Suma wszystkich strachów 2002

The Sum of All Fears

Czy terroryści mogli rzeczywiście zdetonować broń masowego rażenia na terytorium Stanów Zjednoczonych? Według opinii specjalistów CIA, przynajmniej 20 krajów, z czego ponad połowa to kraje Środkowego Wschodu i Azji Południowej, jest obecnie w posiadaniu lub prowadzi zakrojone na szeroką skalę badania nad opracowaniem… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 49 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ben Affleck
jako Jack Ryan
Morgan Freeman
jako William Cabot
James Cromwell
jako Robert "Bob" Fowler, prezydent
Ken Jenkins
jako Adm. Pollack
Liev Schreiber
jako John Clark
Bruce McGill
jako Gene Revell, konsultant ds. bezpieczeństwa narodowego
John Beasley
jako Gen. Lasseter
Philip Baker Hall
jako David Becker, sekretarz obrony
Dale Godboldo
jako Rudy
Lee Garlington
jako Mary Pat Foley
Jamie Harrold
jako Dillon
Alan Bates
jako Dressler

Fabuła

Czy terroryści mogli rzeczywiście zdetonować broń masowego rażenia na terytorium Stanów Zjednoczonych? Według opinii specjalistów CIA, przynajmniej 20 krajów, z czego ponad połowa to kraje Środkowego Wschodu i Azji Południowej, jest obecnie w posiadaniu lub prowadzi zakrojone na szeroką skalę badania nad opracowaniem śmiercionośnych materiałów masowej zagłady. Co mogłoby się zdarzyć gdyby jedna z broni masowej zagłady wpadła w niepowołane ręce? [opis dystrybutora] Anonimowy

Gatunek
Dramat, Thriller, Akcja

Szczegóły

Premiera
2002-08-16 (kino), 2002-05-29 (świat), 2004-05-13 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Kraj produkcji
Niemcy, USA
Inne tytuły
Der Anschlag
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
124 minut
Budżet
68 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Strach ma wielkie oczy...i wiele głowic atomowych. 9
  • 2010-09-06
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Możliwe spoilery Tuż po obejrzeniu tego filmu można według mnie zastanawiać się, co by było gdyby... Oczywiście, gdyby historia przedstawiona w tym obrazie toczyła się właśnie teraz za oceanem, a nam groziłaby wojna atomowa. Nie bez przyczyny wspominam o wojnie, gdyż to właśnie ona jest główną osią fabuły, a ściślej rzecz ujmując, nie wojna - a groźba wojny.

Scenariusz filmu został stworzony przez Paula Attanasio oraz Daniela Pyne'a i trzeba przyznać, iż zafundowali nam niezłą dawkę emocji. Początek obrazu zapowiada się ciekawie, oto szwajcarski neonazista Dressler (Alan Bates) chce dojść do władzy i walczyć z demokratycznymi krajami. Aby to uczynić, wyciąga wnioski z obu wojen światowych, w których to Niemcy w obliczu walki na dwóch frontach wojnę przegrywały. Zatem sprytny Dressler chce doprowadzić do wojny między mocarstwami nuklearnymi, czyli między Stanami Zjednoczonymi a Rosją rządzoną przez prezydenta Nemerova (Ciarán Hinds).

Można by rzec, że plan prawie doskonały. Prawie, gdyż wkracza tutaj nasz nieustraszony amerykański bohater Jack Ryan (Ben Affleck). I jak to z Amerykanami bywa, mimo kilku niepowodzeń wszystko w końcu pójdzie po ich myśli. Tak też jest i tutaj, lecz z małą, wybuchową niespodzianką.

Jack Ryan to analityk CIA, który zna prezydenta Rosji Nemerova. Od razu widać tutaj wyraźne podobieństwa do Jacka Ryana z filmu Polowanie na Czerwony Październik, chociaż tutaj nasz bohater jest wyraźnie młodszy. Kolejną postacią zaczerpniętą z filmu o łodzi podwodnej jest przełożony Ryana. W tej roli wystąpił świetny Morgan Freeman. Zgadza się tutaj w zasadzie tylko kolor skóry, gdyż nazwisko już nie. Poza tym, nasz przełożony William Cabot ginie.

