Inna kobieta 1988

Another Woman

Inteligentna, odnosząca sukcesy i szczęśliwie zamężna Marion (Gena Rowlands) uważa swoje życie za zadowalające. Wszystko zmienia się z chwilą poznania pewnej kobiety (Mia Farrow), która otwiera jej oczy na drzemiącą w sercu wewnętrzną pustkę. Marion odkrywa prawdy dotyczące swojego małżeństwa, niewierności męża (Ian Holm) i… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Gena Rowlands
jako Marion Post
Mia Farrow
jako Hope
Ian Holm
jako Ken
Blythe Danner
jako Lydia
Gene Hackman
jako Larry Lewis
Betty Buckley
jako Kathy
Martha Plimpton
jako Laura
John Houseman
jako Ojciec Marion
Sandy Dennis
jako Claire
David Ogden Stiers
jako Młody ojciec Marion
Philip Bosco
jako Sam
Harris Yulin
jako Paul

Fabuła

Inteligentna, odnosząca sukcesy i szczęśliwie zamężna Marion (Gena Rowlands) uważa swoje życie za zadowalające. Wszystko zmienia się z chwilą poznania pewnej kobiety (Mia Farrow), która otwiera jej oczy na drzemiącą w sercu wewnętrzną pustkę. Marion odkrywa prawdy dotyczące swojego małżeństwa, niewierności męża (Ian Holm) i uczucia do innego mężczyzny (Gene Hackman). Idąc za przesłaniem "teraz albo nigdy" kobieta postanawia diametralnie zmienić swoje życie i odzyskać utraconą przed laty pasję, która pozwalała jej osiągnąć wszystko, czego pragnęła. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
1988-10-14 (świat)
Wytwórnia
Jack Rollins & Charles H. Joffe Productions
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
84 minut
Budżet
10 000 000 USD

Recenzje

Allen naśladuje Bergmana? 7
  • 2009-11-16
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Kolejny po bardzo dobrym Wrześniu dramat w reżyserii Nowojorczyka, bardzo dojrzały i głęboki. Tym razem Woody przedstawia nam historię kobiety – Marion (bardzo dobra Gena Rowlands), mogłoby się wydawać całkowicie spełnionej. Przeprowadzony zostaje coś w rodzaju katharsis, oczyszczenia bohaterki. Musi zmierzyć się ona ze swoimi odwiecznymi lękami, frustracjami i odpowiedzieć na pytanie „Czy jestem szczęśliwa?”. Do tego reżyser wrzuca losy kilkorga intelektualistów. Na naszych oczach zmienia się ona w całkowicie odmienną kobietę... W sumie można pokusić się o tezę, że postać Marion to alter ego samego Allena.

Dość eksperymentalny to obraz. Trochę można powiedzieć – europejski. Długie ujęcia, powolne ruchy kamery, stosunkowo niewiele przybliżeń. Tego jeszcze w filmach Allena nie było. Podobno reżyser pragnął, by jego film klimatem bliski był dziełom jego idola - wcześniej wspomnianego Bergmana, chciał zatrudnić aktorkę Liv Ullmann. Ograniczył się jedynie do szwedzkiego operatora – Svena Nykvista, który wykonał kawał dobrej roboty.

Warto zwrócić uwagę na świetnie skomplementowaną ekipę aktorską. Świetny duet stworzyli Gena Rowlands i jej filmowy małżonek – Ian Holm. Nie popełnili oni bodaj ani jednego błędu, ani jednego fałszywego ruchu podczas ich kłótni czy dyskusji. Żałuję, że Woody tak mało scen poświęcił Hackmanowi i Farrow.

Na pewno warto zapoznać się z tym filmem Nowojorczyka. Może nawet dlatego, aby przekonać, że potrafi kręcić nie tylko komedie...

4 z 7 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Redox 2009-11-13 7

+7/10 – Allen naśladuje Bergmana?

Kolejny po bardzo dobrym "Wrześniu" dramat w reżyserii Nowojorczyka, bardzo dojrzały i głęboki. Tym razem Woody przedstawia nam historię kobiety – Marion, mogłoby się wydawać całkowicie spełnionej. Przeprowadzony zostaje coś w rodzaju katharsis, oczyszczenia bohaterki. Musi zmierzyć się ona ze swoimi odwiecznymi lękami, frustracjami i odpowiedzieć na pytanie "Czy jest szczęśliwa?". Do tego reżyser wrzuca innych losy kilkorga intelektualistów. Na naszych oczach zmienia się ona w całkowicie odmienną kobietę… W sumie można pokusić się o tezę, że postać Marion to alter ego samego Allena.

Dość eksperymentalny to obraz. Trochę można powiedzieć – europejski. Długie ujęcia, powolne ruchy kamery, stosunkowo niewiele przybliżeń. Tego jeszcze w filmach Allena nie było. Podobno Woody pragnął, by jego film klimatem bliki był dziełom jego idola- wcześniej wspomnianego Bergmana, chciał zatrudnić aktorkę Liv Ullmann. Ograniczył się jedynie do szwedzkiego operatora – Svena Nykvista, który wykonał kawał dobrej roboty.

Warto zwrócić uwagę na świetnie skomplementowaną ekipę aktorską. Świetny duet stworzyli Gena Rowlandsa i jej filmowy małżonek – Ian Holm.Nie popełnili oni bodaj ani jednego błędu, ani jednego fałszywego ruchu podczas ich kłótni czy dyskusji. Żałuję, że Woody tak mało scen poświęcił Hackmanowi i Farrow.

Siódemka z bardzo dużym plusem.

Współtworzą