Zapach kobiety 1992

Scent of a Woman

Nieśmiały Charlie ma zająć się emerytowanym pułkownikiem Frankiem Slade'em. Starzejący się, zgorzkniały i cyniczny mężczyzna postanawia pokazać chłopakowi prawdziwe życie. Zabiera go do najlepszych lokali i klubów w Nowym Jorku. Początkowe nieporozumienia między Charliem a pułkownikiem szybko ustępują miejsca sympatii...

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 21 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Al Pacino
jako Frank Slade
Chris O'Donnell
jako Charlie Simms
James Rebhorn
jako Pan Trask
Gabrielle Anwar
jako Donna
Philip Seymour Hoffman
jako George Willis Jr.
Richard Venture
jako W.R. Slade
Bradley Whitford
jako Randy
Rochelle Oliver
jako Gretchen
Tom Riis Farrell
jako Garry
Michael Santoro
jako Donny Rossi
Alyson Feldman
jako Francine Rossi

Fabuła

Nieśmiały Charlie ma zająć się emerytowanym pułkownikiem Frankiem Slade'em. Starzejący się, zgorzkniały i cyniczny mężczyzna postanawia pokazać chłopakowi prawdziwe życie. Zabiera go do najlepszych lokali i klubów w Nowym Jorku. Początkowe nieporozumienia między Charliem a pułkownikiem szybko ustępują miejsca sympatii... aruenka

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
niewidomy mężczyzna, próba samobójcza, depresja, taniec zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1992-12-31 (kino), 1992-12-23 (świat)
Wytwórnia
Universal Pictures
City Light Films
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
157 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Nie złoto szczęście daje 9
  • 2013-08-11
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Nie będę ukrywał, że do Zapachu kobiety podchodziłem niesamowicie sceptycznie. Powód? Przede wszystkim zniechęcała mnie jego długość, a fabuła nie napawała optymizmem. Jednak to, co zobaczyłem na ekranie, przebiło moje najśmielsze oczekiwania.

Charlie jest uczniem jednej z prestiżowych szkół. Przez przypadek zostaje świadkiem jednej ze szkolnych afer, która odbywa się na jej terenie. Podczas zbliżającego się weekendu musi wybrać, czy będzie zeznawał przeciwko uczniom, którzy dopuścili się niecnego czynu. W tym czasie podejmuje decyzję o opiece nad niewidomym oficerem, Frankiem Sladem. Slade wraz z Charliem wyrusza do Nowego Jorku, gdzie mają do zrobienia kilka rzeczy.

Obraz Martina Bresta to ujmująca i piękna historia człowieka, który nie jedno widział i nie jedno przeżył, człowieka, który został skrzywdzony przez los w postaci ślepoty. Czy Frank Slade zasłużył na taką karę? Ciężko stwierdzić to jednoznacznie. Jedno jest pewne, ślepota i poznanie Charliego zmienia jego nastawienie do życia, które wydawać by się mogło powoli dobiega końca. Sam Frank stwierdza, że nie chce już żyć w wiecznym mroku, Charlie jednak pokazuje mu światełko, które daje mu siłę do walki. Obaj poznają, co to prawdziwa przyjaźń. Z jednej strony mamy byłego żołnierza, który nie potrafi nawet żyć z własną rodziną, która się go wstydzi bądź też próbuje o nim zapomnieć. Charlie z kolei to uczeń jednej z prestiżowych szkół, w której liczy się tylko kasa i nazwisko. Można to podsumować tylko jednym słowem - życie. Co prawda zakończenie filmu pozwala odczuć mały niedosyt ze względu na swoją patetyczność. Finałowa przemowa pozostawia w atmosferze ten niedobry i owiany złą sławą amerykański kicz.

Zapach kobiety to nie tylko dobry scenariusz i sprawnie opowiedziana historia przez Bresta. To również majstersztyk pod względem aktorskim. W filmie występuje między innymi Philip Seymour Hoffman, po którym widać było, że to dopiero początki jego wspaniałej hollywoodzkiej kariery. I nie mówię tutaj o jego kunszcie aktorskim, bo co do tego nie mam wątpliwości, chodzi mi jedynie o jego młodzieńczy wygląd. Wciela on się w rolę George’a, który jest jednym z przedstawicieli grupy powszechnie nazywanej - zawód syn. Co więcej mogę napisać? Poprawnie odegrana rola nadętego syna bogacza. Rola warta odnotowanie ze względu na samo nazwisko późniejszego laureata Oscara w kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy za film Capote. W postać Charliego wciela się Chris O'Donnell. Charlie w jego wykonaniu to prosty chłopak, dla którego najważniejsza jest szkoła, w której może utrzymać się dzięki stypendium. Jest on również jednym z faworytów do otrzymania przepustki na Harvard. Z początku bardzo niepewny, jeśli chodzi o opiekę nad niewidomym, z każdą minutą jednak coraz bardziej podoba mu się przebywanie z niewidomym.

Na deser, ba, na wielki deser z soczystą wisienką zostawiłem sobie podpułkownika Franka Slade’a. W tej roli genialny, genialny i jeszcze raz genialny Al Pacino. Zawsze uważałem go za jednego z bogów, jeśli chodzi o aktorstwo. Nie myślałem jednak, że będzie potrafił odlepić od siebie łatkę twardego gangstera z jajami. Jeśli Hollywood to Olimp, Pacino spokojnie może zasiąść na tronie jako Zeus. Slade w jego wykonaniu to silny, ale z drugiej strony wrażliwy mężczyzna, który - jak się okazuje - również posiada uczucia. Do tego dochodzi "whoo-ach!" i te oczy Pacino, które przez cały film ani drgną.

Po seansie Zapachu kobiety w mojej pamięci pozostaną dwie piękne sceny. Pierwsza to oczywiście tango. Gdy rozbrzmiewa muzyka po plecach przechodzi dreszczyk, chce się, aby trwała ona wiecznie. Drugim momentem, który według mnie był wart zapamiętania po wsze czasy, jest scena, w której Frank razem z Charliem jadą czerwonym Ferrari i zatrzymuje ich policjant. Przed samym zatrzymaniem panowie przeprowadzają ciekawy dialog: - Zabijesz nas - mówi Charlie, - Nie obwiniaj mnie. Nic nie widzę. - odpowiada Pułkownik. Zresztą cały film jest napakowany świetnymi dialogami, po których uśmiech pojawia się na papie.

Z pewnością dzieło Bresta jest jednym z lepszych filmów, jakie oglądałem w ubiegłym roku. Pomimo patetyzmu, lekkiego amerykańskiego kiczu i długości ogląda się go niesamowicie. Jestem również pewien, że Zapach kobiety jest w stanie poruszyć największego twardziela. Polecam.

1 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film sfilmowano w okresie od 3 grudnia 1991 r. do 6 kwietnia 1992 r. zobacz więcej

Komentarze 2

Avatar square 200x200

astra224 2016-08-07 8

Choć spodziewałam się innego zakończenia film uważam za ciekawy. Al Pacino- jak zwykle perfekcyjny w swojej roli.

Darth_Artur 2009-07-14 10

tzw. obowiązkowy film – Jeden z tych filmów, które trzeba przynajmniej raz w życiu zobaczyć. Świetny scenariusz, wspaniałe role, w tym szczególnie rola Ala Pacino.

Współtworzą