Infernal Affairs: Piekielna gra 2002

Mou gaan dou

Yan jest policjantem, który od 10 lat rozpracowuje struktury triady w Hong Kongu, zakamuflowany w jej szeregach. Ming z kolei pracuje dla mafii, chociaż na co dzień jest szanowanym i pnącym się po szczeblach kariery oficerem policji. Od 10 lat dostarcza informacje o pracy wydziału szefowi tamtejszej triady. Pewnego razu,… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Elva Hsiao
jako May
Sammi Cheng
jako Mary
Chapman To
jako Keung
Kelly Chen
jako Dr Lee Sum Yee
Andy Lau
jako Ming
Tony Leung Chiu Wai
jako Chan Wing Yan
Eric Tsang
jako Sam
Shawn Yue
jako Young Chan Wing Yan
Ka Tung Lam
jako Inspector B
Edison Chen
jako Młody Lau Kin Ming
Ting Yip Ng
jako Sir Inspector Cheung
Lee Wah Chu
jako Głównodowodzący

Fabuła

Yan jest policjantem, który od 10 lat rozpracowuje struktury triady w Hong Kongu, zakamuflowany w jej szeregach. Ming z kolei pracuje dla mafii, chociaż na co dzień jest szanowanym i pnącym się po szczeblach kariery oficerem policji. Od 10 lat dostarcza informacje o pracy wydziału szefowi tamtejszej triady. Pewnego razu, podczas rutynowej akcji, obydwie strony orientują się, że mają u siebie tajniaków. Zaczyna się wyścig z czasem, przebiegła gra w kotka i myszkę, której stawką będzie życie zdemaskowanego szpiega. opis dystrybutora

Gatunek
Kryminał, Thriller
Słowa kluczowe
policja, zdrada, upadek z wysokości, zaskakujące zakończenie zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2005-11-04 (kino), 2002-12-12 (świat), 2006-04-07 (dvd)
Dystrybutor
Gutek Film
Kraj produkcji
Hongkong
Inne tytuły
Infernal Affairs (tytuł międzynarodowy)
Non-Stop Way (Hongkong)
Wu jian dao (Hongkong)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
101 min / wer. reż. 97 minut

Recenzje

Thriller warty tego gatunku... 10
  • 2006-08-13
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Jest to najlepszy thriller policyjny od czasów Gorączki Michaela Manna. Film chociaż wyprodukowany w Hong Kongu, niewiele ma wspólnego z klasycznymi gangsterskimi widowiskami.

To opowieść o dwóch niemal po szekspirowsku granych tragicznych bohaterach stojących po przeciwnych stronach barykady pomiędzy dobrem a złem. Yan jest tajniakiem głęboko zakonspirowanym w strukturach mafii, natomiast Ming to mafijna wtyczka w policji. Ming chciałby zerwać ze swą przeszłością i przejść na "jasną" stronę, a Yan pragnie powrócić do normalnego życia i odzyskać tożsamość ukrywaną przed światem. Obie strony odkrywają, że mają w swych szeregach kreta i zarówno policja i mafia robią wszystko, aby go wytropić.

W ten właśnie sposób losy bohaterów splatają się w symetryczną konstrukcję, stają się swymi lustrzanymi odbiciami, jakby ich losy były dwoma wersjami tej samej biografii. Ich dylematy odwołują się do wzorców dramatu policyjnego w starym, szlachetnym stylu i w niewielkim stopniu przypominają dziś nijakie kryminalne produkcje.

Postacie wykreowane przez głównych bohaterów są bardzo wyraziste, ogląda się ich na ekranie naprawdę z wielkim zaciekawieniem. Zdjęcia oraz montaż zrobione z dużą uwagą, dodatkiem jest też całkiem niezła muzyka. Obraz zdobył dużą popularność nie tylko w Hong Kongu. Powstały także już dwie kontynuacje filmu.

W wydaniu DVD można zobaczyć alternatywne zakończenie historii, dla tych, którzy liczyli na hollywoodzki happy end. Mnie osobiście podoba się oryginalny finał o wiele bardziej przewrotny i gorzki, niż można by się spodziewać po kinie sensacyjnym.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 4

Avatar square 200x200

Qbol 2012-07-14 9

Moja recenzja – [usunięte przez moderatora]

Maciek_Przybyszewski 2010-06-30 9

Infiltracja to marna kopia – "Infiltracja" Scorcese to jedynie marna kopia chińskiego oryginału. Tu intryga jest bardziej zagmatwana i bardziej dramatyczna niż w wersji amerykańskiej. Po prostu to świetne kino z Państwa Środka.

Redox 2010-04-25 7

7/10 – Na początek warto byłoby odwołać się do porównania powstałej 4 lata po tym filmie remake’u Martina Scorsese – "Infiltracja". Zadanie to dość trudne, bo oba filmy stoją na podobnym, wysokim poziomie. Jednak, gdybym miał osądzać chyba lepszą wersją okazałaby się "Piekielna gra". Film Scorsese’a jest za to bardziej rozrywkowy i łatwiejszy w odbiorze. Pierwowzór jednak oferuje widzowi pokaźną dawkę napięcia i szoku (im bliżej zakończenia). Trochę denerwowały mnie ckliwe momenty (np. po zabójstwie pracodawcy Keunga) z jeszcze bardziej ckliwszą muzyczką w tle.

pipol 2006-07-29 6

Chiński 36 – Film niezły, ale nie mogę się przekonać do aktora grającego bossa bandytów. Raczej mnie śmieszy. Zobaczymy co zrobią amerykanie .

Współtworzą