Top Gun 1986

Film przedstawiający historię pilota amerykańskich sił powietrznych Mavericka. Będąc najlepszym pilotem zostaje skierowany na szkolenie do Top Gun, najlepszej szkole pilotów w USA, a uczyć go będzie piękna instruktorka, która w dodatku nie jest obojętna wobec młodego pilota.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 20 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tom Cruise
jako Maverick
Kelly McGillis
jako Charlie
Val Kilmer
jako Iceman
Anthony Edwards
jako Goose
Tom Skerritt
jako Viper
Michael Ironside
jako Jester
John Stockwell
jako Cougar
Barry Tubb
jako Wolfman
Rick Rossovich
jako Slider
Tim Robbins
jako Merlin
Clarence Gilyard Jr.
jako Sundown
Whip Hubley
jako Hollywood

Fabuła

Film przedstawiający historię pilota amerykańskich sił powietrznych Mavericka. Będąc najlepszym pilotem zostaje skierowany na szkolenie do Top Gun, najlepszej szkole pilotów w USA, a uczyć go będzie piękna instruktorka, która w dodatku nie jest obojętna wobec młodego pilota. Yankee_Notch

Gatunek
Akcja, Dramat, Romans
Słowa kluczowe
armia, żołnierz, miłość, przyjaźń zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1986-05-12 (świat), 2001-06-28 (dvd)
Wytwórnia
Paramount Pictures
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Top Guns (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
110 minut
Budżet
15 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 9 wiadomości

Recenzje

Tom Cruise - American Hero 7

Bardziej wyczuł niż zobaczył serię pocisków zmierzających w stronę lewego silnika. Instynktownie odbił drążek w lewo unikając śmiertelnych żądeł. Ciasno wszedł w zwrot na prawe skrzydło, czując jak krew odpływa mu z mózgu. Wielokrotnie ćwiczył "walkę" z dużymi przeciążeniami na sucho i teraz dało to efekty. Mimo szaleńczych manewrów wciąż miał wroga na ogonie. Postanowił postawić wszystko na jedną kartę. Odpuścił manetki ciągu. Odległość między samolotami zmalała. System ostrzegawczy dał sygnał, że nieprzyjaciel namierzył jego samolot. Gdy już wydawało się, że wszystko przesądzone. Gwałtownie ściągnął drążek, zatrzymał niemal samolot w miejscu i wykonał Immelmana. Po chwili wrogi samolot był w centrum celownika. Beznamiętnie zwolnił rakietę...

Chyba każdy kto widział w swej młodości Top Gun chciał być pilotem myśliwca. Każdy chciał być Maverick'iem. Klasyczny film akcji w doborowej obsadzie do dziś jest kwintesencją kina "lotniczego".

Nie ma się co dziwić, gdyż film jest dziełem pary specjalistów od hitów, czyli Dona Simpsona i Jerry'egp Bruckheimera. Efekty specjalne, które do dziś robią wrażenie. Niezłe aktorstwo w wykonaniu (wtedy młodych wilków) m.in. Toma Cruise'a, Vala Kilmera czy Kelly McGillis. Wśród obsady znalazła się też Meg Ryan z niewielka rolą. Tom Cruise był wtedy prawdziwym amerykańskim bohaterem, który mści się za śmierć przyjaciela, a w chwili najwyższej konieczności jest w stanie pogodzić się ze swym największym wrogiem, aby obronić ojczyznę.

Nie mogę nie wspomnieć o muzyce. Harold Faltermeyer tematem przewodnim zapadł w pamięci wielu. A piosenka zespołu Berlin była hitem nie jednej szkolnej dyskoteki.

Wątpię, żeby ktokolwiek nie widział tego filmu, więc nie będę zachęcał czy odradzał jego obejrzenia. A jak ktoś nie widział niech się wstydzi i szybko się poprawi.

Widział zbliżający się ogromny kształt kołyszący się na oceanie. Był spokojny. Wyciszony. Wiedział, że zrobił to czego oczekiwał po nim kraj i co był winien przyjacielowi. Wypuścił hak hamujący...

