Wszystkie części owej produkcji traktuję jako odskocznię od codzienności. Na Harrym się jeszcze nie zawiodłem- zawsze oglądam go z chęcią i zaciekawieniem, choć na ogół nie gustuje w tego typu filmach. Zakon Feniksa jest zdecydowanie jedną z mroczniejszych i przez to bardziej wciągających części. W raz z wiekiem bohaterów ich przygody stają się coraz trudniejsze, a co za tym idzie, film przestaje być bajką dla najmłodszych.

Człowiek nie jest tylko sprawcą swoich czynów, ale przez te czyny jest zarazem w jakiś sposób "twórcą siebie samego".
Jan Paweł II