama dziewczynki
Angelo Tsarouchas
jako Brygadzista
Rick Parker
jako Oficer policji
Maurice Dean Wint
jako Narrator

Fabuła

Komedia twórców Cube'a. Żadnych nadziei. Żadnych marzeń. Żadnych wskazówek. Dla cynicznych Dave'a i Andrew nie ma znaczenia, że podążają drogą donikąd, jeśli tylko mają telewizor i kanapę, na której mogą złożyć swoje cielska. I wtedy zdarza się TO. Cisza. Zapada martwa cisza. Gdy otwierają drzwi, widzą... NIC. Jakby ktoś kompletnie wymazał ich świat. Nie ma ulicy, domów, nikogo i niczego. Nie ma nieba. NIC tylko nieskończona, jasna, nieskazitelna PUSTKA. Co się dzieje, gdy dwaj przegrani frajerzy dostają zdolność zlikwidowania z powierzchni ziemi wszystkiego, czego nienawidzą? Takie jest założenie filmu Wielkie nic, surrealistycznej komedii o szalonym upadku w nicość dwóch nieudaczników. Anonimowy

Gatunek
Fantasy, Komedia, Sci-Fi

Szczegóły

Premiera
2003-09-09 (świat), 2004-11-17 (dvd)
Kraj produkcji
Kanada
Czas trwania
90 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 3

Avatar square 200x200

bizarre 2015-01-24 3

3/10 – Poza rewelacyjnym pomysłem, ten film nie oferuje nic więcej. Tu trzeba oddać twórcom, że nazywają rzeczy po imieniu. Wykonanie dość toporne, aktorstwo naprawdę słabe (a w filmie, w którym przez większość czasu mamy dwóch aktorów to mocno przeszkadza). "Wielkie nic" ani nie wciąga, ani nie bawi, pozostaje nam tylko obserwacja fabuły, która też nie porywa. W skrócie, ten film to zmarnowanie świetnego pomysłu.

justangel 2009-08-20 8

nic – w tym filmie głównym bohaterem jest NIC. Jest to Nic, w które wszystko naokoło Dava’e i Andrewa się zamienia. Pomysł dziwny, można by stwierdzić, że absurdalny, ale jednak okazuje się wcale nie taki zły. Bo co by było gdyby wszystko co nas denerwuje/drażni/czego się boimy, gdyby to wszystko zniknęło? Odpowiedź mamy w tym filmie.

Quagmire justangel 2013-10-26 5

Tak surrealistyczny pomysł powinien bronić się energią kipiącą z ekranu, coś jednak nie wyszło. Nie wiem czy to wina zaledwie poprawnych ról Hewitta i Millera, przewidywalności wydarzeń (gdzieś od połowy spokojnie można przewidzieć zakończenie), czy tego, że tak naprawdę sam pomysł pokonał…Hewitta i Millera którzy byli również współscenarzystami filmu. Tak, to chyba jednak ich wina :)

Naciągane 5/10.

Współtworzą