Tau man ji D 2005

Osiemnastoletni Takumi Fujiwara wraz z ojcem Buntą, prowadzą sklep z dostawą tofu. Od 5 lat Takumi rozwozi ser sojowy. Staje się on bardzo dobrym kierowcą. Ryousuke Takahashi oraz Takeshi Nakazato rywalizują ze sobą w ulicznych wyścigach. Pewnego dnia Fujiwara staje naprzeciw nich i wchodzi w świat "nocnych walk". Tak… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Anne Suzuki
jako Natsuki Mogi
Chapman To
jako Itsuki Tachibana
Jordan Chan
jako Kyouichi Sudou
Anthony Wong Chau-Sang
jako Bunta Fujiwara
Jay Chou
jako Takumi Fujiwara
Shawn Yue
jako Takeshi Nakazato
Kenny Bee
jako Yuuichi Tachibana
Edison Chen
jako Ryosuke Takahashi

Fabuła

Osiemnastoletni Takumi Fujiwara wraz z ojcem Buntą, prowadzą sklep z dostawą tofu. Od 5 lat Takumi rozwozi ser sojowy. Staje się on bardzo dobrym kierowcą. Ryousuke Takahashi oraz Takeshi Nakazato rywalizują ze sobą w ulicznych wyścigach. Pewnego dnia Fujiwara staje naprzeciw nich i wchodzi w świat "nocnych walk". Tak rozpoczyna się początek legendy najszybszego kierowcy na Mt. Akina. hentajowy

Gatunek
Akcja, Kryminał, Dramat, Thriller
Słowa kluczowe
miłość, plaża, wypadek samochodowy, hotel zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2005-06-19 (świat)
Kraj produkcji
Chiny, Hongkong
Inne tytuły
Initial D - Drift Racer (Wielka Brytania)
Tou wen zi di (Hongkong)
Initial D (Hongkong)
Czas trwania
107 minut
Budżet
12 000 000 USD

Recenzje

Ekranizacja wspaniałej mangi Shuichi Shigeno pod tym samym tytułem. Przebój kasowy lata 2005 w Chinach. 6
  • 2006-08-27
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Zanim w ogóle dowiedziałem się o powstaniu filmu live miałem okazję przeczytać mangę oraz obejrzeć jej wersję animowaną. Byłem wręcz zachwycony zarówno wersją książkową jak i wizualną. Co się tyczy tej drugiej to była wykonana naprawdę perfekcyjnie od każdej strony. Świetna muzyka, animacja i zachwycająca fabuła z niezliczonymi zwrotami akcji. Po obejrzeniu produkcji fabularnej mam mieszane uczucia i niestety jestem trochę zawiedziony. Zacznę jednak od początku.

Initial D jest bardzo dobrze wykonanym filmem, lecz ma sporo różnic wobec wersji anime, które fanów mogą oburzyć. Bunta Fujiwara, który w mandze był starszym, małomównym oraz tajemniczym człowiekiem, tutaj jest gburowatym pijaczynom, zaś Natsuki Mogi nie jest dziewczyną Takumiego tylko koleżanką. Oba wątki nie odgrywają w filmie większego znaczenie i są wprowadzone tak jakby na siłę. Moim zdaniem twórcy użyli je aby odciągnąć nas na trochę od wyścigów. Następną poważną różnicą jest stacja benzynowa na której pracuje młody Fujiwara. Itsuki Takeuchi, który w anime jest tylko kolegą z klasy (obaj pracują w tym samym miejscu), tutaj jest także synem właściciela benzynówki. Charakter postaci Takeuchiego także się zmienił. W M&A faktycznie był trochę samochwałą, ale w wersji live pokazali to nazbyt poważnie. Oprócz tych wskazanych powyżej różnic jest jeszcze sporo mniejszych, ale tych nie będę opisywał.

Zajmę się teraz stroną techniczną. Z początku reżyserią miał zająć się Tsui Hark, lecz z powodu sprzeczki z producentami filmu (nie zgadzali się z wizją artystyczną pana Hark'a) zrezygnował. Initial D w końcu wyreżyserowali : Johnnie To i Wai Ka Fai. Duet tych panów znamy już na pewno ze wspaniałej trylogii Infernal Affairs. Ściągnęli oni do współpracy najwybitniejszych gwiazdorów HK, z którymi pracowali już wcześniej nad wyżej wymienionym tytułem. W ekipie znaleźli sie m.in. : Chapman To (Itsuki Takeuchi), Edison Chen (Ryosuke Takahashi), Anthony Wong Chau-Sang (Bunta Fujiwara), Shawn Yue (Takeshi Nakazato). W rolę głównego bohatera wcielił się niesamowicie popularny taiwański piosenkarz Jay Chou, którego jest to pierwsza poważna rola. Natsugi Mogi zagrała Anne Suzuki, znana nam z przeboju Returner swojego czasu nazywanego japońską odpowiedzią na Matrixa. Moim zdaniem twórcy średnio dobrali aktorów. Najtrafniejszym wyborem był na pewno Chapman To, który wyglądem przypomina Itsukiego, oraz bardzo umiejętnie potrafił się w niego wcielić. Najgorszym wyborem zaś, było obsadzenie w roli Takumiego jakiegoś debiutanta. Nie potrafił według mnie odtworzyć charakteru tajemniczego i zazwyczaj cichego Fujiwary. Muzyka w Initial D jest dobra, lecz o wiele bardziej pasowała mi ta z anime, która potęgowała napięcie podczas wyścigów. Krajobrazy ukazane w filmie są piękne i miło się na to patrzy.

Podsumowując mam straszny niedosyt po obejrzeniu tego tytułu. Miałem większe oczekiwania po tym dziele, niestety się zawiodłem. Jako film produkcja co najmniej dobra, lecz jako ekranizacja mangi słabo wypadła. Tau Man ji D zasługuje według mnie w ostateczności na słabą szóstkę.

2 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Patricko 2007-06-27 10

Piękny film ! – Świetny film na podstawie serialu.
Oglądałem w oryginalnej wersji japońskiej (chociaż przeróbek chyba nie było).
Nie mogłem się oderwać od ekranu. Na prawdę azjaci potrafią zrobić kawał dobrego filmu.
Szmiry na podstawie gier i serialów typu, Doom, DoD, etc. mogą się tylko uczyć od tego filmu jak się robi dobre konwersje.

Jeśli ktoś jest fanem serialu Initial D, to ten film jest obowiązkowy !

Współtworzą