5 z 19 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Podczas realizacji zdjęć do filmu zginął kaskader Art Scholl. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 32

Avatar square 200x200

master602 2012-12-28 10

10/10 – super polecam

Anonimowy 2008-09-16

Ten film radzę obejrzeć. – Film odniósł wielki sukces kasowy lat 80, dzieło szczególnie popularne wśród nastolatków. Film nie cieszy się najlepszą sławą jako lansujący ideologię militarystyczną. Dzięki roli Mavericka, Tom Cruise został wykreowany na gwiazdę. Oscar za przebojową piosenkę “Take My Breath Away”

Novqa 2008-09-16 9

9/10 – rewelacyjny film, trzeba go obejrzeć

dziubek_1 Novqa 2010-10-26

dodam tylko że ścieżka dźwiękowa filmu też najwyższych lotów

caryca84 Novqa 2011-10-10 9

10/10 – wspaniały klasyk i muzyka niesamowita.

Anonimowy 2008-09-15

Genialna recenzja – Czytając tą recenzję czuje jakbym sam leciał……………..o właśnie spadłem, auuuuuuuuuuuuuu, ma ktoś pożyczyć plaster ;-)

Zobacz wszystkie 26 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Trophy Anonimowy 2008-09-15 7

To ironia, czy rzeczywiście Ci się ona podoba?
No bo ja nadal nie potrafię rozróżnić kiedy żartujesz, a kiedy nie. :)

Anonimowy Anonimowy 2008-09-15

> Trophy o 2008-09-15 18:54 napisał:

> No bo ja nadal nie potrafię rozróżnić kiedy żartujesz, a kiedy nie. :)

A wiesz że i ja mam czasem z tym problem ;-)

Beznickowy Anonimowy 2008-09-21

Ja czytając to COŚ zastanawiam się, czy to jest recenzja czy jakaś nowelka, którą każą pisać dzieciom w podstawówce. Kto to w ogóle zatwierdził. Rozumiem, że oryginalna (?), ale nic z tego czegoś o filmie nie można się dowiedzieć.

Recenzent sobie jaja zrobił, a osoba, która to zaakceptowała, jeszcze większe. Przepraszam za słownictwo, ale wciąż jestem w szoku, że coś takiego można tu przeczytać.

Anonimowy Anonimowy 2008-09-21

Recenzje zatwierdziłem ja ze względu na oryginalność, dobrze się czyta i naprawdę zachęca do oglądnięcia filmu (przynajmniej tak ja odczuwam) uważasz, że nic nie można się o filmie dowiedzieć czytając tą krótką reckę?? Heh ciężko z tobą. Może recka nie ma w większości spełniających wymogów w Faq, ale jak już wspomniałem jest inna:) A tak poza to jaj sobie nie robię;D Pozdrawiam.

Beznickowy Anonimowy 2008-09-21

> centralny o 2008-09-21 14:02 napisał:
> uważasz, że nic nie można się o filmie dowiedzieć czytając tą krótką reckę??

Nie, fabułę filmu można poznać, ale od tego jest chyba opis. I prędzej bym podpiął ten tekst pod opis – tylko trzy ostatnie zdania z pierwszego akapitu należałoby usunąć.

Czudi Anonimowy 2008-09-21 8

Uważam, że sam tekst jest niezły, tylko długość i edycja trochę kuleje. Skoro faq pozwala na tak krótkie recenzje to nie ma podstaw by się czepiać.

Anonimowy Anonimowy 2008-09-21

> Beznickowy o 2008-09-21 14:13 napisał:
> Nie, fabułę filmu można poznać, ale od tego jest chyba opis. I prędzej bym
> podpiął ten tekst pod opis – tylko trzy ostatnie zdania z pierwszego akapitu
> należałoby usunąć.

