• Ip Man 2 (2010)

    Ip Man 2 (2010) — 6

    Ip Man wraz z rodziną szczęśliwie dociera do Hongkongu, gdzie próbuje założyć szkołę sztuk walki. Od początku on i jego uczniowie prześladowani są przez członków działających już w mieście szkół. Zmienia się to gdy Ip...

      Temat wątku - Yip Man 2

    • 21x30 kzjz6q

      1809

      Porównuję z"Wejście smoka"na te czasy.Dojrzalszy niż jedynka.PIĘKNY.Oglądnę jeszcze raz.REWELACJA.Wreszcie,coś innego nie amerykańskiego(Ameryko chowaj się).Czekam z utęsknieniem na trójkę.Pozdrawiam.

    • 21x30 ki7x3c

      Adam_­Siennica

      Reputacja: *

      Nie będzie trójki, Donnie Yen powiedział, że to koniec jego przygody z mistrzem Yip.

      Będą natomiast dwa inne projekty o tej postaci.

    • 21x30 kzjz6q

      1809

      No to kicha!Właśnie Donnie Yen robił klimat tego filmu.A co polecasz podobnego?POZDROWIONKA.

    • 21x30 ki7x3c

      Adam_­Siennica

      Reputacja: *

      Z ostatnich podobnych filmów był biograficzny obraz Jeta Li o mistrzu Huo Yuanjia . Śmiem nawet stwierdzić, że był lepszy i bardziej oparty na faktach niż Ip Man Donniego Jena.

      http://fdb.pl/film/2352-nieustraszony

      A pod koniec roku ma być :

      Legend is Born: Ip Man – gdzie Sammo Hung gra, a także prawdziwy syn Ip Mana
      Grand Master – wielka produkcja Wong Kar Waia.

      Prawda jest taka, że Ip Man Donniego był w przeważającej części fikcyjny. Ukazali jego filozofie luźno opierając wydarzenia na jego życiu. Te mają być bardziej rzetelne.

    • 21x30 kzjz6q

      1809

      Dzięki.Jak obejrzę to pogadamy.POZDROWIONKA.

    • 21x30 k5vlyx

      Patricko

      No właśnie obejrzałem Ip Man 2.
      Dzień wcześniej oglądałem pierwszą część, także mam porównanie.
      Co prawda niektóre sceny walki były już odrobinę przesadzone, jak np.: ta na targu rybnym czy podczas walki mistrzów, ale i tak oglądało się bardzo przyjemnie.

      Donnie Yen po raz kolejny zagrał świetnie, film ogląda się cały czas w napięciu, nie ma nudy, tak jak w jedynce (w sensie, że w obu filmach jest ciągła akcja). Końcówka co prawda humorystyczna, ale również bardzo fajnie pasuje do całokształtu.

      Naprawdę polecam każdemu fanowi wschodnich sztuk walki. Obie części to podstawa.

      Czekam na kolejne dwie!

      Ekstaza płynąca z ryku wyjącego silnika!