Recenzje
Jeżeli pragniecie odpocząć od filmów akcji i szukacie w kinie czegoś więcej, aniżeli tylko wybuchów i strzelanin, to propozycją Currana warto się zainteresować.
Wszyscy posiadamy swoją mroczną stronę, z tym że jedni manifestują ją mniej, inni bardziej. Ci należący do tej drugiej grupy z reguły w końcu wpadną i trafią za kratki, pozostałym się upiecze, ponieważ są ostrożniejsi i potrafią okiełznać ciemność, jaka kryje się w ich wnętrzu. Niemniej jednak żaden człowiek nie jest bez grzechu i każdy z nas ma coś na sumieniu, tylko nie każdy się do tego przyznaje.
Jack Mabry (Robert De Niro) jest kuratorem sądowym, który za kilka dni ma odejść na zasłużoną emeryturę. Nim to jednak nastąpi, czeka go jeszcze ostatnie zadanie - rozpatrzeć podanie o przedterminowe zwolnienie z więzienia niejakiego Gerarda "Stone" Creesona (Edward Norton), który twierdzi, że się zmienił i jest gotowy, by ponownie wrócić na łono społeczeństwa. Jack jednak nie wierzy w jego resocjalizację i zamierza odrzucić wniosek. Zdesperowany Stone postanawia posłużyć się swoją żoną (Milla Jovovich), by ta uwiodła kuratora i wpłynęła na jego decyzję. Granica oddzielająca przedstawiciela prawa od przestępcy zaczyna się powoli zacierać...
Na początek należałoby sprostować kilka rzeczy, bowiem hasła promocyjne, a nawet trailer mogą wprowadzić w błąd co do rodzaju filmu, z jakim będziemy mieli do czynienia. Stone nie jest żadnym napakowanym intrygami thrillerem, nie znajdziemy w nim zaskakujących twistów ani tym podobnych rzeczy. To film o wewnętrznej przemianie człowieka, który kilka ostatnich lat spędził w więzieniu. Jest to również historia o poszukiwaniu własnego ja, a także opowieść nosząca znamiona biblijnej przypowieści o tym, że prawdziwym przestępcą i osobą zepsutą nie zawsze jest ten, kto odsiaduje wyrok za kratkami więziennej celi.
Obraz Johna Currana (Malowany welon) jest filmem bardzo spokojnym, nieśpiesznym, którego siłą są pojedynki słowne pomiędzy opanowanym i racjonalnym Jackiem a gwałtownym i często uciekającym w absurd Stone'em. To właśnie te sceny są najbardziej emocjonujące i przykuwają widza do ekranu. Ogromna w tym zasługa osób odpowiedzialnych za dialogi - te bowiem rozpisane zostały bez zarzutu i słucha się ich z niekłamaną przyjemnością - jak również samych aktorów. Tutaj brawa należą się przede wszystkim Nortonowi, którego postać raz sprawia wrażenie szaleńca gadającego od rzeczy, innym razem zaś osoby niezwykle inteligentnej, zdającej się mieć ogromną przewagę nad Mabrym, choć nadal odrobinę nieokrzesanej. Dzięki temu Creeson jest postacią ciężką do rozszyfrowania i poddania jednoznacznej klasyfikacji. Nieco gorzej wypada natomiast De Niro, który lata świetności ma już najwyraźniej za sobą. Oczywiście nadal dobrze się go ogląda, ale znając jego wcześniejsze dokonania widać, że tutaj nieszczególnie się wysilił. Swoją grę opiera na kilku minach, które zmienia w zależności od sytuacji. Pozytywnym zaskoczeniem okazała się natomiast Milla Jovovich. Nigdy nie uważałem jej za jakąś szczególnie wybitną aktorkę, ale w "Stone" pokazała, że grać potrafi. Jej postać to taka wesoła głupiutka kobietka o niewinnym wyglądzie, za którą ogląda się co drugi facet. Ale tylko pozornie. Wewnątrz kryje się bowiem dusza uwodzicielki i manipulantki, która doskonale wie, jak wykorzystać swój atrakcyjny wygląd, by osiągnąć zamierzony cel.