Pod opis?? No nie wiem… patrz tam jako na siebie i na dodawane przez ciebie treści. Na weryfikatora raczej za wcześnie, choć to nie zależy tylko i wyłącznie ode mnie.

Czudi Anonimowy 2008-09-21 8

> centralny o 2008-09-21 14:23 napisał:
> Na weryfikatora raczej za wcześnie, choć to nie zależy tylko i wyłącznie
> ode mnie.

Pamiętam jak Ty zostałeś werem i nie wiedziałeś o istnieniu strony filmpolski:p To było za wcześnie!:D

Beznickowy Anonimowy 2008-09-21

> centralny o 2008-09-21 14:23 napisał:
> Pod opis?? No nie wiem… patrz tam jako na siebie i na dodawane przez ciebie
> treści. Na weryfikatora raczej za wcześnie, choć to nie zależy tylko i wyłącznie
> ode mnie.

> Może recka nie ma w większości spełniających wymogów w Faq,
> ale jak już wspomniałem jest inna:)

Złe treści też są inne, niż od tych, które są wymagane w FAQ. Już nie chodzi mi o FAQ, tylko o sam tekst. Kompozycja kuleje, interpunkcja też nie najlepsza, do stylistyki też można się czepiać – ale uznam, że to przez tę oryginalność. Recenzja jest tekstem, który polega na ocenieniu czegoś, w tym przypadku filmu, a ja tu opinii nie widzę poza kilkoma zdaniami.

Po przeczytaniu tego wypracowania nie wiem, dlaczego mam obejrzeć "Top Gun". Czy dlatego, że jest w nim dobra muzyka? Czy dlatego, że jeśli go się nie obejrzy, to trzeba się wstydzić?

Anonimowy Anonimowy 2008-09-21

> Czudi o 2008-09-21 14:36 napisał:
> Pamiętam jak Ty zostałeś werem i nie wiedziałeś o istnieniu strony filmpolski:p
> To było za wcześnie!:D

Ale mnie teraz załatwiłeś buhahaha popatrz, popatrz taki pamiętliwy. Miałem prawo nie znać tej strony tym bardziej, że dla mnie internet (choć późno) to była nowość. Na fdb trafiłem zupełnie przypadkowo, jak zacząłem dodawać to jeśli masz możliwość prześledzenia mojej historii dodawania to dodawałem tylko i wyłącznie opisy (moje) do filmów, nigdy nie dodawałem opisów od dystrybutorów bo nie znałem stron, jeśli chodzi zaś o obsady to upłynęło trochę czasu zanim za to się wziąłem… wtedy zacząłem poznawać wszystko. Ja za pierwszym razem nie zostałem werem ponieważ jak już wspomniałem moją silną stroną są opisy i nie spełniałem wymogów co do reszty treści bo ich po prostu nie dodawałem. A i radzę sobie wejść na jakieś idiotyczne forum dla małolatów i tam se popisać jak ci się nudzi;p Pewnie minusa załapie od ciebie, no bo jakby nie inaczej:D

Czudi Anonimowy 2008-09-21 8

Odnośnie pamiętliwy: pamiętam też wklejanie opinii kogoś innego, a później upieranie się, że to nie plagiat;)
Nie potrzebuje wchodzić na strony dla małolatów skoro tu mam Ciebie…
Sam piszesz, że nie wiedziałeś wszystkiego i to było widać. Nie mi oceniać Cię jako weryfikatora, choć widać było, że uczysz się na błędach, a faq to w ogóle jakaś abstrakcja była. Wnosisz coś do tej strony , ale nie zawsze musisz mieć rację.

