Numer 23 2007

The Number 23

Bohaterem filmu jest mężczyzna, który wpada w obsesję po przeczytaniu pewnej książki. Wmawia sobie on, że powieść traktuje o jego życiu. Problem polega na tym, że książka kończy się morderstwem. 23 to numer, który przewija się przez całą fabułę powieści.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO, 20 grudzień 2016, wtorek 23:40 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 29 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jim Carrey
jako Fingerling
Virginia Madsen
jako Agatha Sparrow
Logan Lerman
jako Robin Sparrow
Danny Huston
jako Dr Miles Phoenix
Lynn Collins
jako Mama młodego Fingerlinga
Rhona Mitra
jako Laura Tollins
Michelle Arthur
jako Sybil
Mark Pellegrino
jako Kyle Finch
Paul Butcher
jako Młody Fingerling
David Stifel
jako Pracownik hotelu
Corey Stoll
jako Sierż. Burns
Ed Lauter
jako Ojciec Sebastian

Fabuła

Bohaterem filmu jest mężczyzna, który wpada w obsesję po przeczytaniu pewnej książki. Wmawia sobie on, że powieść traktuje o jego życiu. Problem polega na tym, że książka kończy się morderstwem. 23 to numer, który przewija się przez całą fabułę powieści. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Thriller
Słowa kluczowe
krew, morderstwo, strzał w głowę, szaleństwo zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-06-08 (kino), 2007-02-13 (świat), 2007-10-19 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
98 minut
Budżet
32 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Jaka jest twoja ulubiona liczba? 10
  • 2007-08-02
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Film "Liczba 23" w dużej mierze jest o liczbie 23... zaraz po 13-ce mojej ulubionej. "The Number 23" jest też 23-cim filmem w dorobku jego reżysera - Joela Schumachera. Przypadek? A może przeznaczenie...?

Jim Carrey to nie tylko aktor komediowy, choć jako komik sprawdza się znakomicie, potrafi również znakomicie zagrać rolę dramatyczną ("Truman Show", 1998; "Człowiek z Księżyca", 1999; "Zakochany bez pamięci", 2004). Głównego bohatera - miejskiego hycla - poznajemy, gdy ten znudzony czeka w swojej ciężarówce na koniec zmiany. Jak można się było spodziewać na minutę przed jej zakończeniem dostaje nagłe wezwanie - musi złapać niesfornego psa, który nagle postanowił uprzykrzyć życie pewnemu Chińczykowi - właścicielowi restauracji. Oczywiście pies nie da się tak łatwo złapać i będzie walczył o swą wolność. Właśnie między innymi przez tę waleczność Walter Sparrow spóźnia się na spotkanie ze swoją żoną, która dla zabicia czasu wchodzi do antykwariatu, gdzie znajduje pewną książkę, przez którą nic już nie będzie takie samo... Za namową żony, bohater zaczyna czytać ową powieść powoli popadając, zupełnie jak postać z opowiadania, w obsesję na punkcie liczby 23 oraz faktu, że książka jest o nim...

Film zaczyna się nietypowo, gdyż nudne dla niektórych napisy początkowe (producent, zdjęcia itp.), przeplatane są mniej nudnymi napisami związanymi z samą fabułą filmu, co może być sztuczką zmuszającą widza do obejrzenia całego filmu, a nie przyspieszania do jego najważniejszych części. Poza tym, pomimo wyraźnego braku tak lubianych w dzisiejszych czasach efektów specjalnych i braku ogromnego budżetu (w dzisiejszych czasach 30 mln dolarów to wcale nie tak dużo biorąc pod uwagę, że lwią część zapewne zgarnął Jim Carrey), film nie nudzi. Cały czas coś się dzieje, mimo, że brak tu jakichkolwiek wybuchów, pościgów czy innych spektakularnych scen kina akcji. Sam obraz jest połączeniem starego filmu detektywistycznego (choć odrobinę unowocześnionego) ze współczesnym thrillerem. Dobrym thrillerem, należałoby dodać. Widz przez cały film trzymany jest w niepewności, o co tam tak naprawdę chodzi, gdyż każde zakończenie wydaje się być prawdopodobne. Problem polega na tym, które z nich wybrali scenarzyści...

Sama również się nad tym zastanawiałam, lecz ku mej rozpaczy nie trafiłam. Pomimo tego owe niewiele ponad półtorej godziny spędzone na oglądaniu tego filmu uważam za dobrze spożytkowany czas. W końcu amerykańscy scenarzyści wymyślili coś ciekawego, co nie nudzi już od pierwszej minuty projekcji i nie ujawnia, jak historia potoczy się dalej. Serdecznie polecam film wszystkim tym, którzy oczekują, aby film nie nudził oraz by cała historia była ciekawie opowiedziana. "W łacińskim alfabecie są 23 litery"... ale w końcu całe nasze życie to matematyka. Prawda?

12 z 20 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Adres sklepu z książkami to numer 599. 5+9+9=23. zobacz więcej

Komentarze 35

Avatar square 200x200

Soodack 2011-01-02 7

zaskakujaco dobry – biorac pod uwage, ze amerykanski i ze z Jimem – aktorem komediowym (komedii "klasy C"), pozytywnie zaskakuje; trzyma w napieciu, jest nieprzewidywalny do samego konca; ja daje 7

daniello13 Soodack 2011-02-15 7

zgadzam się z przedmówcą – 7/10 to ocena zasłużona. Film ogląda się z dużym zaciekawieniem, brak momentów przestoju. Ciekawa historia, której temat opęta nie jednego ;)

Edith 2009-09-18 9

Uwielbiam Jima Carrey’a – Nie tylko w komediach. Po tym filmie przekonuję się że to rzeczywiście jeden z nietuzinkowych aktorów. Szkoda, że wiele ludzi kojarzy go jedynie z komediami. Przecież to bardzo dobry aktor – wystarczy wspomnieć "Majestic" czy też rewelacyjny (według mnie) "truman Show"
"Numer 23" – oceniam na 9/10 bo dla mnie nie był to typowy film jakich wiele

majak01 2009-09-08 8

8/10 – Zacznę od postaci głównego bohatera. W jego rolę wcielił się znakomity komik Jim Carrey. Nie każdy widzi go w tak poważnej kreacji, jednak to co pokazał potwierdza jego niezwykły talent. Ja jako jego wielki fan, tylko i wyłącznie utrwaliłem się w przekonaniu, że jest jednym z najlepszych. Sam film porusza bardzo ciekawy temat, nad którym po seansie sam się zacząłem zastanawiać. O dziwo niektóre wydarzenia wiązały się z jednakową liczbą. Historia została opowiedziana w wciągający i zmuszający do uważnego jej śledzenia sposób. Na prawdę warto zobaczyć.

Beti3000 2009-07-18 3

3/10 – Jeżeli masz zbyt dużo wolnego czasu i nie wiesz jak go zmarnować, to jest to właśnie film jakiego szukasz!
czyli zdecydowanie nie polecam…

alexis 2008-10-12 9

Świetny. – przed obejrzeniem zastanawiałam się czy w thrillerze nie będzie mi przeszkadzał 'komediowy' Jim Carrey. jednak zaskoczył mnie bardzo pozytytwnie i udowodnił, że nie musi grać tylko głupkowatych ról. film trzyma w napięciu i jest zagadkowy, co bardzo lubię. ale uwaga! po filmie zaczyna się przeliczanie wszystkiego..
mimo to – polecam!
9/10

Współtworzą