Tak jak wspomniałem wcześniej, jest tutaj wybuchowa niespodzianka. Owym wybuchem jest średniej wielkości grzyb atomowy unoszący się nad miastem Baltimore po eksplozji, z której cudem uszli z życiem prawie wszyscy główni bohaterowie. Od tego momentu akcja w filmie przyśpiesza, czuje się narastające napięcie i zdenerwowanie wiszącej w powietrzu totalnej wojny nuklearnej.

A teraz sprawy techniczne. Efekty specjalne nie budzą zastrzeżeń, w końcu nie ma się co dziwić, jest to amerykański film z gwiazdorską obsadą. W zasadzie ze spraw technicznych filmu nie ma się do czego przyczepić, nawet eksplozja atomowa wyszła bardzo efektownie. Szczerze mówiąc, nawet nie spodziewałem się, że dzielni Amerykanie pozwolą sobie zdetonować bombę atomową w mieście, a tu taka niespodzianka.

Gra aktorska stoi na przyzwoitym poziomie, w końcu Phil Alden Robinson miał do dyspozycji spore grono doświadczonych aktorów. Jest to klasa sama w sobie. Z wystawieniem końcowej oceny wahałbym się między 8-9-10, jednak po namyśle postawię temu filmowi 9. Dzieło to jest świetnie i efektownie zrobione, z ciekawą fabuła i akcją, lecz arcydziełem ten obraz niestety nie jest. Mimo to, z czystym sumieniem polecam.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 8

Avatar square 200x200

FatShopen 2009-09-18 3

Jeśli ktoś nie czytał książki, – to może i mu się spodoba ten film, chociaż wg mnie nie był zbyt ciekawy. Jeśli ktoś lubi Tom’a Clancy i czytał książkę to raczej niech sobie film odpuści, bo film wypada tragicznie. Rayn jest odmłodzony, jest kawalerem, a w tej książce ma to znaczenie. W ogóle nie ma doradczyni prezydenta ds. bezpieczeństwa – a to przecież ważna postać. Sam prezydent w książce jest hm… trochę negatywnie przedstawiony i, o i le pamiętam, przestaje być prezydentem, w filmie już nie. W książce jest wiele nawiązań do "Polowania Na Czerwony Październik", w filmie wcale. Ja dałem 3/10.

kosol 2006-12-06 6

Kosol – Dobry!!!!!!!, sczerze mowiąc zgadam sie z popzrednikiem, dobra akcja, ciekawy [pomysli fajnie to wwzystko zlepione ze sobąk, ale jak dla mnie troche za dlugi, daje 6 na 10. Film wart obejrzenia nie będzie to stracony czas.

Plaszek 2006-06-19 8

Niezły – Film powtórnie oglądałem w ostatnich dniach i muszę powiedzieć, że nawet, nawet. Może nie jest to film rewelacyjny, zapierający dech w piersiach, ale bardzo miło się go oglądało. 7/10

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Spinnaker Plaszek 2006-07-13

Przede wszystkim swietna akcja, i niebanalny pomysl… ja mu daje 9/10 i polecam :)

Yasha Plaszek 2007-01-12

ja się ciągle przymierzam :-)

Odi Plaszek 2007-01-12 5

Mozecie mnie krytykowac i zwyzywac, (bo to jest powszechne na tym portalu), mimo to musze powiedziec, ze sie z Wami nie zgadzam. Nudnawe to wszystko jest, a same efekty wybuchu smieszne, tak delikatnego wybuchu swiat jeszcze nie widzial. No a fabula wcale nie jest jakas wybitna, bo to juz bylo, hameryka kontra rusja pojedynkuja sie na atomowki a wszystko dlatego, ze mota ktos trzeci. Tyle, ze nikt nie realizowal co by sie dzialo gdyby faktycznie byl wybuch. Daje 5/10. Nie zachwycil mnie.

Yasha Plaszek 2007-01-12

> Odi o 2007-01-12 09:32:13 napisał:
>
> Mozecie mnie krytykowac i zwyzywac, (bo to jest powszechne na tym portalu),

Kto Cię zwyzywał? ;-)
Jak obejrzę, to kto wie, może przyłączę się do narzekania… :))

Odi Plaszek 2007-01-12 5

No Ty mnie nie wyzywalas, ale sa tacy nie bede pokazywal palcami. Mam nadzieje, ze po obejrzeniu zechcesz ze mna troche podyskutowac na temat filmu.

Współtworzą