Czudi Anonimowy 2008-09-21 8

> centralny o 2008-09-21 14:51 napisał:
> Pewnie minusa załapie od ciebie, no bo jakby nie inaczej:D

Minus nie ode mnie, ponieważ skoro ja dyskutuje to nie mam dystansu i nie mi oceniać:)

Anonimowy Anonimowy 2008-09-21

> Czudi o 2008-09-21 15:04 napisał:
> Odnośnie pamiętliwy: pamiętam też wklejanie opinii kogoś innego, a później
> upieranie się, że to nie plagiat;)
> Nie potrzebuje wchodzić na strony dla małolatów skoro tu mam Ciebie…
> Sam piszesz, że nie wiedziałeś wszystkiego i to było widać. Nie mi oceniać Cię
> od jako weryfikatora, choć widać było, że uczysz się na błędach, a faq to w
> ogóle jakaś abstrakcja była. Wnosisz coś do tej strony , ale nie zawsze musisz
> mieć rację.

Zawsze racji nie muszę mieć to fakt, masz szczęście, że ja nie pamiętam twoich wpadek (choć w sumie nie wytykał bym ich tobie publicznie, tak jak ty) ale będę musiał się tobie przyjrzeć;p nie czepiam się po prostu pierdolin tak jak ty to robisz tylko po to, żeby się dowartościować i udowodnić sobie, że nie jesteś takim ZEREM;p

Beznickowy Anonimowy 2008-09-21

> centralny o 2008-09-21 15:21 napisał:
> Zawsze racji nie muszę mieć to fakt, masz szczęście, że ja nie pamiętam twoich
> wpadek (choć w sumie nie wytykał bym ich tobie publicznie, tak jak ty) ale będę
> musiał się tobie przyjrzeć;p nie czepiam się po prostu pierdolin tak jak ty to
> robisz tylko po to, żeby się dowartościować i udowodnić sobie, że nie jesteś
> takim ZEREM;p

To już przesada.

Anonimowy Anonimowy 2008-09-21

> Beznickowy o 2008-09-21 15:33 napisał:
> To już przesada.

Przesadę uświadczyłem już o wiele wcześniej i to czytając twoją wypowiedź odnośnie recenzji.

Beznickowy Anonimowy 2008-09-21

> centralny o 2008-09-21 15:35 napisał:
> Przesadę uświadczyłem już o wiele wcześniej i to czytając twoją wypowiedź
> odnośnie recenzji.

Fajnie.

justangel Anonimowy 2008-09-21

Wasza dyskusja natchnęła mnie do przeczytania recenzji. I szczerze mówiąc nie wiem co na jej temat napisać… może to miał być "poetycki" zachwyt nad filmem, może ktoś chciał być oryginalny, dla mnie jednak to jest oryginalność na siłę i mnie się ta recenzja nie podoba.
Niemniej widziałam też gorsze recenzje na tym portalu… Pytanie czy ma sens je akceptować? Całe szczęście nie jestem werem i nie mam takiego problemu.
Inna sprawa, że zamiast dyskutować nad jakością recek czasem warto by było jakąś napisać, choćby po to żeby sobie przypomnieć ile wymaga to czasu i energii.

HawkEye Anonimowy 2008-09-21

Ja tak samo jak justangel, przeczytałem reckę zachęcony Waszą dyskusją :) Zdanie mam identyczne jak Beznicowy – recenzja ma wyrażać opinię autora (popartą konkretnymi argumentami) na "tak" lub na "nie". A z recenzji tego typu, jak ta z "Top Gun", dowiedzieć się wiele nie sposób. Nie mówiąc już o chęci – tudzież braku – obejrzenia recenzowanego filmu.

Trikster Anonimowy 2008-09-21

centralny, czy Ty za każdym razem musisz atakować? Nie potrafisz normalnie dyskutować?
recenzja jest do bani i tyle, ja bym jej nie opublikował. Nie ma praktycznie wcale oceny, więc czemu ona ma służyć?

Czudi Anonimowy 2008-09-22 8

> centralny o 2008-09-21 15:21 napisał:
> ty to
> robisz tylko po to, żeby się dowartościować i udowodnić sobie, że nie jesteś
> takim ZEREM;p

No to jest nas dwóch:D

Mi ni chodziło o wypominanie Twoich błędów, tylko sposób jaki reagujesz, gdy ktoś zwróci uwagę. Jak bezczelnie wstawiłeś cudzy komentarz jako swój i ktoś to obczaił, to zacząłeś go wyzywać – taka Twoja merytoryczna dyskusja;p

kuba_wajda Anonimowy 2008-09-22

potwierdzam. recenzja niespełnionego grafomana do bani. poziom agresji w dyskusji centralnego, żałosny.

