Horrors of War 2006

Niemiecki naukowiec Dr. Heinrich Schaltur, tworzy nowy rodzaj superżołnierza. Alianci nie chcąc by, jego twory weszły do walki, wysyła do laboratorium doktora oddział komandosów. Tylko czy zwykli ludzie zdołają powstrzymać niewrażliwych na rany mutantów.

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada Zobacz pełną obsadę

David Carroll
jako Dr Heinrich Schaltur
Brandy Seymour
jako Yvette
Megan Pillar
jako Claire
Joseph Shaw
jako Francuz
Tom Cardinal
jako Żałosny niemiecki żołnierz

Fabuła

Niemiecki naukowiec Dr. Heinrich Schaltur, tworzy nowy rodzaj superżołnierza. Alianci nie chcąc by, jego twory weszły do walki, wysyła do laboratorium doktora oddział komandosów. Tylko czy zwykli ludzie zdołają powstrzymać niewrażliwych na rany mutantów. Asmodeusz

Gatunek
Akcja, Dramat, Horror, Sci-Fi, Wojenny
Słowa kluczowe
druga wojna światowa, żołnierz, strach, potwór zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2006-03-25 (świat)
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
99 minut

Recenzje

Niezależna, nagradzana, ale chała 1

Możliwe spoilery Kino niezależne zwane też offowym ma już swoją dość długą historię. Przez lata powstawały produkcje rozmaitych gatunków, produkcje lepsze i gorsze. Produkcje, które stały się kultowymi. Jaki jest "Horrors of War"?

Na pewno jest to film niezależny. Wyprodukowany przez Hollywood Wizard opowiada historię żywcem wyciętą z gier komputerowych typu Wolfenstein i Ubersoldier. Akcja rozgrywa się w 1944 na terenie Francji. Amerykańscy żołnierze spod znaku słynnej Big Red One napotykają super żołnierzy niemieckich.

Tak mniej więcej przedstawia się fabuła. Cienka, niemrawa, z wieloma błędami logicznymi. Czasami ma się wrażenie, że podczas montażu autorom pomyliły się ujęcia i wkleili je nie tam gdzie trzeba.

Film, jak na produkcję offową, nie posiadał ogromnego budżetu co niestety widać. Z jednej strony to sprawa ograniczonych środków, a z drugiej łatwizny na jaką poszli twórcy. Obóz amerykański to kilka namiotów plus tankietka. W obozie jest góra 10 żołnierzy. Poza tym w filmie pojawia się także sprzęt wojenny typu armata, której załoga, zamiast strzelać do grupki żołnierzy, czeka aż zostanie obrzucona granatami, wóz opancerzony SdKfz-223 i repliki broni. Niestety tu też filmowcy się nie popisali, gdyż niemieccy żołnierze posługują się na przykład brytyjskim Brenem. Jedynym plusem są komputerowo wygenerowane samoloty. Mimo, iż widać ich "cyfrowość", są dobrze zrealizowanym elementem.

Charakteryzacja jest znośna. Nie ma wodotrysków. Nie razi.

Największą pracę wykonali chyba operatorzy. Widać, że starali się bardzo, aby ukryć szczegóły współczesnego otocznia. Kadry są zawężane do granic możliwości. Praktycznie brak szerokiego planu. Wyjątek stanowi wiejski dom, którego architektura w ogóle nie przypomina europejskiej, podobnie zresztą jak kościół.

Czy film straszy? Mnie nie. Jako horror jest miałki, bez wyrazu i choćby nutki grozy. Momentami wręcz śmieszy, np. walka żołnierza wilkołaka z super żołnierzem.

"Horrors of War" według oficjalnej strony internetowej zdobył wiele nagród na najrozmaitszych festiwalach w Stanach i Kanadzie. W większości są to festiwale amatorskich filmów s-f i horrorów. Ja osobiście nie przyznałbym żadnej nagrody temu filmowi. Film oceniłem na 1, ale i tak myślę, że to za dużo.

Jeśli gdziekolwiek zobaczycie ten tytuł uciekajcie jak najdalej. Uciekajcie i zapomnijcie, że istnieje.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 4

Avatar square 200x200

Maciek_Przybyszewski 2009-09-06 1

Niezależne, ale i niedobre – Jakoś zmęczyłem ten film, ale nie było łatwo. Powyżej wstawię za chwil parę recenzję. Ocena 1 jaką dałem wydaje mi się ciut za wysoka.

morgan 2006-12-12

a mi sie nie podobało – Nie wiem co ten film miał wspólnego z "dogmą" ale niech będzie…

Akcja toczy się pod koniec wojny (od sierpnia 44) na froncie zachodnim. Grupa amerykańskich żołnierzy zostaje wysłana w celu zlikwidowania tajnej niemieckiej fabryki super broni.

Jeśli koś myśli, że to jest Szeregowiec Ryan 2 to się myli. Film jest nudny. Eksplozje z dział wyglądają jak granatów, granatów jak balonów z wodą. Odważni amerykanie dziesiątkują głupich Niemców, którzy z 5 metrów serią nie potrafią trafić gościa, który się zatrzymał żeby przeładować. Dodatkowo w filmie występują… wilkołaki i odmiany zombie – powaga! Żeby to chociaż śmieszne było. Nie warto marnować czasu!

Bodeha 2006-12-09

ogolnie jak ktos lubi dogme trodno mu nie polecic:)) – Dla fanow dogmy , reszcie polecam omijac szerokim lukiem

albertwap 2006-07-30 3

ten film jest do bani – beznadzieje, kiepskie efekty specjalne, flaki z olejem, praktycznie brak akcji, plastikowy Thomson :) i Stg 43 w rekach aliantów, 0 realizmu

Współtworzą