Sam film to także swego rodzaju studium pewnych zachowań społecznych, przedstawienie człowieka jako zwierzęcia stadnego, które ślepo podąża za tłumem, byle tylko się wpasować i nie odstawać od reszty. Doskonale ukazują to sceny z Jackiem, który co niedzielę wraz z żoną uczęszcza do kościoła. Widać w tym zwykłe przyzwyczajenie, a nie wewnętrzną potrzebę utrzymywania więzi z Bogiem. To z kolei pokazuje religię jako pewien wyuczony nawyk, być może wpojony nam w dzieciństwie, który przez resztę życia, często nieświadomie nawet, kontynuujemy. Kontrapunktem do tego okazuje się natomiast sam Stone, który paradoksalnie właśnie w więzieniu doświadcza szczerej przemiany duchowej i odnajduje w sobie, nieznane dotąd, pokłady wiary. Dużo w tym obrazie różnego rodzaju filozofii, która skłania widza do różnorakich przemyśleń. Trzeba jednak oglądać tę produkcję dość uważnie, bo łatwo jest przegapić jakiś istotny szczegół, który może później zaważyć na tym, jak ją odbierzemy.
Mogłoby się wydawać, że jest to film inteligentny i w zasadzie pozbawiony wad. Inteligentny, owszem, ale jak najbardziej wady posiadający. Największą bolączką Stone jest chyba zakończenie, które nie do końca satysfakcjonuje. Brakuje w nim czegoś, co sprawiłoby, że film zapamiętalibyśmy na długo. Zamiast tego jest nijako i zbyt łagodnie, aż przydałby się jakiś "kopniak" wymierzony w widza, po którym ten jeszcze długo nie mógłby się pozbierać. Właśnie czegoś takiego tutaj zabrakło. Po drugie, film się chwilami dłuży. O ile sceny rozgrywające się w więzieniu są naprawdę ciekawe, tak już te mające miejsce poza jego murami niekoniecznie. Na zegarek wprawdzie nie powinniśmy zerkać, ale zmiana tempa jest już jak najbardziej odczuwalna.
Jeżeli pragniecie odpocząć od filmów akcji i szukacie w kinie czegoś więcej, aniżeli tylko wybuchów i strzelanin, to propozycją Currana warto się zainteresować. Niebanalny, inteligentny i dobrze zagrany dramat, po którym widz zaczyna się zastanawiać, czy aby na pewno jest dobrym człowiekiem.
Autor: Marcin Kargul
-
Gdzie kupić?
-
Wiadomości
-
Nowy film Hopkinsa ma plakat
Międzynarodowa produkcja 360 doczekała się pierwszego plakatu.
-
Zwiastun do 23 Bonda!
Pojawił się pierwszy zwiastun do najnowszego filmu o przygodach agenta 007 Jamesa Bonda.
-
Premiery DVD i Blu-Ray #20/2012
Przegląd nowości filmowych, które pojawią się w nadchodzącym tygodniu na półkach sklepowych.
-
UPDATE: Jackie Chan w nowym filmie
Zobacz zapowiedź i plakat nowego filmu w reżyserii i z główną rolą Jackie Chana.
-
Sequel i prequel Iron Sky w drodze!
Producenci chcą, aby powstały jeszcze dwa filmy związane z Iron Sky - prequel i sequel.
- więcej »
-
-
Kino
-
Mroczne cienie
Mroczne cienie - W roku 1752 Joshua i Naomi Collins razem ze swoim synem Barnabasem wyemigrowali z Anglii do Ameryki, żeby uciec przed tajemniczą klątwą prześladującą ich rodzinę. Dwadzieścia lat później Barnabas jest bogatym playboyem, mającym świat u swoich stóp. Wszystko się zmienia kiedy Barnabas łamie serce potężnej czarownicy - Angelique Brouchard, która w ramach zemsty zamienia go w wampira, a następnie grzebie go żywcem. Dwa wieki później Barnabas zostaje uwolniony ze swojego grobowca.