Anonimowy Anonimowy 2008-09-22

Sami jesteście wszyscy żałośni a jak wam nie pasi recka to po prostu oddajcie głos na NIE a nie wdawajcie się w niepotrzebne dyskusje… ja zacząłem być atakujący?? Na pewno nie ja, tylko WY!! Bo jak by mi się nie spodobała to dał bym na NIE i to by mi w zupełności wystarczyło. Zachowujecie się jak patafiany!! Ja nikogo nie wyzywam mogę zacząć wyzywać, bo wkur*** mnie wasze idiotyczne zachowanie. Lepiej zachowajcie swój język do czyszczenia mi butów!! NARA, od teraz jakiekolwiek uświadczę od was słowo nie odpowiem na nie, bo nie jesteście tego warci!! Frajerzy… zważcie na słowa, które wy kierujecie do mnie!! Jakby nie było w żaden sposób nie zaatakowałem Was!! Zapoczątkował to Beznickowy… Wiec waszym zdaniem obrażanie (traktowanie) mnie jest na waszym miejscu w zupełności w porządku, tak?? Kto tu kogo atakuje!! Ja nie jestem konfliktowym człowiekiem… nasza współpraca powinna przebiegać bezobjawowo i co niektóre osoby powinny streścić to inaczej niż jak to zrobił Beznickowy & spółka… ok mam cięty język ale nie bezpodstawnie. Rozumiem, że jednemu może się nie podobać, dla innych może być użyteczna, tylko po jaki gwint te wyskoki?

Trophy Anonimowy 2008-09-22 7

To jak Wam się nie podoba, to ją po prostu usuńcie. Wielkie rzeczy.

Anonimowy Anonimowy 2008-09-22

> Trophy o 2008-09-22 19:19 napisał:
> To jak Wam się nie podoba, to ją po prostu usuńcie. Wielkie rzeczy.

No właśnie Trophy!! Niech poddadzą to ocenie administratorów i sprawa załatwiona, tak jak wspomniałem ta recenzja nie spełnia wymogów FAQ, ale zatwierdziłem ją tylko ze względu na jej inność a tu mi zarzucają taką niekompetentność!! Zawsze będzie podzielna uwaga, wspomniałem już, że innym się podoba a tym którym nie… to właśnie oni zaczęli atakować!! Kurde no ludziska!! W ogóle zauważyłem, że znalazło się właśnie takie grono, które zawsze ma jakieś ale co do moich decyzji i moich opinii na temat filmów i to oni swoimi wypowiedziami są agresorami nie ja…

Czudi Anonimowy 2008-09-23 8

> centralny o 2008-09-22 19:32 napisał:
> to właśnie oni zaczęli atakować!! Kurde no ludziska!!
> W ogóle zauważyłem, że znalazło się właśnie takie grono, które zawsze ma jakieś
> ale co do moich decyzji i moich opinii na temat filmów i to oni swoimi
> wypowiedziami są agresorami nie ja…

A może Ty masz brata bliźniaka? Tak z ciekawości pytam
Wykryłeś UKŁAD Beznickowego & spółki, czy też patafianów ;) Wiesz, że w sprawie akceptacji recenzji to ja (ten ze spisku przeciwko Tobie) pisałem, że to wina leży w faq nie Twojej akceptacji. Wymagać większej iloci znaków i trudniej będzie dodać coś co wygląda na opis.
Na tym skończymy naszą "dyskusję", ponieważ obiecałeś milczenie:)

Redox Anonimowy 2010-10-25

Ciekawa dyskusja, nie powiem. Szkoda tylko, że o takich sprawach błahych, a nie na przykład o filmie.

Współtworzą