-
Dyktator
Dyktator - Nawiązanie do głośnego filmu Dyktator Charliego Chaplina, tym razem w wykonaniu Sachy Barona Cohena (Borat). Jak mówi Cohen, jest to "niezwykła historia dyktatora, który heroicznie ryzykował własne życie po to, by demokracja nigdy nie zawitała do kraju, który z taką miłością terroryzował". U boku Cohena wystąpi Ben Kingsley oraz Anna Faris.
-
Raid
Raid - Świetnie wyszkolona drużyna SWAT, podczas wykonywania jednego z zadań, zostaje uwięziona w budynku rządzonym przez bezlitosnego gangstera. Oprócz niego, muszą stawić czoła jego armii złożonej z zabójców i złodziei.
-
Hell
Hell - Kiedyś było źródłem życia, światła i ciepła. Ale teraz słońce zmieniło cały świat w nagą, jałową, spękaną ziemię. Lasy zostały zwęglone. Wzdłuż dróg leżą trupy zwierząt. Żar z nieba leje się nawet nocą. Marie, jej młodsza siostra i Phillip jadą w stronę gór. Krążą słuchy, że jest tam jeszcze woda. Po drodze natykają się na Toma, świetnego mechanika. Czy mogą mu zaufać?
-
Babycall
Babycall - Anna, samotna matka ośmioletniego Andersa, przeprowadza się do nowego mieszkania w wielkim budynku. Oboje objęci są programem ochrony świadków i ich nowy adres objęty jest tajemnicą. Kobieta ma nadzieję, że tu nie trafi ojciec chłopca, który swoim brutalnym zachowaniem wielokrotnie udowadniał, że jest zagrożeniem dla niej i ich dziecka. Nowe miejsce wzmaga jednak niepokój Anny, więc żeby sobie z nim jakoś radzić kupuje elektryczną nianię. Pewnego razu, nasłuchując czy z synem wszystko w porządku, kobieta słyszy w urządzeniu niepokojące głosy. Głosy mordowanego innego dziecka...
- więcej »
-
-
-
Stone (2010) — 5
Kurator sądowy Jack Mabry (Robert De Niro) za kilka tygodni przechodzi na emeryturę i zostało mu niewiele czasu, by zakończyć sprawy, nad którymi pracuje. Jedną z nich jest sprawa Geralda "Stone" Creesona (Edward...
-
Dobry
film pełny niedomówień, symboliki i szczegółów zdecydowanie zmusza do myślenia i refleksji nie dla tych, którzy poszukują w kinie tylko akcji i rozrywki zdecydowanie polecam
1 odpowiedź
-
Dobre
DeNiro jak zawsze niezastapiony. Po raz kolejny swietna gra aktora. Sam film trzymal w napieciu do samego konca. Pelen domyslow, niedomowien. Stawiam na takie kino. Już niedługo będę mógł obejrzeć ...
0 odpowiedzi
-
jak myślicie podpalił dom Jack'a czy nie?
Ogólnie film dosyć niskich lotów. Jak na obsadę - Robert De Niro, Edward Norton, Milla Jovovich to powinien być hicior a mamy masło maślane. 5/10 to max jaki mogę mu dać.
4 odpowiedzi
-
Średniawy....
Bardzo średni .. taka obsada .. a jednak nie tego typu filmu się spodziewałem.. Za mało były gry samej Milli .. chodź świetnie się wczuła w rolę. Generalnie przynudzał film od czasu do czasu.. ...
0 odpowiedzi
-
Może być !
Interesujący scenariusz ,dobra obsada nie zawodzi ! czyli jest wszystko co powinno być ... Ogólnie film dobrze się ogląda !
0 odpowiedzi



amazonka.pl